Brutalną rewizję sprawdzą w Pile

    Brutalną rewizję sprawdzą w Pile

    Krzysztof M. Kaźmierczak

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Pilska, a nie szamotulska prokuratura zajmie się postępowaniem policjanta z Szamotuł, który podczas przeszukania poturbował kobietę z dzieckiem. Mieszkance Wronek dotąd nie oddano pomyłkowo zabranego przed dwoma miesiącami komputera. Policjanci z Szamotuł bez nakazu przeszukania zabrali z domu chorej mieszkanki Wronek komputer twierdząc, że przed kilkoma laty użyto go do kradzieży sygnału Canal+.
    Zlekceważyli dokumenty, z których wynikało, że laptopa nie użyto do tego przestępstwa, bo kupiono go zaledwie przed rokiem. Kobieta twierdzi, że policjant S. uderzył i przewrócił ją wraz z 3-letnią córeczką. Po zdarzeniu otworzyła się jej rana po operacji nowotworu.
    Po naszej publikacji sprawą zajął się wydział kontroli Komendy Wojewódzkiej (sprawdza on, czy funkcjonariusze działali zgodnie z procedurami) oraz prokuratura.


    Początkowo brutalną rewizją miała zająć się Prokuratura Rejonowa w Szamotułach, na co dzień współpracująca z policjantami, którzy przeprowadzili feralne przeszukanie. Nie gwarantowałoby to obiektywnego zbadania sprawy. Kierownictwo Prokuratury Okręgowej zdecydowało ostatecznie, żeby postępowanie sprawdzające przeprowadziła prokuratura w Pile.

    - Właściwie w takich wypadkach standardem jest przekazywanie sprawy do prokuratury z innego rejonu niż miejsce pracy funkcjonariuszy - przyznaje Magdalena Mazur--Prus, rzecznik poznańskiej prokuratury.
    Pilska prokuratura w ubiegłych latach prowadziła śledztwo m.in. w sprawie wywierania wpływu na policjantów drogówki przez ówczesnego szefa komendy miejskiej w Poznaniu Zdzisława S. Komendant został prawomocnie skazany.

    Laptopa zarekwirowano w ramach ogólnopolskiej akcji organizowanej przez policję w Łodzi przeciwko złodziejom sygnału telewizji satelitarnej. Tamtejsi funkcjonariusze w nieoficjalnych rozmowach przyznają, że we Wronkach doszło do pomyłki. Mimo to, komputer jak dotąd nie został zwrócony jego właścicielce, chociaż jest jej niezbędny do pracy i na studiach. Ustaliliśmy, że wciąż przechowywany jest w... komendzie policji w Szamotułach.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo