Laboratorium Wyobraźni: Wielki eksperyment na wyobraźni

    Laboratorium Wyobraźni: Wielki eksperyment na wyobraźni

    Leszek Waligóra

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Wielki eksperyment na wyobraźni
    1/3
    przejdź do galerii

    Wielki eksperyment na wyobraźni ©Adrian Wykrota

    W Laboratorium Wyobraźni będzie można zobaczyć, co dzieje się z różami w ciekłym azocie, jak powstają roboty i jak działają drony
    Pamiętacie nudne lekcje chemii czy fizyki? Wzory na wzrost ciśnienia zamiast pokazu, jak ono działa? Czy w szkole wytłumaczono wam działanie prądu elektrycznego tak skomplikowanie, że niewiele z tego zrozumieliście? Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedzieliście: tak - a macie już dzieci… to teraz możecie im pokazać znacznie ciekawszą stronę nauki. Zapamiętajcie ten adres: Laboratorium Wyobraźni. Poznański Park Naukowo-Technologiczny. Poznań ulica Rubież 46A.

    Joanna Kiersztejn, kierownik Laboratorium Wyobraźni PPNT prowadzi nas schodami w dół. Okien tu nie widać, za jedyną szybą można obejrzeć potężne urządzenia służące do… czegoś znacznie poważniejszego niż zabawa. Dość powiedzieć, że kiedy jest włączone, kompasy na sąsiednim stole trochę gdzie indziej wskazują północ. Ale to bardzo dobrze… Ten stół ma pokazywać dzieciom, na czym polega magnetyzm.

    Ale zanim do niego dojdziemy - możemy wypuścić bąbelki. Wystarczy nacisnąć dźwignię pomp. I bul, bul, bul… Tyle że w jednej z wielkich szklanych tub bąbelki będą małe i liczne, w drugiej będzie już ich mniej, ale za to większe, a w trzeciej… W trzeciej będzie jeden wielki bąbel. - Dzięki temu urządzeniu pokazujemy prędkość rozchodzenia się bąbelków w cieczach o różnej gęstości - tłumaczy Joanna Kiersztejn. Potem są kule magdeburskie. To w sumie dwie półkule, które dopiero po złączeniu i wypompowaniu z nich powietrza tworzą całość. Nierozerwalną całość. - Chce pan spróbować je rozłączyć? - uśmiecha się nasza przewodniczka. Ja, rosły chłop nie dam rady? Ano nie dam. Nie pamiętałem już ze szkoły, że kiedy w XVII wieku burmistrz Magdeburga Otton von Guericke zatrudnił do tego zadania 16 koni i takiej sile rzadko się udawało. To też zagadka związana z działaniem ciśnienia. Są i kolejne. Układ elektryczny. Wielki (naprawdę wielki) tablet z grą logiczną. Te osławione magnesy. I kolejne. I kolejne. Po wejściu do zacienionego pomieszczenia można zobaczyć, jak działa camera obscura. Albo jak temperatura dłoni może zmienić kolor materiałów. Tego wielkiego urządzenia za szybą dotknąć nie można…, ale służy do badania ile lat mogą mieć znalezione w ziemi szczątki dinozaura.

    Poznańskie Laboratorium Wyobraźni to na razie niewielka namiastka warszawskiego centrum nauki. Jego pomysłodawczyni Ewa Kocińska, zastępca dyrektora PPNT, mierzyła siły na zamiary. - Nie mamy terenów w centrum, dlatego Laboratorium powstało na Rubieży. Wciąż jeszcze szukamy pasjonatów, którzy w przystępny i ciekawy sposób poprowadzą tu od września zajęcia dla dzieci - mówi.

    W tygodniu Laboratorium będzie czekać na szkoły. W weekendy - na wycieczkę będą mogli swoje pociechy zabrać rodzice. Wielkie otwarcie - już w sobotę, 5 września. Między godziną 11 a 17 będzie można nie tylko zobaczyć, co dzieje się z różami wsadzonymi do ciekłego azotu, ale jak powstają roboty, czy jak działają drony. To dzień wielkiego otwarcia Laboratorium Wyobraźni.
    Dla chętnych jedna uwaga: w te okolice lepiej dotrzeć pieszo, rowerem lub komunikacją miejską. Samochodem na Rubież lepiej nie jeździć… Ale warto tam być.



    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo