Mieszkańcy Garncarskiej chcą się pozbyć... pijaków

Katarzyna Dobroń
Grożą mu podpaleniem pracowni, wkładają igły do zamka w drzwiach i obrażają. Wszystko dlatego, że dzwoni na policję, za każdym razem, gdy organizują podwórkowe libacje w bramie obok jego zakładu krawieckiego. Zazwyczaj zanim policja dociera na miejsce, kłopotliwa grupa zdąży się już rozejść. Nawet jeżeli zostają spisani, to następnego dnia wracają.

Pan Kazimierz jest emerytowanym inwalidą.Prowadzi zakład krawiecki przy ulicy Garncarskiej (działa od 1996 roku).
– Było spokojnie do czasu gdy, jeden z podwórkowych chuliganów podrósł i zaczął zapraszać tu kolegów na podwórkowe libacje. Ludzie bali się tędy przechodzić nawet w dzień – opowiada krawiec.

Słowa pana Kazimierza potwierdzają okoliczni sprzedawcy i przedsiębiorcy. – Już nie raz straciłam szybę w witrynie. To jest ulica recydywistów – mówi jedna z nich.

Sprawdź:
Patrole antyalkoholowe wracają na ulice Poznania

Na początku roku zamknięto tu sklep spożywczy, w którym większość mieszkańców upatrywała źródło problemu. Wszyscy zgodnie przyznają, że od tego czasu jest dużo spokojniej. Jednak dla krawca to nie koniec problemu, bo podwórkowe libacje przeniosły się do bramy, którą przechodzi się do jego zakładu.

– Kiedyś drzwi mojej pracowni się nie zamykały, a teraz klienci mówią, że boją się do mnie przychodzić – żali się pan Kazimierz.

Policja potwierdza, że często dostaje zgłoszenia z ulicy Garncarskiej. – Od początku roku było 20 interwencji, które zostały zarejestrowane w policyjnych systemach – przyznaje Ewa Ochocka z Policji. I wyjaśnia: – Większość dotyczyła głośno zachowujących się osób spożywających alkohol w bramie. Część z nich była niepotwierdzona, to znaczy, że np. osoby rozeszły się przed przyjazdem policji, a z części z zostały sporządzone notatki urzędowe.

Za zakłócanie spokoju sprawcom grozi mandat lub sprawa w sądzie jeśli osoba zgłaszająca zdecyduje się zostać świadkiem. Policja wlepia również mandat w wysokości 100 złotych każdemu, kto spożywa alkohol w miejscu publicznym.

NAJNOWSZE INFORMACJE Z POZNANIA I WIELKOPOLSKI: GLOSWIELKOPOLSKI.PL

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
TAKS

HEJ,hej ZWAZAJ NA SŁOWA,JACY MENELE!!!!! NIE OBRAŻAJ LUDZI!!!!W KAŻDEJ DZIELNICY ZNAJDZIE SIE OSOBA LUBIACA ALKOCHOL I KOMPANA DO TRUNKU TEZ!!!!!! JA nie PIJE ALKOCHOLU WIEC WYPRASZAM SOBIE TAKIE OKRESLENIA!!!!!!

d
dupa

znam tego niby chuligana to darek jasiak znowu sie do niech zasrany krawiec sadzi niech juz ide sobie z tej ulicy a nie ludzi bedzie sie czepial ormowiec osrany

M
Mieszkaniec Garncarskiej 3

Nie wiem kim jesteś ale tak samo mieszkam w tej bramie jak Ty. Masz rację że ten człowiek jest psychiczny i sam sobie szuka problemów. Jedno jest tylko ciekawe że jak on zadzwoni na policję to są po 5 minutach a jak mordowali dziewczynę na Taczaka to interwencje o zgłoszeniu zaginięcia dziewczyny policja ignorowała. On nie jest emerytowanym inwalidą tylko starym konfidentem. Artykuł w gazecie to jego sprawka żeby zniechęcić osoby które chcą wynająć pomieszczenie obok i założyć tam warsztat krawiecki z prawdziwego zdarzenia a nie odstawiać taką lipę jak on to robi. Głos Wielkopolski zanim napisze artykuł w gazecie powinien najpierw sprawdzić wszystkie źródła a później to opisywać !!!

S
Sąsiedzi

Mieszkam tutaj w tej bramie, i ten człowiek jest psychiczny, nawet policja mówi sąsiadą ze maja sobie odpuścić jakiekolkwiek dyskusje z tym człowiekiem, ponieważ później maja niepotrzebne rzeczy do roboty przez niego! Stary upierdliwy baran który nie ma swojego zycia i na stare lata brakuje mu wrazen:)

v
vfr

pani redaktor o jakie miasto chodzi? środę wlkp?

777

TO LOFTY I BANKI DO BEZDOMNYCH.?

J
Ja

Gdyby nie przekształcano mieszkań w kamienicach na socjal to nie było by menelstwa w Centrum.
Piękne mieszkania, słoneczne, odnowione, w pięknych Secesyjnych kamienicach przydzielane są z Urzędu tym, którzy zostali wyeksmitowani z poprzednich mieszkań za dewastowanie, burdy pijackie, nie płacenie czynszu. Dopuki Magistrat będzie praktykowac takie działania w Centrum nie będzie bezpiecznie.

777

Szczepan szCZUJPOn POlSKA SZUJOwINA RAT 0vNIK.

S
Szczepan

Centrum miasta w normalnym kraju to rejon biznesu, handlu i zamieszkania ludzi średnio zamożnych. W Polsce w śródmieściu mieszkają głównie menele, pijaczki i penerstwo. A jeszcze jak ktoś kupuje kamienicę i chce się tych śmieci pozbyć to go okrzyczą "czyścicielem" i innymi epitetami.

Dodaj ogłoszenie