Marian Zacharski o kulisach przedwojennego wywiadu

Krzysztof M. KaźmierczakZaktualizowano 
Marian Zacharski podczas pobytu w Poznaniu
Marian Zacharski podczas pobytu w Poznaniu Fot. Grzegorz Dembiński
Z gen. Marianem Zacharskim, asem wywiadu PRL i III RP, obecnie autorem książek o przedwojennym wywiadzie rozmawia Krzysztof M. Kaźmierczak

Ile lat nie był Pan w Polsce?
Marian Zacharski: Aż siedemnaście i pół roku.

Ponoć w międzyczasie były jednak wizyty incognito?
Marian Zacharski: Bywałem tylko chwilowo w miastach przy granicy, Szczecinie i Świnoujściu. Trudno nazwać to pobytami w kraju, tak jak teraz.

Wyjeżdżał Pan z Polski obawiając się represji za swój udział w wyjaśnianiu afery "Olina" dotyczącej ówczesnego premiera Józefa Oleksego. Teraz nic już Panu nie grozi?
Marian Zacharski: Mam taką nadzieję.

Co spowodowało, że w końcu zdecydował się Pan na kilkudniowy pobyt w kraju?
Marian Zacharski: Dałem się w końcu namówić poznańskiemu wydawnictwu Zysk i S-ka, które wydaje moje książki.

Już druga z nich, właśnie wydana "Operacja Reichswehra" poświęcona jest rotmistrzowi Jerzemu Sosnowskiemu z przedwojennego wywiadu. Skąd zainteresowanie akurat jego osobą?
Marian Zacharski: Bez wątpienia był on prawdziwym asem wywiadu II RP. Miał najlepsze źródła i najsprawniej działającą siatkę w III Rzeszy. Zdobywał bezcenne informacje mogące wpłynąć na losy Polski, tyle, że ich nie wykorzystywano. Poza tym prywatnie odczuwam podobieństwo między tym jak on został potraktowany i jak postąpiono ze mną. Obaj zostaliśmy skazani za działalność wywiadowczą i wróciliśmy do kraju w wyniku wymiany szpiegów. Obu nas dyskredytowano.

Rotmistrz Sosnowski uznawany jest za osobę kontrowersyjną. Krótko przed wybuchem II wojny światowej skazano go przecież za szpiegostwo na rzecz Niemiec.
Marian Zacharski: Uważam, że było to głownie skutkiem zawiści i pomówień, a być może także gry wywiadowczej mającej podważyć wiarygodność zdobytych przez niego informacji. Miały one ogromną wagę, mogły pomóc Polsce w przygotowaniu się na niemiecką agresję. Dokumenty z archiwów, do których dotarłem wykluczają jednak, by Sosnowski kiedykolwiek pracował dla III Rzeszy.

Tylko czy można ufać tym dokumentom...
Marian Zacharski: Nie ma jakichkolwiek podstaw do tego, by kwestionować ich wiarygodność.

Czy korzystali z nich historycy i autorzy publikacji o polskim wywiadzie?
Marian Zacharski: Byłem pierwszym Polakiem, który je czytał.

Większość książek o polskim wywiadzie przedwojennym ma charakter pochwalny, a Pan go teraz odbrązawia. Dlaczego?
Marian Zacharski: Bo w rzeczywistości działalność naszego wywiadu to było często pasmo klęsk i niekompetencji. Realnie to możemy się naprawdę się pochwalić jedynie złamaniem szyfrów Enigmy oraz zdobywaniem przez rotmistrza Sosnowskiego informacji o charakterze strategicznym dotyczących zbrojeń Niemiec i ich współpracy ze Związkiem Sowieckim.

A co ze słynną operacją "Wózek" przedstawioną w filmie "Pogranicze w ogniu", polegającą na przeglądaniu niemieckiej korespondencji przesyłanej między Berlinem, a Prusami Wschodnimi?
Marian Zacharski: Dotarłem do dokumentów z których wynika, że Niemcy od lat wiedzieli o tym, że zaglądamy im do poczty tajnej i faktycznie cenne informacje przesyłali poprzez zaufanych kurierów.

To dlaczego zainteresował się pan hrabiną Oktawią Wielopolską i poświęcił jej książkę "Dama z pieskiem"? Pracowała dla wywiadu, ale była zaprzeczeniem rotmistrza Sosnowskiego, traciła rozum na widok mężczyzn...
Marian Zacharski: Przedstawiłem jej historię, gdyż jest barwna, a zarazem pokazuje jak często nieprofesjonalnie działał wywiad i jakimi ludźmi się posługiwał.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

:p

9,90 zł wyrzucone w błoto. Nigdy więcej płacenia głosowi za teksty.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3