Krzesiny: Odwołano katechetkę, uczniowie protestują

Błażej Dąbkowski
W piątek uczniowie Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Poznaniu zbierali podpisy pod listem  do biskupa Grzegorza Balcerka. Aż 215 osób chce, by Katarzyna Lisek mogła tam znów uczyć religii
W piątek uczniowie Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Poznaniu zbierali podpisy pod listem do biskupa Grzegorza Balcerka. Aż 215 osób chce, by Katarzyna Lisek mogła tam znów uczyć religii Paweł Miecznik
Udostępnij:
Katarzyna Lisek, katechetka z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Poznaniu, od września pracuje tylko w świetlicy. Proboszcz poinformował ją o tym, że nie wystąpi on o misję kanoniczną, czyli skierowanie do nauczania religii. Bez tego dyrekcja szkoły nie mogła przedłużyć z katechetką umowy na kolejny rok.

Przeciwko decyzji proboszcza wystąpili uczniowie szkoły. Napisali list do biskupa pomocniczego archidiecezji poznańskiej Grzegorza Balcerka, w którym apelują o przywrócenie katechetki do nauczania.

Czytaj więcej:

Kurio, sprawdź to!

Z relacji uczniów i nauczycieli wynika, że na lekcje prowadzone przez Katarzynę Lisek przychodzili ateiści, protestanci, a nawet muzułmanka. Po lekcjach nauczycielka prowadziła także warsztaty teatralne. Tylko w ciągu trzech ostatnich lat podopieczni Katarzyny Lisek byli finalistami i laureatami Wojewódzkiego Konkursu Wiedzy Religijnej, Wielkopolskiego Konkursu Poezji Religijnej, ogólnopolskiej Olimpiady Teologii Katolickiej i Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej.

Decyzję dotyczącą katechetki podjął proboszcz parafii pw. Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej w Krzesinach. Dlaczego?

Czytaj więcej:
Uczniowie walczą o katechetkę

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 31

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mama uczniów
Pani Lisek znam od 4 lat, jedyne co można o niej powiedzieć - osoba wyjątkowa, z optymalnym podejściem do dzieci, niesłychanie spokojna, inteligentna, można by sobie życzyć więcej takich nauczycieli, ludzi z powołaniem, którzy nie tylko odbębniają godziny ale faktycznie są w szkole dla dzieci i przekazują im skutecznie wiedzę. A proboszcz, cóż, ostatnio na mszach dla dzieci, brakuje ... dzieci, ale za to są mochery. Szkoda że człowiek w osobie proboszcza, który powinien być daleki od oceniania i osądzania, zachował się tak niestosownie, a już o pomstę do nieba woła zachowanie na mszy kiedy ogłosił dlaczego Pani Lisek nie jest już nauczycielem religii. Wstyd Księże Proboszczu, wstyd, wielki wstyd, sugeruję schować się pod jednym z tych niezwykle zdobnych ornatów.
n
nikto
A od kiedy to proboszcz jest Panem Bogiem i wszystko najlepiej wie? Nie ma się co łudzić, chodziło o interesy i etat dla kogo innego. Kolesiostwo i tyle.

