Czy Poznań nadal jest miastem targowym, postrzeganym jako okno na świat?

MON
Czy Poznań nadal jest miastem targowym, postrzeganym jako okno na świat?

72 pytania o Poznań i Wielkopolskę na 72. urodziny "Głosu Wielkopolskiego".

Już 16 lutego specjalny dodatek w papierowym wydaniu "Głosu". Znani i lubiani odpowiadają na pytania dotyczące naszego regionu. Nie przegap!

Czy Poznań nadal jest miastem targowym, postrzeganym jako okno na świat?

prof. Ryszard Cichocki, socjolog, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza

Gdy zadajemy pytanie o to czy Poznań jest miastem targowym musimy spojrzeć na to niejako w dwóch warstwach. Pierwsza z nich to warstwa, którą można nazwać tradycyjną. W Poznaniu odbywają się duże imprezy targowe. jest ich sporo i choć zmienia się ich charakter można mówić o rozwoju targów. Rośnie liczba wystawców, przybywa imprez specjalistycznych, które co prawda nie są już tyle miejscem podpisywania kontraktów, co raczej służą kontaktom. Pod tym względem sytuacja jest niezła. Targi utrzymują swoją pozycję, odgrywają ważną rolę.

Gorzej wygląda w drugiej warstwie, mianowicie bycia nowoczesnym, na miarę XXI wieku miastem handlowym, gdzie oprócz targów odbywają się też kongresy, konferencje, wymiana myśli. Mimo, że taki kierunek rozwoju jest zapisany w strategii miasta, mimo, że odbyła się Konferencja Klimatyczna ONZ czy kongres politologiczny o znaczeniu światowym, w dalszym ciągu nie jesteśmy na tym teapie rozwoju co Mediolan lub chociażby Lubeka. Bo niestety zapis w strategii to jedno, a skuteczna realizacja to drugie.

Poznańskie elity to od dwóch dekad sprawni administratorzy, co oczywiście dają wymierne efekty. Niestety, niechętnie patrzą na rozwój miasta w perspektywie kilkunastu czy kilkudziesięciu lat.Boją się marzyć. Na szczęście miasto to nie tylko elity. Czynników rozwoju jest znacznie więcej. Tak czy inaczej więc nie będziemy stać w miejscu.

*****

Czy Poznań nadal jest miastem targowym, postrzeganym jako okno na świat?

Wojciech Kruk, prezydent Wielkopolskiej Izby Przemysłowo-Handlowej

Ale targi i ich kształt, podobnie jak wszystko inne trzeba odnieść do sytuacji ogólnej, ze szczególnym uwzględnieniem rozwoju technologii. Dziś, zwłaszcza rozwój internetu sprawił, że rola targów jest zupełnie inna niż kilkadziesiąt lat temu, bo po prostu zmienił się sposób pozyskiwania informacji. Kiedyś w każdym szanującym się domu była encyklopedia. Dziś któż z niej korzysta, skoro potrzebne informacje można wygooglać. Są jednak aspekty, w których targów nic nie zastąpi. Osobiste spotkania na targach dziś sprowadzają się do rozmów o możliwościach współpracy. Kontrahenci ustalają czy możliwa jest produkcja w innych wariantach, z dodatkowymi funkcjami itp.

Nie obrażałbym się też na rozwój imprez targowych w innych miastach. Poznań kiedyś był monopolistą, bo takie było zarządzenie ministra. Dziś dla wielu imprez naturalne są inne miejsca. Trudno na przykład wyobrazić sobie w Poznaniu Targi Bursztynu czy zbrojeniowe, skoro naturalnymi miejscami produkcji w tych branżach są inne regiony. Ale porównując miasta targowe we Francji, w Niemczech i innych krajach ze świecą szukać takiego, które ma ponad 50 proc. krajowego rynku imprez targowych. A Poznań może się takim wynikiem poszczycić.

*****

Czy Poznań nadal jest miastem targowym, postrzeganym jako okno na świat?

