Były wiceszef CBŚ w Poznaniu po pijanemu spowodował kolizję

Agnieszka Smogulecka, Łukasz Cieśla
Były wiceszef CBŚ w Poznaniu po pijanemu spowodował kolizję
Były wiceszef CBŚ w Poznaniu po pijanemu spowodował kolizję archiwum Polskapresse
Były wiceszef poznańskiego CBŚ spowodował kolizję po pijanemu. Jak wynika z naszych informacji, miał 2,2 promila w organizmie. Teraz czeka go sprawa karna. O byłym wiceszefie CBŚ pisaliśmy już w przeszłości w kontekście jego współpracy z kontrowersyjnym doradcą Dariuszem M., oskarżanym o przestępstwa gospodarcze.

Do kolizji doszło w ubiegłym tygodniu na poznańskim Piątkowie. Były policjant jechał mercedesem i uderzył w volkswagena passata prowadzonego przez kobietę. Na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Świadkowie twierdzą, że pomagali byłemu policjantowi wysiąść z samochodu. Czuć było alkohol. Późniejsze badania wykazały, że miał 2,2 promila w organizmie.

Poznańska policja nie chciała oficjalnie komentować sprawy powołując się na ustawę o ochronie danych osobowych.

Bardziej rozmowny był sam zainteresowany. Potwierdził, że do zdarzenia rzeczywiście doszło. Nie ukrywał, że sytuacja jest dla niego bardzo niezręczna.

– To, co się wydarzyło, to dla mnie tragedia. Nigdy wcześniej nie jechałem pod wpływem alkoholu. Ostatnio mam bardzo trudny okres. Pojawiły się rozmaite kłopoty w moim życiu. Wszystko układa się tak, jak nie powinno. Bardzo żałuję i odpokutuję za to, co zrobiłem. Nigdzie nie uciekałem, poddałem się wszelkim czynnościom. Przeprosiłem tą panią i jej męża, podaliśmy sobie ręce. Co jeszcze mogę zrobić? Czasu, niestety, nie cofnę – mówi policyjny emeryt.

O byłym policjancie pisaliśmy już w kontekście jego współpracy z Dariuszem M., kontrowersyjnym doradcą finansowym z Goleniowa. Dariusz M. ma kilka procesów, w których jest oskarżany o przestępstwa gospodarcze. Doradca reprezentuje też cypryjską spółkę będącą właścicielem Pacha Poznań, dyskoteki, która ma zostać otwarta w centrum Poznania.

Z kolei pod Poznaniem Dariusz M. nabył firmę produkującą rury. Kiedy się tam pojawił, w firmie pracował już były wiceszef CBŚ. Odpowiadał w niej za ochronę. Z naszych informacji wynika, że znajomość obu panów początkowo była bardzo bliska. W pewnym momencie były policjant złożył korzystne zeznania dla Dariusza M. w jednym z jego procesów o przestępstwa gospodarcze. Stanowiły one nową linię obrony doradcy.

Wiarygodność tych zeznań ekspolicjanta jest kwestionowana przez pokrzywdzonych przez Dariusza M. A prokuratura nazwała je „zadziwiającymi”. Z ewentualnym śledztwem w sprawie wiarygodności zeznań byłego policjanta prokuratura wstrzymuje się do prawomocnego wyroku sądu.

Były policjant nie chciał w rozmowie z nami wracać do złożonych przez siebie zeznań. Dystansował się od współpracy z Dariuszem M.

- Nie wnikam w jego interesy prowadzone w Pacha w Poznaniu, ani w inne sprawy. Pracuję jedynie w firmie, której on jest prezesem. Gdzieś muszę pracować, osobom w moim wieku nie jest łatwo znaleźć zatrudnienie - mówi były wiceszef CBŚ.

Emerytowany policjant będzie miał teraz sprawę karną za jazdę pod wpływem alkoholu. Grozi za to maksymalnie do 2 lat więzienia.

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Eustachy

to wyszły mu ludzkie cechy, które kiedyś jemu ułatwiały robotę!!!

;-(

Dobrze byłoby umieć zachować honor ... , ale w każdej sytuacji . Kiedyś tropił przestępców , a na emeryturze zmuszony jest oskarżonych o przestępstwa gospodarcze ochraniać ???

X
XXXC

Z jego wypowiedzi wynika, że bierze na siebie odpowiedzialność. To chyba wyjątek, patrząc jak pracują byli policjanci w Poznaniu (np. w strazy miejskiej, czy urzędzie miasta).... Życie różnie się układa. Dobrze byłoby gdyby jednak umieć zachować honor. W tym wypadku wydaje się że tak będzie.

