reklama

Graffiti w Poznaniu: Zostawiłeś taga na murze? Teraz posprzątaj!

Agnieszka ŚwiderskaZaktualizowano 
Nielegalne graffiti to problem wszystkich polskich miast Andrzej Banas
Sędzia Jacek Tylewicz, który na co dzień orzeka w Sądzie Rejonowym Poznań Grunwald i Jeżyce, znalazł sposób na skuteczne - przynajmniej na razie takie się wydaje - karanie domorosłych grafficiarzy. W co najmniej czterech sprawach, które trafiły do niego, orzekał wobec nich obowiązek pracy na cele społeczne, kierując ich do firmy, która zajmuje się usuwaniem graffiti. Na taką właśnie karę dla nich wpadł, jadąc tramwajem przez centrum.

- Zobaczyłem odnowioną kamienicę oszpeconą bohomazami - mówi sędzia Jacek Tylewicz. - Ich autorzy czuli się najwyraźniej bezkarnie. Nikt ich za to nie wyśle przecież do więzienia, ale może wysłać do pracy. Jeżeli sprawca nie poczuje nieopłacalności czynu, to niczego się nie nauczy. Zasądzenie obowiązku naprawienia szkody to jeszcze nie wszystko. Rodzina się zrzuci, bo Zyguś miał epizod, że pomalował coś w mieście. Jeżeli sam będzie musiał czyścić te ściany, to jest duża szansa, że drugi raz zastanowi się, zanim sięgnie po puszkę ze sprayem.

Czytaj komentarz autorki: Posprzątać po antygraffiti

Sobotnia noc. Przystanek tramwajowy przy Wrocławskiej. "Basta" zostawia swój ślad na kiosku ruchu.
- Stary, po co to niszczysz?

- Od… się. Twój kiosk?

Polecamy: Areszt przy Młyńskiej: Taki spacerniak tylko w Poznaniu! [ZDJĘCIA]

Twoja ściana? Twoja kamienica? Twoje miasto? Dla "Basty" i jemu podobnych wszystko należy do niego. Wszędzie może oznaczyć swój teren: "Ja, Basta, tu byłem". Poznań jak Berlin miastem graffiti, miastem street artu? Jadąc metrem czy pociągiem przez Berlin można podziwiać fantastyczne murale na ścianach budynków. Poznańskich grafficiarzy stać w większości tylko na namalowanie taga, czyli podpisu, który w Berlinie zostawia się pod prawdziwym graffiti.

Czytaj również: Inwestycje w Poznaniu: Większość z nich miała być na Euro!

Tyle że takie graffiti, jakie można zobaczyć na Kreuzbergu czy Friedrichshain trzeba jeszcze umieć namalować. Tych umiejętności brakuje najwyraźniej poznańskim grafficiarzom, którzy ograniczają się jedynie do podpisów. Dlatego nie przekonają Ewy Sokolnickiej z Wielkopolskiego Stowarzyszenia Zarządców Nieruchomości do tego, by kiedykolwiek nazwała to sztuką ulicy.

- To prymitywny wandalizm, który ze sztuką nie ma nic wspólnego -uważa Ewa Sokolnicka. - Dobre graffiti może być nawet ozdobą budynku. Te, które malują na naszych kamienicach, szpeci je. Nie nazwałabym nawet tego graffiti.

Na jednej z kamienic przy placu Wolności trzeba usunąć "graffiti" z męskim członkiem. Na słupach kamienicy przy Gwarnej, która wcześniej była ulubionym celem ataków poznańskich grafficiarzy, uspokoiło się od zamknięcia Pive. On też był jednym z tych, którzy złożyli tam swój podpis.

Polecamy: Areszt przy Młyńskiej: Taki spacerniak tylko w Poznaniu! [ZDJĘCIA]

Za te i inne, które zostawiał nie tylko na murach kamienic, ale także na wiatach przystankowych, autobusach i tramwajach, wisi nad nim wyrok roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata oraz obowiązek naprawienia szkód, które poszkodowani oszacowali na 230 tys. złotych.

- Lepsza byłaby kara ograniczenia wolności z obowiązkiem pracy na cele społeczne - Jarosław Pucek, dyrektor ZKZL zgadza się z sędzią Tylewiczem. - Pive powinien sam odmalować te wszystkie ściany. I to w koszulce "To ja. Pive. Sprzątam po sobie".

Czytaj również: Inwestycje w Poznaniu: Większość z nich miała być na Euro!

Taką właśnie sprawiedliwość naprawczą zastosował już sędzia Jacek Tylewicz.

- To ważne także z punktu widzenia pokrzywdzonego - mówi Jacek Tylewicz. - Nie da się naprawić wszystkich szkód, ale pokrzywdzony musi mieć świadomość, że próbuje się je naprawić.

NAJNOWSZE INFORMACJE Z POZNANIA I WIELKOPOLSKI: GLOSWIELKOPOLSKI.PL

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 16

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

u
uświadomiona

"Tak naprawdę grafficiarzy nie interesuje opinia osób postronnych
tylko ich zamkniętego środowiska."
Sądowe wyroki za dewastację, konsekwentnie egzekwowane,
też nie interesują?

