Ministerstwo chce wspierać produkcję roślin wysokobiałkowych. A to oznacza, że będą dopłaty do roślin bobowatych.

Ministerstwo Rolnictwa podjęło prace nad nowelizacją ustawy o dopłatach bezpośrednich w zakresie przepisów dotyczących produkcji krajowych roślin wysokobiałkowych. W zamierzeniu ministerstwa zwiększeniu mają ulec dopłaty bezpośrednie  do  uprawy roślin wysokobiałkowych i ukierunkowanie produkcji na rośliny bobowate. Ma to być odpowiedź na stale zwiększający się import modyfikowanej genetycznie śruty sojowej, wykorzystywanej np. w produkcji paszy dla bydła rzeźnego i mlecznego. Projekt nowej ustawy przewiduje m.in. zniesienie limitu dopłat (obecnie jest określony obszarowo na 75 ha) i podniesienie stawki dopłat.

Preferowana ma być uprawa roślin grubonasiennych, bobowatych. W ustawie znajdą się wskazówki  dotyczące prawidłowej agrotechniki tak, żeby obsada i normy wysiewu były właściwe, i aby uprawa roślin była ukierunkowana na zbiór nasion. Inne ważne elementy projektu to: zachęty do wykorzystania polskich pasz, kontynuacja badań dotyczących przygotowań gotowych mieszanek paszowych dla poszczególnych grup zwierząt.

Warto podkreślić, że w polskim rejestrze roślin uprawnych są zarejestrowane tylko 72 odmiany roślin wysokobiałkowych, w tym 11 odmian bobiku, 21 grochu siewnego, 2 odmiany łubinu białego, 24 odmiany łubinu wąskolistnego, 8 odmian łubinu żółtego oraz 6 odmian soi. Także dopłaty mogą rozszerzyć uprawy.