Kulisy polityki po prostu takie są

Piotr Talaga
Fakt istnienia poufnego porozumienia między czołowymi działaczami poznańskiej Platformy nie jest niczym szczególnym. To jest raczej polityczna norma.

O tym, że liderzy frakcji spisali je na kartce papieru, wiedziało jednak niewielu, nawet w samej partii. Zaskoczeni faktem, że dotarliśmy do tego dokumentu, byli nawet sami sygnatariusze tego porozumienia. Gdyby się jednak zastanowić, to w marcu sytuacja była przez pewien czas niejasna. Nie dziwię się, że próbowano się dogadać "ponad podziałami", a tak naprawdę, by zabezpieczyć swoje interesy.

Dlaczego zatem porozumienia nie zrealizowano? Kto je tak naprawdę zerwał? Czy tak należało postąpić? W końcu uzgodnienia zostały podpisane i to powinno zobowiązywać.
Odpowiedzi na te pytania są dość banalne. Porozumienie zostało zerwane, ponieważ "zagrał" inny układ, który okazał się z jakiś powodów korzystniejszy.

Takie są realia polityki - przyziemne i brutalne. Wczorajszy koalicjant staje się dziś konkurentem, a nawet wrogiem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie