Do przedszkola w Poznaniu nie dostało się 1,6 tys. dzieci. Co teraz?

Anna Jarmuż
Do przedszkola nie dostało się 1,6 tys. dzieci. Co teraz? Waldemar Wylegalski
Przedszkola wywiesiły listy przyjętych dzieci. Ponad 1600 maluchów nie znalazło miejsca w żadnej z poznańskich placówek. Teraz, ich rodzice muszą czekać na rekrutację uzupełniającą, która rozpocznie się 2 czerwca. Wcześniej mogą poprosić komisję rekrutacyjną o uzasadnienie odmowy i odwołać się od niej do dyrekcji przedszkola. Jeżeli punkty się zgadzają, na niewiele się to jednak zda.

Nowe zasady przyjęcia dzieci do publicznych przedszkoli to wynik zmian w ustawie o systemie oświaty. Od tego roku modyfikacji uległy kryteria, jakimi komisja rekrutacyjna ma kierować się decydując o przyjęciu dziecka do danej placówki. Część z nich zostało narzucone z góry - ustawowo, pozostałe określił samorząd. Na początku kwietnia (podczas wywieszenie listy kandydatów zakwalifikowanych) okazało się, że jest wiele dzieci, które zdobyły taką samą liczbę punktów. W takiej sytuacji, zgodnie z ustawą, komisja nie może przyjąć żadnego z nich, mimo że w przedszkolu są jeszcze wolne miejsca. Problem mają zwłaszcza rodzice pięciolatków, które mają obowiązek edukacji przedszkolnej. Wśród nieprzyjętych są również te dzieci.

W poznańskich przedszkolach i oddziałach przedszkolnych w szkołach nadal pozostaje ponad 2,1 tys. wolnych miejsc. Ponieważ maj to czas na ewentualne odwołania, rekrutacja uzupełniająca rozpocznie się dopiero 2 czerwca. Urzędnicy zapewniają, że zrobią wszystko, by rozwiązać problem nieprzyjętych dzieci na tym etapie.

Rodzice przedszkolaków, które nie znalazły się na liście przyjętych, mogą teraz wystąpić do komisji rekrutacyjnej z wnioskiem o sporządzenie uzasadnienia odmowy. Mają na to 7 dni (czas jest liczony od dnia podania do publicznej wiadomości listy kandydatów). Termin składania wniosków upływa więc 2 maja. Lepiej jednak załatwić tą sprawę jak najszybciej. Nie wszystkie przedszkola są otwarte w długi weekend. Wniosek można złożyć osobiści lub wysłać pocztą.

Na sporządzenie uzasadnienia komisja rekrutacyjna ma 5 dni. Dopiero wtedy rodzic może złożyć odwołanie do dyrektora placówki. Ten jednak uwzględni jego prośbę tylko wtedy, gdy popełniono błąd podczas naliczania punktów.

- Jeżeli w uzasadnieniu komisji znajdzie się informacja, że dziecko nie zdobyło liczby wymaganych punktów, dyrektor nie jest w stanie zbyt wiele zrobić - tłumaczy Mirosława Lańska, dyrektorka Przedszkola nr 189.

To, że rodzic jest przywiązany do danego przedszkola czy ma trudną sytuację życiową, nie będzie miało żadnego znaczenia. Punkt to punkt.

Od momentu otrzymania uzasadnienia rodzic ma 7 dni na złożenie odwołania. Taki sam czas dyrektor przedszkola otrzymuje na jego rozpatrzenie. Jeżeli nie będzie ono pozytywne, a rodzic chce walczyć dalej, pozostaje mu już tylko skarga do sądu administracyjnego.

Miasto Poznań jest organem prowadzącym dla 115 przedszkoli (które zapewniają ok.13400 miejsc). Do tego dochodzą oddziały przedszkolne w szkołach podstawowych (prawie 2900 miejsc), a także przedszkola niepubliczne (prawie 1400 miejsc), z których 19 jest dofinansowane przez miasto.

Jak zapewniają urzędnicy liczba miejsc jest wystarczająca. Miasto może zapewnić przedszkole 16278 dzieciom, podczas gdy liczba zgłoszonych przedszkolaków to 15200.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
xxx

... i pozostają w blokach startowych do butelek szampana :-)

w
wyborca

Jest problem z przedszkolami? Zaczekajmy na problemy z gimnazjalistami!
Pamiętamy jak ZIKWIDOWANO GIMN 24.
Czy ktoś jeszcze słyszał, że Jaworski odchodzi?

z
z boku

Mam nadzieję, że to co "mówią na mieście" o odejściu Jaworskiego, niebawem stanie się faktem. Ten pan kończy i zaczyna lansem, a nie od tego jest prezydent. Dziennikarskie przyzwaczajenia pozostały, dokładnie tak jak w przypadku Kostaszuka. Czekamy na zmiany i oby te wybory je przyniosły. Szkoda tylko tej instytucji i ludzi w niej pracujących, którą "kierować" ma ponoć Jaworski. Odejście - jestem na tak, instytucja - zdecydowanie na nie.

E
Ewelina

im. Św.Macieja Frankiewicza. Niech mu ziemia lekką będzie.

-deta z "Archeo"

"Miasto może zapewnić przedszkole 16278 dzieciom, podczas gdy liczba zgłoszonych przedszkolaków to 15200." - różnica wynosi 1078, czyli 5-10 przedszkoli możemy jeszcze sprezentować kościołowi, tak jak to robimy ze szkołami?

Dodaj ogłoszenie