Doczekaliśmy się przyjęcia do elity

Karolina Koziolek
Przeglądając listę wydziałów i instytutów naukowych z prestiżową kategorią "A+", można odnieść wrażenie, że ministerstwo z rozmysłem rozdało je pomiędzy Kraków i Warszawę. Kilka okruchów z pańskiego stołu dostał też Wrocław, nawet Białystok i Toruń.

Dla Poznania, jako silnego ośrodka akademickiego, brak "A+" to duży dyshonor. Na ministerialne salony musiała wkroczyć dopiero poznańska dyplomacja, by odmienić los najlepszych i poszkodowanych wydziałów: polonistyki i historii. Okazało się, że interpretowano wyniki na naszą niekorzyść.

CZYTAJ KOMENTOWANY TEKST: UAM w Poznaniu: Dwa wydziały UAM uznane naukową elitą

Poznań nie jest lubiany w Warszawie - słyszałam to kilkakrotnie z ust poznańskich profesorów, a na poparcie tej tezy były fakty. Brak kategorii "A+" i nadanie jej dopiero po odwołaniu jest kolejnym przykładem. Tak czy inaczej powód do dumy jest. W końcu Poznań doczekał się przyjęcia do elity...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

31

Albowiem w ogólnie znanym rankingu uczelni to polska uczelnia najlepsza na coś ok. 500 miejsca. Z całą pewnością za komuny UAM stał znacznie wyżej jak dzisiaj . 31

Dodaj ogłoszenie