Z
Zadziwiony

Po zapoznaniu się z wieloma artykułami Pana "redaktora" mam tylko 1 pytanie - smyczka nie uwiera ???

31 węzłowy Burke

Tak, dokładnie. 31

w
wieczór

To co wyprawiali funkcjonariusze organów bezpieczeństwa i bezpieki (l)WP. Alkoholizm, pobicia, kradzieże, morderstwa, gwałty, zboczenia natury seksualnej w najgorszym możliwym wydaniu...
Degeneracja totalna włącznie z "samobójstwami" i "przypadkowymi postrzałami".

z
zoe

aż strach pomyśleć jaką rzeczywistość zastaną nasze wnuki...

n
niedobre

wypłukuje się alkoholem.

p
promil

chlał niewiele, miał tylko 2.2 PROMILA czyli jak na gliniarza w normie!! dlatego był tylko wiceszefem!! gdyby chlustał normalnie, jak oni wszyscy, miałby 4 promile,były SZEFEM!!

31 węzłowy Burke

Publicznie stwierdził to sam ich szef Sienkiewicz. A swoje frustracje wyładują na szarych ludziach. Społeczeństwo jest bezradne wobec nich bo cały , nieprawdopodobnie rozbudowany aparat państwowej represji, łącznie z sądami, jest po ich stronie . Zamiast demokracji czyli rządów ludu doczekaliśmy się opriczniny. Tak fatalnej opinii jaką sobie wyrobiła polucja to nie pamiętam od lat. Zamiast za bandytami to ganiają za statystyką i szaraczkami bo wielkich się po prostu boją. A prasa, niby któraś władza , udaje że jest ślepa. Do dziś nie doczekaliśmy się nazwisk i stanowisk osób odpowiedzialnych za pseudo pokaz super bryk z ofiarami w ludziach. Do dziś nic nie napisano w Głosie co dalej w sprawie wielkiej afery w poznańskiej drogówce. Głos nadal udaje że nic nie wie o wielkiej aferze na najwyższych szczeblach SM w Poznaniu tak szeroko opisanej w Wyborczej. Głos nic nie napisał o napadzie poznańskiej policji na dziennikarza TVN Artura Zakrzewskiego ...Itd. itp. A Głos jest jedyną właściwie lokalną gazetą w Poznaniu. A ja muszę , nad czym wielce ubolewam, posiłkować się Gazetą Wyborczą !!! Nigdy nie przypuszczałem że aż tak nisko upadnę a tu bęc ! W w/w tematyce to Wyborcza nie cacka się z władzą a nie Głos . Stąd prosty wniosek że Głos ma uwarunkowany sposób widzenia rzeczywistości . Z jakiej to przyczyny ? 31

31 węzłowy Burke

Publicznie stwierdził to sam ich szef Sienkiewicz. A swoje frustracje wyładują na szarych ludziach. Społeczeństwo jest bezradne wobec nich bo cały , nieprawdopodobnie rozbudowany aparat państwowej represji, łącznie z sądami, jest po ich stronie . Zamiast demokracji czyli rządów ludu doczekaliśmy się opriczniny. Tak fatalnej opinii jaką sobie wyrobiła polucja to nie pamiętam od lat. Zamiast za bandytami to ganiają za statystyką i szaraczkami bo wielkich się po prostu boją. A prasa, niby któraś władza , udaje że jest ślepa. Do dziś nie doczekaliśmy się nazwisk i stanowisk osób odpowiedzialnych za pseudo pokaz super bryk z ofiarami w ludziach. Do dziś nic nie napisano w Głosie co dalej w sprawie wielkiej afery w poznańskiej drogówce. Głos nadal udaje że nic nie wie o wielkiej aferze na najwyższych szczeblach SM w Poznaniu tak szeroko opisanej w Wyborczej. Głos nic nie napisał o napadzie poznańskiej policji na dziennikarza TVN Artura Zakrzewskiego ...Itd. itp. A Głos jest jedyną właściwie lokalną gazetą w Poznaniu. A ja muszę , nad czym wielce ubolewam, posiłkować się Gazetą Wyborczą !!! Nigdy nie przypuszczałem że aż tak nisko upadnę a tu bęc ! W w/w tematyce to Wyborcza nie cacka się z władzą a nie Głos . Stąd prosty wniosek że Głos ma uwarunkowany sposób widzenia rzeczywistości . Z jakiej to przyczyny ? 31

p
pachuje

bo stuka gdzie popadnie

e
eda

to znzczy nie tylko ksiądz jest be

K
Kicha

no i ta bajka, pierwszy raz mu się zdarzyło, ty platfusie, zawsze nawalony jeździsz alkoholiku, obyś zdechł

d
dezodorant

znowu śmierdzi Panu spod Pachy ?

Dodaj ogłoszenie