Festiwal Piwa w Poznaniu. Zobacz, kto zdobył nagrody za chmielowy napój [ZDJĘCIA]

Elżbieta Podolska
Na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich do późnych godzin wieczornych trwa w sobotę I Poznański Festiwal Piwa. Kto ma ochotę spróbować ataku chmielu, czy angielskiego śniadania, albo szczęśliwego pragnienia powinien koniecznie się tam udać.

Piwa są bardzo różne i w bardzo różnej cenie. Kosztują od 2 do 6 żetonów (jeden żeton to równowartość 6 złotych). Są także organizowane degustacje piwnych nowości.

- To świetna impreza - mówi Robert Konieczny. Nie jestem piwoszem. To określenie ma w Polsce złe znaczenie. Powiedziałby o sobie, że raczej smakoszem, bo lubię próbować.

- Piwo ma to do siebie, że stale jest coś nowego na rynku - dopowiada Witek Marciniak. - jak już znajdę coś i stwierdzę, że to moje ulubione, to natychmiast pojawiają się kolejne jeszcze lepsze. To tylko u nas piwo jest trunkiem, ale pijaków, którzy wypijają najtańsze i pod sklepem czy w bramie. Piwo wymaga picia w świetnym towarzystwie i dobrego humoru. Wtedy smakuje najlepiej.
Znakomite humory mieli uczestnicy IV Poznańskiego Konkursu Piwowarów Domowych, szczególnie ci, którzy wygrali.

- W piątek odbyła się preselekcja piw konkursowych, bo było za dużo zgłoszeń, żeby jury było w stanie ocenić je jednego dnia - mówi Wojciech Szała, koordynator konkursu. - Piwo zgłaszane było w trzech stylach: Weizen 15A, Oatmeal Stout 13C oraz Belgian Pale Ale 16B. Pierwszego dnia musieliśmy zdyskwalifikować te najgorsze. Dzisiaj wyłoniliśmy zwycięzców. Sędziowanie było pracochłonne, bo różniliśmy się czasem nawet bardzo w ocenie, ale w końcu werdykt był jednogłośny.

W stylu Weizen 15A I miejsce zajęła: Agnieszka Łopata, II - Artur Jakubas, a III - Tomasz Gromadziński.

W stylu Oatmeal Stout 13C I miejsce przypadło Piotr Kucharczyk, II - Łukasz Przedwojerski, III - Michał Kozłowski.

W na koniec w stylu Belgian Pale Ale 16B na podium stanęli: I - Marcin Kołodziejczyk, II - Przemysław Odrobny, a III Adam Czabałła.

Jak się okazuje panie w warzeniu piwa są doskonałymi specjalistami. Agnieszka Łopata regularnie zdobywa tytuły i znajduje się na podium najważniejszych konkursów domowych piwowarów.

- Może paniom jest trudniej przenieść garnek z brzeczką - mówi Wojciech Szała - ale smak mają doskonały.
I też lubią piwo.

- To trunek, który ma w sobie nie tylko smak, zapach, ale też kolor i odrobinę tajemnicy - twierdzi Katarzyna Gajgał. - Dlatego go tak lubię i przyszłam na festiwal kosztować.

Organizatorzy chcą by taka impreza odbywała się w Poznaniu już co roku.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piwosz

Zgadzam się. W wykonaniu poznańskim jak zwykle wychodzi jakaś karykatura a nie festiwal. Byłem kilka miesięcy temu na Festiwalu Dobrego Piwa we Wrocławiu i do dziś wspominam te smaki, gatunki i przede wszystkim atmosferę. Tu w Poznaniu skupcie się raczej na organizowaniu jakiś ludycznych zabaw dla gawiedzi bo po za ten poziom nic nie potraficie zorganizować.

m
monika

No to ja chyba byłam w takim razie na innej imprezie, około godz. 15 można było owszem kupić piwo, itp ale atmosfera była tak żałobna, że określanie tego wydarzenia festiwalem chyba mija się z celem. Byłam kilka tygodni temu na festiwalu smaki regionów zdaje się i to rzeczywiście był festiwal.

Dodaj ogłoszenie