Mariusz Wiatrowski, prezes Portu Lotniczego Ławica

Zdecydowanie z mojego własnego punktu widzenia i z punktu widzenia Portu Lotniczego fakt, że na Międzynarodowych Targach Poznańskich wiele się dzieje sprawia, że Poznań jako całość, a lotnisko w szczególności jest naszym oknem na świat.

Z drugiej strony jednak, gdyby nie fakt, że lotnisko sprawnie działa wiele wydarzeń, na przykład takich jak międzynarodowe kongresy stomatologiczny i politologiczny nie mogłoby się odbyć. Mamy bardzo dobre połączenia biznesowe: z Monachium, Frankfurtem Kopenhagą, a także z Warszawą, które w ostatecznym rozrachunku pozwalają w krótkim czasie dostać się do Poznania i z Poznania w różne krańce świata. Nie mamy powodów mieć kompleksów np. w stosunku do Wrocławia, bo liczbę połączeń mamy identyczną. Trzeba jednak pamiętać, że ruch lotniczy zawsze wynika z określonych uwarunkowań. Duża fala emigracji zarobkowej, atrakcyjność turystyczna to także czynniki generujące ruch lotniczy. W przypadku Poznania mamy z nimi do czynienia w mniejszym stopniu. Natomiast tym co generuje ruch lotniczy u nas jest aktywność biznesowa.

*****

Czy Poznań nadal jest miastem targowym, postrzeganym jako okno na świat?

Adam Trybusz, kanclerz Loży Wielkopolskiej Business Centre Club

Bez cienia wątpliwości Poznań jest miastem targowym, ale w obliczu rozwijających się szybko technologii trudno mówić, że jest oknem na świat. Oczywiście Poznań powinien markę Międzynarodowych Targów Poznańskich pielęgnować, bo jest ona wciąż bardzo znacząca i silna. Nie ulega też wątpliwości, że biznes powinien się spotykać i przestrzeń tych spotkań jest bardzo potrzebna.

Świat jednak się zmienia, dlatego sądzę, że nadszedł czas, by popracować nad nową formułą targów. Obecna, w której teren MTP jest odgrodzony od miasta płotem należy już do przeszłości. Moim zdaniem należałoby ten teren otworzyć, tak by zapewnić tamtędy swobodny przepływ ludzi. Taka formuła ułatwiłaby komunikację miasta, biznesu i mieszkańców i sądzę, że okazałaby się bardzo twórcza. Sam przepływ zwiedzających przez imprezy targowe można kontrolować w inny sposób, co przecież już się dzieje. Chciałbym jeszcze raz podkreślić, że teraz głównym zadaniem dla nas wszystkich powinna być troska o dostosowanie formuły działania MTP do coraz szybciej zmieniającego się świata, tak, by nie zmarnować potencjału.

72 pytania o Poznań i Wielkopolskę na 72. urodziny "Głosu Wielkopolskiego".

Już 16 lutego specjalny dodatek w papierowym wydaniu "Głosu". Znani i lubiani odpowiadają na pytania dotyczące naszego regionu. Nie przegap!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maciek

Niestety, Poznań rozwija się słabo i zostaje w tyle za innymi metropoliami w Polsce, choćby za Wrocławiem. Poznańskie elity myślą krótkoterminowo i głównie o swoich małych interesikach.
Taka poznańska zaściankowość i skostniałość niestety.

S
Shadow

Byłem w zeszłym roku na Budmie. Byłem i w tym, jeśli spadek liczby wystawców utrzyma tempo to za 3 lata nie będzie po co tam iść...

a
adam

Cyt.
Poznańskie elity to od dwóch dekad sprawni administratorzy, co oczywiście dają wymierne efekty. Niestety, niechętnie patrzą na rozwój miasta w perspektywie kilkunastu czy kilkudziesięciu lat.Boją się marzyć. Na szczęście miasto to nie tylko elity.
Kpiny, każda ościenna gmina ma bardziej światłe i uczciwsze elity niż te nasze lokalne złodziejskie zakały i tępe łby.

J
Jachu

tak ale zabite dechami!

Dodaj ogłoszenie