amen chyba sobie żartujesz, że w chrześcijaństwie liczą się karteczki z podpisami?
n
nikto
Fidelis umiesz czytać ze zrozumieniem?
Czy z treści artykułu wynika, że Nauczycielka zachęca uczniów do protestów? Masz na to dowody?A kto powiedział, że to decyzja arcybiskupa? Proboszcz jeszcze nim nie jest. "Nie sądź, a nie będziesz sądzony!"
K
Kubaeczek
...: Pania Lisek mialem przyjemnosc poznac kilka lat temu. Lekcje z nia byly czyms naprawde wyjatkowym. Potrafila odpowiedziec na kazde pytanie, ktore zadala klasa. W przeciwienstwie do naprawde sympatycznego ksiedza, ktory uczy od wrzesnia, pani Kasia prowadzila lekcje w taki sposob, ze ateisci i osoby o innych pogladach religijnych z wielka przyjemnoscia systematycznie i aktywnie uczestniczyly w lekcjach. Moge takze powiedziec, ze jedna lekcja z pania Lisek jest jak 10 lekcji z innym katecheta. . Odkad pani Lisek nie uczy juz w krzesinach, wiele osob wypisalo sie z religii. Moim zdaniem, to nie o to chodzi zeby zaprzestac kontaktu z Jezusem i oddalic sie od Boga z powodu odejscia ulubionego nauczyciela. W wierze chodzi o to aby byc coraz blizej Niego i nosic go w sercu jak najglebiej. Pani Lisek to wlasnie robila, pokazywala nam czym tak naprawde jest wiara w Boga i jak nalezy ja umacniac i jak cieszyc sie kazda chwila swojego zycia. Oczywiscie jest kilka osob ktore sie ze mna nie zgodzi, co rozumiem i szanuje. Prosze tylko aby na jej temat wypowiadac sie odpowiednio i z kultura. Nie zasluzyla sobie na ani jeden zlosliwy i niegodziwy komentarz. Dziekuje i pozdrawiam.
f
fidelis
Oczywiście, wiara może wyrażać się w różny sposób i szacunek dla tej różnorodności jest podstawowy, również jeśli chodzi o bardziej tradycyjne czy ludowe formy (dlatego przykro mi się robi gdy katolicy mówią o swoich braciach w wierze pogardliwie "moherowe berety"). Mam jednak wrażenie, że nie o to chodzi w całym tym zamieszaniu.
u
uczeń
Nikt nas nie zachęcał do zbierania podpisów, była to tylko i wyłącznie nasza inicjatywa. A swiadectwo wiary można dawać niekoniecznie poprzez popieranie moherowych beretów i pana z Torunia.
f
fidelis
Postawa moralna jest ważna, ale powinna ona wynikać z wiary. Od katechety oczekuje się nie tylko by był dobrym pedagogiem i miłym człowiekiem, choć to bardzo ważne zda się na nic jeśli katecheta głosi siebie a nie naukę Kościoła. Skoro jej zwierzchnicy podjęli decyzję o nie przedłużaniu misji to pewnie uznali, że ktoś inny na jej miejscu będzie lepiej przedstawiał doktrynę Kościoła katolickiego i dawał świadectwo wiary. W tym kontekście niepokojące jest to, że katechetka, osoba która powinna być przedstawicielem Kościoła i dbać o Jego dobro zachęca uczniów do protestów przeciwko decyzji proboszcza i arcybiskupa. Wygląda to naprawdę słabo... które
a
amen
Katecheta oprócz kwalifikacji pedagogicznych i merytorycznych, powinien mieć odpowiednie kwalifikacje moralne. I te ostatnie dla Kościoła bywają najważniejsze - wszak zdarzają się siostry i księża, którzy mają prowadzić katechezy, ale nie mają za grosz daru pedagogicznego (a niektórzy mają za to inne skłonności). Religia w szkole to jednak nie jest zwyczajny przedmiot jak to czasami przedstawiają biskupi chcący matury z religii. Tak na prawdę głównym celem tego przedmiotu jest wychowanie, a nie przekazanie jakiejś tam wiedzy, nawet jeśli Kościół zastrzega się, żeby przy wystawianiu oceny nie brać pod uwagę praktyk religijnych uczniów. O ile przy ocenie uczniów z religii teoretycznie nie jest brane pod uwagę spełnianie praktyk religijnych i przestrzeganie przykazań, to od katechetów może to być wymagane - trudno nauczać zasad, których się nie przestrzega i nie praktykuje.
Może proboszcz parafii w której mieszka katechetka ma do niej zastrzeżenia? Może nie bywa w parafii na mszy św, może nie dostarczyła kartki od spowiedzi wielkanocnej, może nie przyjęła kolędy, może ma przyjaciela, który nie jest księdzem? Jest bardzo dużo może i ksiądz nie musi się z nich tłumaczyć.

Co do braku "misji" - czy w konkordacie, czy innych umowach z Kościołem jest zakaz nauczania religii przez osoby "bez misji"?? Jeżeli na lekcje z panią Lisek zapisałaby się dostateczna liczba uczniów, to czemu nie miałaby prowadzić zajęć? Jeżeli proboszczowi nie podobała by się nazwa "religia" to mogłaby się nazywać "religia 2.0", a że byłaby podobna do tej pierwszej jak dwie krople wody, no cóż zdarza się. Pan Jezus nie zastrzegł praw autorskich do swego nauczania i pobiera tantiem od Ewangelii (choć niektórzy z jego uczniów próbują)
a
ab
I dyrektor ma problem z głowy!
A
A.
Do dyrekotora szkoły; niech Pani Kasia poprowadzi etykę! Przecież to logiczne i wygodne dla wszystkich rozwiązanie! Na to chyba błogosławieństwa ks nie trzeba!?
A
Ateista-antyklerykał
Kolejna g****** decyzja kościelnego funkcjonariusza jeszcze bardziej zniechęci ludzi do wiary i kościoła, a zwłaszcza do księży. I bardzo dobrze panie proboszcz, tak trzymać! Bardzo dziękuję!
j
joshua
walka z genderem o intratne posady trwa.
p
politykier
niech kobitka się nie martwi za rok ma szansę zostać ministrem MSW jeżeli jest w PO....obecnej się robota znudzi i fucha wolna....
f
fox
ksiadz który zastapił panią Kasie Lisek to nieporozumienie , nie nadaje sie do pracy w szkole - musimy robic prasówki i uczyc sie modlitw po angielsku
M
MARLEC
Co ma ksiądz do gadanie, kiedy zatrudnia katechetkę i jej płaci szkoła? Niech kościół zatrudnia i opłaca katechetów wówczas może nimi zarządzać.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie