Jak wyglądały MTP w 1964 roku? [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]

Mateusz Szymandera
W tygodniu poprzedzającym otwarcie XXXIII MTP w 1964 roku otwarto hotel Merkury, a na stację Poznań Główny wjechał pierwszy elektryczny pociąg relacji Poznań - Warszawa. Sprawdź jak wyglądały czerwcowe targi 50 lat temu.

Od początku istnienia targów odbywała się jedna czerwcowa impreza. Swój dorobek prezentowali na niej przedstawiciele wszystkich dziedzin gospodarki. Od 1958 roku poza Międzynarodowymi Targami Poznańskimi odbywały się wystawy krajowe. Na wiosnę i na jesień każdego roku do Poznania przyjeżdżali producenci krajowi. Dopiero później podzielono wystawców branżami. Do tego czasu dzielono ich według państw, które reprezentowali.

Targi uroczyście otwarto 7 czerwca 1964 roku. Wystawiali się na nich wystawcy krajowi oraz zagraniczni. Na powierzchni ponad 105 tys. metrów kwadratowych zobaczyć można było dorobek 1346 zagranicznych wystawców z 53 państw oraz 2118 wystawców krajowych.

Największą ofertę prezentował przemysł ciężki. Jego ekspozycja zajęła 53, 1 proc. całej wystawy. Kolejnymi przemysłami był rolno-spożywczy 8,1 proc., materiały budowlane 6,7 proc., oraz włókienniczy 5,9 proc.

Wystawę odwiedziło 423 tys. 670 osób.

Wśród nich był premier Józef Cyrankiewicz z obecności przewodniczącego Komisji Planowania Stefan Jędrychowski, sekretarz KC PZPR Bolesław Jaszczuk, Artur Starewicz, wicepremierzy Piotr Jaroszewicz, Zenon Nowak, Eugeniusz Szyr, Franciszek Waniołka, pierwszy zastępca przewodniczącego Komisji Planowania Tadeusz Gede.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bezal

Różnica pomiędzy targami w Poznaniu przed wojną a po II wojnie wynikała z faktu powstania w Polsce gospodarki socjalistycznej z produkcją "na kraj" (gorszej jakości) i na eksport (jakości porównywalnej z europejską). Transakcje z zagranicą mogły prowadzić tylko i wyłącznie przedsiębiorstwa posiadające uprawnienia do przeprowadzania transakcji z obcymi podmiotami gospodarczymi (był państwowy monopol handlu zagranicznego). One właśnie phz-ty występowały na targach międzynarodowych w czerwcu po wojnie i one prowadziły eksport w imieniu polskich producentów i import na ich rzecz. Polska prezentowała się branżami a zagranica krajami.
Wyjątkiem na skalę gospodarki "bloku" były targi krajowe dwa razy w roku wiosna i jesienią w Poznaniu. Wypracowało je Min. Handlu Wewnętrznego i Usług a konkretnie pan Edmund Lehwark - dyrektor w ministerstwie, Wielkopolanin. Na targach krajowych krajowi producenci oferowali krajowym handlowcom towary krajowej jakości. Zagranica nie uczestniczyła. Ale pamiętać należy, że była to próba stosowania narzędzia marketingowego jakim są targi dla łagodzenia niedogodności systemu nakazowo - rozdzielczego typu socjalistycznego. Ciekawy eksperyment. Targi wielobranżowe natomiast są właściwe gospodarkom scentralizowanym gdzie z reguły jest mało ofert. W gospodarce rynkowej właściwe są targi specjalistyczne adresowane do jednej branży lub raczej do segmentu rynku przy bogactwie oferowanych rozwiązań. Tak też stało się w Polsce a był to proces którego początki były już widoczne w latach 1973,75 itd.

O
ONO

Wtedy na "Targi" raczyła przyjeżdżać cała szkoła BEZPIEKI z Legionowa!!! Strzegła miasta i Targów przed urojonymi szpiegami "imperialistów". Szwendali się po ulicach całą dobę / na zmianę/, na MTP chodzili m.in. z aparatami fotograficznymi - udając turystów.

Dodaj ogłoszenie