Marszałek: Nigdy nie było zgody na eksmisje mieszkańców hotelu pracowniczego

BLD
Szpitalny hotel znajduje się przy ul. Dojazd
Szpitalny hotel znajduje się przy ul. Dojazd Grzegorz Dembiński
W sprawie wygaszanego Hotelu Pracowniczego Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu głos zabrał marszałek województwa Marek Woźniak. - Nigdy nie było zgody dla szpitala na jakiekolwiek eksmisje mieszkańców hotelu - podkreśla.

W ubiegłym tygodniu opisywaliśmy sprawę Hotelu Pracowniczego Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu. Pod koniec listopada na drzwiach windy w budynku przy ul. Dojazd pojawiła się kartka, z której mieszkańcy dowiedzieli się, że mają się wyprowadzić. Część z nich do końca roku, kolejne rodziny do 28 lutego. Obecnie w hotelu z 210 pokoi, wynajętych jest 119, z których 59 zajmują pracownicy szpitala, a 60 osoby, z którymi zawarte zostały umowy komercyjne.

- Nigdy nie było zgody dla szpitala na jakiekolwiek eksmisje mieszkańców hotelu! Całe zamieszanie jest efektem nieporadnej komunikacji szpitala z mieszkańcami. Zostaną rozwiązane - tak szybko, jak to możliwe – wszystkie kwestie techniczne i prawne tego budynku - tłumaczy Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego.

Urząd Marszałkowski zapowiada, że nie zostawi w tej kwestii szpitala bez pomocy, a każda sprawa lokatorów będzie zbadana indywidualnie.

- Szczególnie chronieni będą pracownicy szpitala. Sytuacja musi być uporządkowana w czasie, jaki jest do tego niezbędny, w porozumieniu z osobami zamieszkującymi ten budynek - dodaje Marek Woźniak.

Czytaj też: Miasto przejmie hotel pracowniczy, by pomóc lokatorom?

Zobacz:
Festiwal Rzeźby Lodowej 2017 w Poznaniu

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Obserwator
samorządy pracują na swoją zgubę. Wiadomo kto zagiął na nie parol. Czyżby myśleli, że są niezniszczalni? Lewandowski oszukał rodowitych mieszkańców wstrzymując sprzedaż mieszkań (mimo, że uprzedni zadbał o swoich: p. Murczak i jej córcia i wielu innych). Ludzi się wyrzuca bez możliwości propozycji innego lokum. Pewnie notable się zaspokoili i mają w nosie pozostałych. Nikt powtarzam nikt ludziom nie chce pomóc, wszyscy się wypieli ale im bliżej końca kadencji to nagle się obudzą.Tu mówię spokojnie PiSiory nie przebierajcie nóżkami nie wstrzelicie się. Nawet nie ma oznaki, że jesteście za mieszkańcami. Patrząc na pracowników Urzędu Miasta ma się wrażenie , że utworzyło się tam mocarstwo. Musimy z tym coś zrobić tam rączka rączkę myje.
Dodaj ogłoszenie