G
Gość

"grafficiarze malują ściany, pociągi na srebrno, kolorowo
i WSZYSCY także robią tagi. To składowa graffiti"
Robią to wbrew woli właścicieli ścian, pociągów itd.
Wbrew prawu, po prostu DEWASTUJĄ.
Narzucają innym swoją "estetykę" - lewacko terroryzują.
Kto to ci "WSZYSCY"?
Samozwańczy "artyści", co to ani do pracy, ani do nauki tylko do SZTUKI.
"Dziś są grafikami, architektami, projektantami czy artystami."
To zdanie wiele mówi, wiele wyjaśnia.
Dokonania tych "twórców" są, aż nadto widoczne.
Estetyka ściennego bohomazu, jak piętno,
wychodzi do wierzchu, nawet po wielu latach.
Jakoś dziwnie nie znam przypadku graficiarza,
który udostępniłby innemu graficiarzowi
własne czółko, jako miejsce dla jego "ukochanej tfurczości".

t
tego

choćby śladowego pomyślunku trudno doszukać się w tagach szympansów.
Sukces finansowy Banksy-ego na aukcjach, nie powinien być zachętą dla bezmózgich szympansów, stąd Banks.

I
Inez

czy zostawienie 20 tagów naprawdę mniej kosztuje od jednej dobrej wrzuty? lubię graffiti. to dla niego kupowałam kiedyś "Ślizg". pamiętam też kolegów, którzy zrzucali się na puchy, żeby zostawić po sobie coś naprawdę dobrego. zostawianie po sobie tylko tagów, a to ostatnio dominuje w Poznaniu, uważam za pójście na łatwiznę. tak jakby graffiti ograniczało się tylko do tagów. tagi też bywają różne. są takie, które wyglądają jak małe dzieło sztuki. tego, niestety, o tych, które widzę na murach Poznania, nie da się powiedzieć.

b
biboy

niby coś słyszałaś/eś i się wypowiadasz hmm, chyba Banksy a nie Banks.
Tak się zachwycasz londyńczykiem a tymczasem my mieliśmy Pomarańczową
Alternatywę która w latach 80-tych rozpoczęła super poziom ulicznego malartwa
szablonowego którego byliśmy potentatami w Europie na przełomie lat 80 i 90.

b
biboy

W treści tekstu jak i w komentarzach dominuje zlepek opinii obiegowych a nie faktów.
Nie jestem fanem potagowanego miasta tylko proszę zrozumcie grafficiarze malują ściany,pociągi
na srebrno, kolorowo i WSZYSCY także robią tagi. To składowa graffiti!

Zachwycacie się poziomem Berlina i racja tylko przypominam tam minimalna płaca wynosi 1000 euro a u nas wiadomo ile. To z powodu kasy bardzo wielu dobrych grafficiarzy odpuściło sobie rozwój w tej tematyce, po prostu nie było ich stać na farby. Dziś są grafikami, architektami, projektantami czy artystami. A wracając do berlińczyków ci sami ludzie robią tam tagi, malują pociągi i ściany.

A co do artystów z ASP pamiętam jak w latach 90-tych ogłoszono konkurs na malowanie PST i projekty przynieśli artyści i grafficiarze. Niestety to co zaprezentowali Ci pierwsi było tak słaba, że ich profesor wstydził się to pokazać do mediów i zdecydowanie poprosił o przedstawienie tylko tego co przygotowali uliczni malarze. Dlatego proszę o odrobinę obiektywizmu co do ocen umiejętności plastycznych różnych twórców.

P
Proud of

Jestem młodą osobą a strasznie mi to przeszkadza. Dewastacja budynków, mienia miejskiego, monumentów kultury powinna być srogo karana! Niech sobie w pokoju po ścianach malują matoły! Oby ta cała sprawa nabrała rozgłosu, by te zachowania nie pozostały bezkarne! Powodzenia!!!

j
jb

pozdrowienia dla cenzora

j
jb

takie jak >podziemiafontanna WolnościTeatralki

j
jb

takie jak >podziemiafontanna WolnościTeatralki

R
Robert

BRAWO dla sędziego,szkoda,że proste metody ale skuteczne tak długo nie były używane.Sprzątanie to "obiach" nawet po sobie!!!!.Na zabytkach też malują,potem jak dorastają to mają pretensje,że miasto jest brudne :(.Może Singapur będzie dobrym przykładem,tak wszyscy chcą jechac.:)))

G
Gość

Może nabiorą pokory wobec SZTUKI.
Jako materiał dydaktyczny może posłużyć,
"dorobek" londyńskiego graficiarza o pseudonimie "Banks".
(prezentowany w internecie)

c
celuloza

Nie nazywajmy chłopaczków którzy zostawiają tagi na mieście graficiarzami!

A
Am

wreszcie rozsądny sędzia- zniszczyłeś- naprawiasz wyrządzone przez siebie szkody, ponosisz odpowiedzialność finansową i pracujesz społecznie.Darmozjady się nauczą szanować własność publiczną i cudzą!

o
otumaniony

Od kilku lat nikt nie potrafi sobie poradzić z PIVE.Ten wandal zniszczył mienie na kilkaset tysięcy złotych.Policja symuluje, że wyjaśnia sprawę nadal i jeszcze pewnie kilka lat zajmie jej i prokuratorowi dalsze wyjaśnianie szcegółów.A myślałem, że czasy propagandy sukcesu się definitywnie skończyły.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3