18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Janikowo/Kicin: Nie dla budowy fabryki Bros [ZDJĘCIA]

Maciej Roik
Mieszkańcy nie chcą 11-metrowego kolosa, która oszpeci okolicę i sprawi, że będą bali się hodować warzywa we własnych ogródkach
Mieszkańcy nie chcą 11-metrowego kolosa, która oszpeci okolicę i sprawi, że będą bali się hodować warzywa we własnych ogródkach Fot. Grzegorz Dembiński
Mieszkańcy nie chcą 11-metrowego kolosa, która oszpeci okolicę i sprawi, że będą bali się hodować warzywa we własnych ogródkach. Mowa o fabryce firmy Bros, która ma powstać w Janikowie (gm. Swarzędz), przy samej granicy z Kicinem (gm. Czerwonak).

We wtorek odbyło się spotkanie w tej sprawie. Pojawił się na nim m.in. przedstawiciel gminy Czerwonak, firmy Bros, parku krajobrazowego Puszcza Zielonka, a także radni, oraz kilkudziesięciu mieszkańców. Ci ostatni zgodnie stwierdzili, że z inwestycją będą walczyć za wszelką cenę.

W Janikowie inwestor planuje produkować środki owadobójcze i nawozy. Chce zatrudnić około 680 pracowników. Przewiduje, że po uruchomieniu działalności ruch samochodów osobowych w ciągu doby będzie na poziomie 300 plus 15 ciężarówek. Teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie by rozpoczynać inwestycję. Firma otrzymała już bowiem pozwolenie na budowę.

- Zrobimy wszystko, żeby nie dopuścić do tej inwestycji - mówili mieszkańcy. I pytali: czy jest szansa, by zmienić lokalizację inwestycji? Jak dojadą tam samochody? Kto wyrówna im straty związane ze spadkiem wartości gruntów?
W spotkaniu udział wzięła Beata Plekan z firmy Bros. A jej odpowiedzi nie pozostawiały złudzeń. Inwestor zrobi wszystko, by potężna fabryka stanęła właśnie w Janikowie.

CZYTAJ TAKŻE:
Czerwonak: Mieszkańcy nie chcą fabryki Bros. Dziś spotkanie
Mieszkańcy nie chcą Brosa

- Ponieśliśmy już duże koszty związane z załatwieniem wszelkich formalności, poza tym nie ma możliwości, by wybudować zakład w innym miejscu według tego samego projektu - mówiła.

Mieszkańcy jednak łatwo nie odpuszczali. I podkreślali, że będą walczyć o spokojną okolicę do samego końca. A w razie konieczności będą się odwoływać do najwyższych instancji z Unią Europejską włącznie.

W Janikowie inwestor planuje produkować środki owadobójcze i nawozy

- Nie macie po drugiej stronie tępych chłopków - podkreślał Leszek Bińkowski. - Musicie sobie zdawać sprawę z potężnego oporu społecznego, który z pewnością nie wpłynie korzystnie na waszą działalność. Nie można w tak oczywisty sposób zanieczyszczać krajobrazu i ignorować społeczeństwa. Nasza determinacja jest ogromna, dlatego radzę dobrze przemyśleć decyzję o budowie.

Jak deklarował Tomasz Stellmaszyka, zastępca wójta gminy Czerwonak, zrobi on wszystko by pomóc mieszkańcom. Choć urzędnik podkreślał, że nie może nic obiecać, to przyznał, że zostanie wzięty "pod lupę" tryb uchwalania planu miejscowego w Swarzędzu. Przekaz był jasny. Gmina Czerwonak właśnie tam postara się znaleźć prawne przesłanki do ewentualnego zatrzymania budowy.

Fabyka Bros oszpeci krajobraz

Z Robertem Miciniakiem, mieszkańcem Kicina rozmawia Maciej Roik

Czego najbardziej się obawiacie w związku z budową fabryki firmy Bros?

Robert Miciniak: - Główny problem polega na tym, że firma chce zbudować wielki klocek w otulinie Puszczy Zielonki. A to z całą pewnością oszpeci krajobraz. I o to najbardziej się boimy.

A rodzaj produkcji? Tam mają być produkowane środki owadobójcze.

Robert Miciniak: - Tak naprawdę to jest rzecz drugorzędna. Pracuję w volkswagenie i mam świadomość, że można założyć bardzo dokładny monitoring zanieczyszczeń czy sondy ściekowe. To sprawia, że na zewnątrz nie wydostaną się żadne szkodliwe substancje. Kłopotem jest szpecąca bryła obiektu. To budzi nasze obawy. A tego elementu nawet przedstawiciele projektanta zupełnie nie biorą pod uwagę.

Gmina powinna się włączyć w walkę mieszkańców?

Robert Miciniak: - Z całą pewnością. Może jest w stanie wspólnie z firmą Bros i gminą Swarzędz ustalić takie warunki, które pozwolą na zmianę lokalizacji zakładu. To byłoby najlepsze dla mieszkańców. Przecież w Swarzędzu jest strefa gospodarcza. Czy to nie jest znacznie lepsze miejsce na budowę fabryki?

Mieszkańcy mają już konkretny plan działania?

Robert Miciniak: - Na razie sprawa jest bardzo świeża. Dlatego dopiero się okaże co możemy zrobić i w jaki sposób działać. Dużą rolę z pewnością odegra stowarzyszenie "Len", które działa na rzecz zrównoważonego rozwoju Kicina i okolic.

Rozmawiał Maciej Roik

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski