Mecenas poznańskiego boksu - Włodzimierz Rzadkiewicz to Człowiek Roku

Marta Danielewicz
Mecenas poznańskiego boksu - Włodzimierz Rzadkiewicz to Człowiek Roku Łukasz Gdak
Rozmowa z Włodzimierzem Rzadkiewiczem, współtwórcą Fundacji Wielkopolski Boks, zwycięzcą poznańskiej edycji plebiscytu Człowiek Roku 2016.

Mówi się o panu człowiek-orkiestra w poznańskim boksie. W 2016 roku reaktywował pan wielkopolskie tradycje bokserskie. Dzięki pana inicjatywie powstał Wielkopolski Ośrodek Szkolenia Bokserskiego, a przez grupę Boks Poznań Profi Team Wielkopolanie mają jedyną szansę oglądania zawodów boksu zawodowego. W tym temacie wciąż dużo jest jeszcze do zrobienia?

Muszę przyznać, że to dopiero początek, bo plany mamy bardzo ambitne, a do zrobienia jest dużo. Jeszcze w tym roku zorganizujemy pięć gal bokserskich, z zawodnikami boksu olimpijskiego, którzy będą rywalizować między innymi z pięściarzami z Niemiec w hali widowiskowo-sportowej Arena. Ta gala odbędzie się już 18 lutego. Pozostałe odbędą się w okresie od kwietnia do czerwca i na początku jesieni.

Aktywnie pan wspiera młode sportowe talenty i wielkopolskie kluby bokserskie. Mamy czym się chwalić?

W zeszłym roku przyznaliśmy na razie jedno stypendium sportowe zawodnikowi, który z sukcesem startował w największych imprezach centralnych boksu amatorskiego. W tym roku mamy nadzieję przyznać kilka takich wyróżnień dla najbardziej zdolnych bokserów z Wielkopolski. Starać się o nie mogą młodzi bokserzy w wieku od 14 do 23 lat. Pamiętamy też o najmłodszych, którzy mogą w naszym klubie uczyć się boksu od najmłodszych lat.

Dlaczego boks w Wielkopolskie przez wiele lat był tak słabo rozpowszechniany?

Przyczyniły się do tego zmiany polityczne. Przestał być finansowany przez centralne ośrodki. Były podejmowane różne działania, by go reaktywować. Trzeba mieć też na uwadze, że boks można trenować dopiero od 14 roku życia. A najlepiej młodych zachęcać do sportu. Dlatego ci, którzy nie mogą trenować boksu wybierają inne sztuki walki. Fundacja Wielkopolski Boks i Wielkopolski Ośrodek Szkolenia Bokserskiego reaktywują dawne tradycje, jednak aby pobudzić młodych potrzeba zmian w przepisach.

Widać , że to nie tylko pan jest miłośnikiem boksu, skoro tyle osób zagłosowało na pana w naszym plebiscycie za działania podjęte w 2016 roku.

To nie tylko mój sukces. To wspólny sukces także tych, którzy oddali na mnie swój głos. Daje to kopa do dalszych działań, by otwierać kolejne kluby bokserskie.

Wideo

Dodaj ogłoszenie