Baraki przy Grunwaldzkiej znikną. Szpital musi się rozbudować [ZDJĘCIA]

Krystian Lurka
W miejscu baraków ma stanąć m.in. szpitalny oddział ratunkowy Paweł Miecznik
Szpital im. Heliodora Święcickiego przy ul. Przybyszewskiego musi być rozbudowany. Jest to związane z tym, że jego część - były Szpital Wojskowy - skończy leczyć pacjentów w 2016 roku. A to oznacza po prostu, że gdzieś będą oni musieli się podziać. Według planów chorzy mają trafić do nowej części szpitala wybudowanej na miejscu baraków przy ul. Grunwaldzkiej 55.

Jak mówi Bartosz Guss, dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta w Poznaniu, teren pod budowę może trafić w ręce Uniwersytetu Medycznego (zarządza szpitalem) już pod koniec tego roku.

Kilka dni temu wyprowadziła się Poradnia Profilaktyki i Terapii Uzależnień

To jednak może oznaczać kłopot dla lokatorów i instytucji, które znajdują się na posesji, a tych drugich jest naprawdę sporo. Chodzi między innymi o takie podmioty jak: Scena Robocza Teatru Strefa Ciszy czy Środowiskowy Dom Samopomocy "Iskra". Kilka dni temu wyniosła się stamtąd Poradnia Profilaktyki i Terapii Uzależnień Monar. Właśnie z tego powodu, że działka niebawem zmieni właściciela.

Czytaj też: Szpital stanie w miejscu baraków na Grunwaldzie. A co będzie z nimi?

Jak przyznaje Bartosz Guss, część z mieszkańców tego terenu już sygnalizowała, że potrzebuje więcej czasu na przeprowadzkę.
Zresztą mieszkańcy już wcześniej skarżyli się na plany szpitala.

- Zainwestowałem w zakład około 80 tysięcy złotych - żalił się Łukasz Cichy, właściciel firmy AutoClinic. - Niedawno rozszerzyłem usługi o myjnię samochodową. Zaciągnąłem kredyty, których - jeśli wszystko okaże się prawdą - nie będę w stanie spłacić. To będzie rodzinny dramat, bo z dnia na dzień pozostaniemy bez środków do życia - wyjaśniał Łukasz Cichy.

Zobacz również: Szpital im. Strusia w Poznaniu idzie pod młotek. Drugi raz [ZDJĘCIA]

Krystyna Mackiewicz, dyrektor Szpitala im. Święcickiego, na razie ogranicza się do wyjaśniania, dlaczego konieczna jest rozbudowa placówki.

Jak przekonuje dyrektorka, szpital jest obecnie na etapie tzw. dostosowawczym do rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia. Lecznica musi spełnić te wymogi, aby mogła dalej leczyć poznaniaków.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
ig

a do specjalisty,i tak trzeba bedzie czekac np.3lata i 8miesiecy!to moze jednak lepiej jakies CH,przynajmniej w niedziele rodzinka bedzie mial gdzie sie wybrac.

m
marcin

Czy w tym mieście niczego nie można zaplanować? Co oznacza sformułowanie "teren pod budowę może trafić w ręce Uniwersytetu Medycznego"? Co konkretnie oznacza to tajemnicze "trafić"? Tak sobie myślę, że w pobliżu brakuje CH (City Park się nie liczy)... Natomiast w rozsądek i gospodarność naszych włodarzy dawno przestałem wierzyć...

g
gość

a szpital mna wojskowej (też dostali za darmo) sprzedadzą albo urządzą gabinety?

Dodaj ogłoszenie