Będzie ciszej przed częścią przejazdów kolejowych. Maszyniści nie będą musieli trąbić przed rogatkami

Grzegorz Okoński
Grzegorz Okoński
Maszyniści nie będą musieli trąbić zbliżając się do części przejazdów
Maszyniści nie będą musieli trąbić zbliżając się do części przejazdów Waldemar Wylegalski
Mieszkańcy sąsiadujący z przejazdami kolejowymi nieco odetchną: za pół roku zbliżające się do rogatek pociągi nie będą trąbić – dotyczy to jednak nie wszystkich przejazdów, ale tych najlepiej zabezpieczonych.

Teraz niezależnie od tego, czy przejazd ma półsamoczynny lub samoczynny system przejazdowy, powiązany z urządzeniami stacyjnymi, który zabezpiecza całą szerokość przejazdu, czy nie ma zabezpieczeń, maszyniści nadjeżdżających pociągów muszą uruchamiać charakterystyczny sygnał dźwiękowy, noszący nazwę Rp1 „Baczność”.

Czytaj też: Będzie kursował pociąg z Poznania do Żyliny na Słowacji. Nowe połączenie kolejowe będzie funkcjonować od grudnia

Ta syrena, inna dla każdej lokomotywy, bywa przedmiotem zachwytu pasjonatów kolei, ale sąsiadów przejazdów, słuchających jej kilka razy dziennie już nie cieszy. Kolej otrzymuje coraz więcej skarg na hałas w okolicy przejazdów.

Sprawdź też:

Minister infrastruktury podpisał zatem nowelizację rozporządzenia w sprawie ogólnych warunków prowadzenia ruchu kolejowego i sygnalizacji – a ona przyjmuje, że maszyniści pociągów nie będą podawać sygnału Rp 1 „Baczność” przed najlepiej zabezpieczonymi przejazdami kolejowo-drogowymi, precyzując – tymi, które są wyposażone w półsamoczynny lub samoczynny system przejazdowy zabezpieczający całą szerokość przejazdu i powiązany z urządzeniami stacyjnymi lub uzależniony od nich.

Zobacz:

Jest jeden wyjątek – maszynista będzie używał tam sygnałów dźwiękowych wtedy gdy spostrzeże sytuację zagrożenia i będzie przed nią ostrzegał.

- Na początek nowe przepisy obejmą ponad 750 przejazdów kolejowo-drogowych, natomiast w związku z realizacją inwestycji ujętych w Krajowym Planie Kolejowym liczba przejazdów kolejowo-drogowych, które obejmą nowe przepisy, będzie się sukcesywnie zwiększać – zapowiada ministerstwo, a Andrzej Bittel, wiceminister infrastruktury zaznacza, że najważniejszym celem tej zmiany jest poprawa standardu życia jak największej liczbie mieszkańców okolic skrzyżowań dróg kołowych z liniami kolejowymi – przy czym mają być zachowane najwyższe standardy bezpieczeństwa na skrzyżowaniach.

Znowelizowane rozporządzenie wejdzie w życie po upływie pół roku od dnia ogłoszenia.

Zobacz też:

W Wielkopolsce prace przy budowie S5 trwają jeszcze na trzech odcinkach. Mają być w pełni przejezdne w tym miesiącu. Później będą się wokół nich toczyły ostatnie prace.Przejdź do następnego zdjęcia ---->

Budowa S5 w Wielkopolsce: Nową drogą do Wrocławia dojedziemy...

Sprawdź też:

TSUE na wojnie z Polską

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Euphorion
9 grudnia, 12:02, Czesiu:

Bardzo dobrze bo debile trąbili gdzie się da a sygnały można używać tylko w razie zagrożenia .dla nich to była poprostu zabawa no i ostre kary powinni wyprowadzić.

Wal się na ryja

M
Marcin
9 grudnia, 12:02, Czesiu:

Bardzo dobrze bo debile trąbili gdzie się da a sygnały można używać tylko w razie zagrożenia .dla nich to była poprostu zabawa no i ostre kary powinni wyprowadzić.

Czesiu jak nie masz pojęcia o ruchu kolejowym to przynajmniej się nie osmieszaj. Przed każdym przejazdem maszynista jest zobowiązany podawać sygnał baczność. Informują o tym wskaźniki ustawione w odpowiednich miejscach przed przejazdami. Niezastosowanie się do tych przepisów grozi konsekwencjami dla maszynisty. A nie daj Boże zdażyłby się wypadek na przejeździe. W takiej sytuacji kiedy maszyniscie udodnionoby że nie podawał sygnału baczność, staje się wspolwinnym wypadku.

C
Czesiu

Bardzo dobrze bo debile trąbili gdzie się da a sygnały można używać tylko w razie zagrożenia .dla nich to była poprostu zabawa no i ostre kary powinni wyprowadzić.

G
Gość

Niech jeszcze wprowadzą przepis że to pociąg ma zawsze ustąpić pierwszeństwa przejazdu.

N
Norbert

Głupota, ile było przypadków nie zamknięcia rogatek, sam byłem świadkiem takiej sytuacji, klaksony pociągu uratowały kierujących autami od tragedii.

G
Gruby

Jedni nie będą używać Rp1, inni zawsze będą. Bo i tak odpowiedzialność za wypadki spada na mechanika. Tyle w temacie.

G
Gość

Niech jeszcze wprowadza zapis że jak ktoś wchodzi na tory ponosi cała odpowiedzialność za to. Bo jak pociąg po traci jakiegoś debila który przechodzi tam gdzie mu się podoba to maszynista ma problemy.

G
Gość
8 grudnia, 10:21, Adam:

Tym [wulgaryzm] [wulgaryzm]onym cwelom wszystko przeszkadza szkoda że im [wulgaryzm] mózg nie przeszkadza

Tobie widać nie przeszkadza. Może to dlatego, że tak rzadko korzystasz.

Dodaj ogłoszenie