Lech Poznań - GKS Bełchatów 0:0. Bułgarska nadal zaczarowana! [RELACJA, ZDJĘCIA]

Maciej Lehmann
Na brak emocji w sobotnim meczu Lecha z GKS Bełchatów nikt nie mógł narzekać. Niestety, Kolejorzowi znowu nie udało się wygrać przed własną publicznością. Remis 0:0 z ostatnią drużyną w tabeli chluby poznańskiej drużynie nie przynosi. "Królowie wyjazdów" są nadal bezdomni!

Lech walczył dzisiaj o przerwanie koszmarnej serii czterech porażek z rzędu na własnym stadionie. Wywalczył punkt, który jednak nikogo nie satysfakcjonuje. GKS przedłużył swoją serię meczów bez porażki w Poznaniu. "Brunatni" nie przegrali przy Bułgarskiej od 15 lat!

Jak nie teraz, to kiedy? Jak nie z ostatnim zespołem w tabeli, to z kim? Nie było chyba kibica , który nie wierzył w wygraną. - Nasz plan jest prosty. Musimy jak najszybciej zepchnąć rywala do głębokiej defensywy i zacząć strzelać gole - mówił przed meczem Rumak, ale niestety
znów nie trafił ze składem.

Wystawienie w podstawowej jedenastce słabo spisującego się od wielu spotkań Szymona Drewniaka było jak zaciągnięcie podwójnego hamulca ręcznego. Lech grał wolno, nie potrafił stworzyć sobie klarownych sytuacji. Pomoc GKS złożona z ligowych rzemieślników Rachwała, Madeja oraz Sawali sprawiała lepsze wrażenie.

Lech przed przerwą miał tylko jedną sytuację. W 38 min.Tonew, który był jedynym motorem akcji napędowych Kolejorza przedarł się lewą stroną i idealnie wyłożył futbolówkę nadbiegającemu Hamalainenowi. Fin uderzał z siedmiu metrów, ale trafił wprost w bramkarza gości. Dopiero od tego momentu rozpoczęło się ostrzeliwanie bramki gości.

Trener Rumak w przerwie ściągnął z boiska bezproduktywnego Drewniaka, wprowadził na prawą stronę Lovrencsicsa i gra Lecha nabrała rumieńców.
- Sami byliśmy źli na siebie w przerwie,bo wiedzieliśmy, że nie realizujemy tego co sobie założyliśmy - mówił po meczu Rumak

Lechici rozpoczęli drugą połowę ze sporym animuszem i zepchnęli przyjezdnych do głębokiej defensywy, ale brakowało najważniejszego - goli.Sytuacji było sporo. Zubas był w opałach po strzałach Tonewa i Henriqueza. Potem idealną sytuację miał po zagraniu Hamalainena miał Lovrencsicsa. Węgier przegrał jednak pojedynek sam na sam z Zubasem.

W 58. min. mocniej zabiły serca fanów Kolejorza po po rzucie rożnym i główce Trałki piłka odbiła się od poprzeczki. Jeszcze lepszą sytuację miał chwilę później Ceesay, ale fatalnie skiksował w polu karnym gości.

Lech nacierał, ale groźny był też GKS. W 70 min Kolejorz miał teraz furę szczęścia. Po kornerze uderzył Wilusz, a piłkę z linii bramkowej wybił Linetty. Uff, poznaniacy w tym momencie naprawdę wrócili z dalekiej podróży.

Ostatnie 20 minut do czerwoności rozgrzało zmarzniętych kibiców. Najpierw w poprzeczkę trafił Lovrencsics, potem Lecha od straty gola uratował Burić, kiedy po rzucie rożnym głową uderzył Sawala.

W 83 min. bohaterem mógł być Piotr Reiss, ale choć miał przed sobą tylko Zubasa, trafił wprost w bramkarza GKS-u.

Lech może cieszyć się, że utrzymał 0:0, bo ostatnie słowo należało do gości. W jaki sposób Wacławczyk z trzech metrów przeniósł piłkę nad poprzeczką wie tylko on sam.

- Cieszymy się z tego punktu. W końcówce walczyliśmy o całą pulę i niewiele brakowało byśmy ją zdobyli - mówił po meczu trener GKS Kamil Kiereś

- Nie wiem co powiedzieć, trochę Łamie mi się głos. Liga rządzi się swoimi problemami. Dla nas ten rezultat to porażka - stwierdził z kolei Mariusz Rumak.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
mako

Dopóki "trenerem" Kolejorza bedzie ten zarozumiały, przemądrzały NIEUK i NIEUDACZNIK TRENERSKI niejaki R. moja noga jaki i moich kolegów, solidarnie, w liczbie kilkunastu, nie stanie na stadionie!! Kibole LECHA, OLEJCIE NATEPNY MECZ!!!! Pieprzyc karnety! Niech ta banda niedorobionych grajkow z tym NIEUKIEM R. gra sama dla siebie!! KONEC tej kompromitacji klubu i miasta!!! Śmieje sie z was, debile ,połowa Polski!

j
jurek

dokad trenerem w lechu bedzie debil nie bedzie wynikow-trzeba byc chorym na umysle by wystawiac drewniaka grajac u siebie-niby trenerze rumak prowadzenie w szkole wf to maksymalnie co mozesz prowadzic samodzielnie

m
marek.c

to był mój ostatni raz na Bułgarskiej - szkoda czasu i pieniędzy !

P
Pablo

Marto jesteś V kolumną wśród kibiców Lecha. Na pweno kochasz się w Legii.

J
Jachu

Trenerze, zmień dotychczasową koncepcję gry i taktykę na mecze przy Bułgarskiej.Dotychczasowy styl i taktyka gry pozwolą Legii zdobyć mistrza.

E
EMERYT

ZNOWU RUMAK WYSTAWIL SWEGO KOCHASIA, PANIENKE DREWNIKA .

O
Only L

Lech znowu zdechł

K
Konrad

Drewniak w pierwszym składzie,Ty Rumak weź Ty się walnij w ten chory łeb!
Przez takie ustawienie "trener" zawalił 1 połowę meczu!

s
slawo

Panie trenerze,dlaczego boi sie pan zagrac dwoma napastnikami????Druzyna taka jak Lech musi usiąsc na rywalu od pierwszej minuty wtedy nie maja prawa zagrac odwazniej z przodu,niech pan popatrzy na mecze lecha jak trenerem był Smuda cz nawet Zielinski lech meczył rywali ciągłym atakiem.Trzeba zmienic taktyke gry w domu ,to nie wina pilkarzy tylko trenera

M
Marta Wojtynka

Lech nic się nie stało i tak Mistrz Polski jest nasz pozdro od kibica Lecha Poznań ps Kocham Was .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3