MPK Poznań: Podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej mają obowiązywać od 1 lipca. Ile zapłacimy?

Bogna Kisiel
Bogna Kisiel
Ceny biletów okresowych dla pasażerów płacących podatki na rzecz Poznania lub gmin objętych porozumieniami mają wzrosnąć o ok. 20 proc.
Ceny biletów okresowych dla pasażerów płacących podatki na rzecz Poznania lub gmin objętych porozumieniami mają wzrosnąć o ok. 20 proc. Adrian Wykrota
W ubiegłym roku Poznań dopłacił do komunikacji miejskiej prawie 332 mln zł. Prezydent Jacek Jaśkowiak twierdzi, że w obecnej sytuacji finansowej miasto nie może jeszcze więcej dokładać do transportu. I już jesienią zapowiedział podwyżki cen biletów na MPK Poznań. Mają wejść w życie 1 lipca. Ile zapłacimy?

Na razie z propozycją nowej taryfy zapoznano burmistrzów i wójtów gmin, z którymi Poznań ma podpisane porozumienia o wspólnej komunikacji. W poniedziałek na ten temat dyskutowali radni z komisji transportu i polityki mieszkaniowej.

Podwyżki cen biletów okresowych na MPK Poznań

Ceny biletów okresowych dla pasażerów płacących podatki na rzecz Poznania lub gmin objętych porozumieniami mają wzrosnąć o ok. 20 proc. 30-dniowy bilet metropolitalny na strefę A będzie kosztować 119 zł (obecnie 99 zł). Jeśli ktoś kupi bilet na rok, to wtedy jego cena wzrośnie tylko o złotówkę (949 zł). To oznacza, że za miesięczne przejazdy pasażer zapłaci 79 zł. Gdyby podwyżki weszły w życie, to przez cztery miesiące w roku taka osoba będzie jeździć za darmo.

Sprawdź też:

Ceny biletów dla osób, które nie płacą podatków na rzecz Poznania czy też gmin wzrosną o 30 proc. One za 30-dniową sieciówkę na strefę A zapłacą 149 zł (obecnie 115 zł). Na strefę A+B metropolitalna sieciówka (na 30 dni) ma kosztować 148 zł (obecnie 123 zł), a normalna – 186 zł; na strefę A+B+C koszt metropolitalnej sieciówki to 202 zł (obecnie 168 zł), a normalnej – 254 zł; na strefę A+B+C+D cena metropolitalnej sieciówki 245 zł (obecnie 204 zł), a normalnej – 304 zł.

Czytaj też: MPK Poznań: Od lipca poznaniacy zapłacą więcej za bilety ZTM. Podwyżek uda się uniknąć, jeśli rząd odda miastu pieniądze

– Oferując niezwykle korzystne rabaty na sieciowe bilety długookresowe i zachęcając do ich zakupu, proponujemy wycofanie z oferty biletów trasowanych – mówi Jan Gosiewski, dyrektor ZTM Poznań. I przypomina o przejazdach opłacanych z tPortmonetki, gdzie cena za kolejne przystanki maleje wraz z długością podróży. – Proponujemy wprowadzenie zmian cen za przystanki od pierwszego do siódmego. Cena za ósmy przystanek i każdy kolejny pozostaje bez zmian – dodaje Gosiewski.

I tak za pierwszy przystanek podróżny miałby zapłacić 0,72 zł (obecnie 0,60 zł); za drugi i trzeci – 0,60 zł (obecnie 0,50 zł); za czwarty i piąty – 0,40 zł (obecnie 0,34 zł); za szósty i siódmy – 0,18 zł (obecnie 0,16 zł).

Sprawdź: Jacek Jaśkowiak o walce o prezydenturę z Andrzejem Dudą i planowanych podwyżkach w Poznaniu

Poznań chce wprowadzić nowe bilety komunikacji miejskiej

Miasto chce nie tylko zmienić ceny jednorazowych biletów czasowych, ale wprowadzić nowe. I tak od lipca proponuje się zastąpienie obecnego biletu 10-minutowego, który kosztuje 3 zł, biletem do 15 minut w cenie 4 zł. – Mieliśmy wiele głosów od pasażerów sugerujących, żeby wydłużyć czas obowiązywania biletu 10-minutowego – wyjaśnia Gosiewski.

Sprawdź też:

Pasażerowie mieliby zapłacić za bilet do 45 minut 6 zł (obecnie 5 zł), a do 90 minut – 8 zł (obecnie 7 zł). Przypomnijmy, że bilety czasowe jednorazowe obowiązują na strefę A+B+C+D.

Zmiany mają objąć też bilety 24-godzinne i 7-dniowe. Cena biletu dobowego na strefę A ma wzrosnąć z 12 zł do 15 zł, natomiast na strefę A+B+C+D z 15 zł do 20 zł. Obecnie za bilet 7-dniowy na strefę A płacimy 40 zł, a po podwyżce będzie to 50 zł. W przypadku tego tygodniowego biletu na strefę A+B+C+D cena ma wzrosnąć z 60 do 80 zł.

Zobacz również: Poznań: Jest projekt budżetu miasta na 2020 rok. Będą podwyżki. Zdrożeją m.in. bilety komunikacji miejskiej i wejściówki do zoo

Koniec ulgi dla posiadaczy karty ISIC?

Poznań chce też wycofać się z 50-proc. ulgi dla posiadaczy karty ISIC, ponieważ – jak się wskazuje – jest ona płatną kartą rabatową, a nie legitymacją studencką. W tej chwili uprawnia ona do ulgowych przejazdów uczniów i studentów szkół zagranicznych, mogą się nią posługiwać studenci studiów podyplomowych, ale także osoby, które już nie studiują.

Nie będzie darmowych przejazdów dla uczniów

Uczniowie szkół podstawowych, funkcjonujących na terenie Poznania lub gmin objętych porozumieniem korzystają teraz z bezpłatnych przejazdów. Ma to się zmienić. Dla nich przygotowano ofertę rocznego biletu specjalnego obowiązującego od 1 października do 30 września kolejnego roku w cenie 60 zł (na strefę A+B+C+D).

ZTM zapowiada też wprowadzenie specjalnych ułatwień w przypadku grupowych przejazdów uczniów do kina czy teatru.

Podwyżki dla seniorów i rodzin wychowujących czworo i więcej dzieci

Zmiany mają dotknąć też seniorów oraz rodziny wychowujące czworo i więcej dzieci. Dzisiaj Bilet Seniora na strefę A na 366 dni kosztuje 50 zł. Po podwyżkach jego cena ma wynosić 99 zł.

W przypadku członków rodzin z czworgiem i więcej dzieci cena rocznego biletu wzrośnie z 67,20 zł do 120 zł.

ZOBACZ TEŻ:

12 najmniej atrakcyjnych zawodów wykonywanych przez mężczyzn...

Sprawdź też:

FLESZ: Koronawirus torpeduje gospodarkę, traci także Polska

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 23

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

e
es

Masakra! Jeszcze likwidują bilety trasowane....ja nie potrzebuje sieciówki, dla mnie to będzie ponad 50 zł podwyżki :/ trzeba będzie się chyba zabierać z kimś samochodem. Poznań skutecznie zniechęca do podróżowania komunikacją, brawo!

O
On

Właśnie znalazłem ranking najbardziej zakorkowanych miast w Polsce. Poznań jest na 3 miejscu. Wyżej niż Warszawa. Po podwyżce cen biletów w Poznaniu będą najdroższe bilety w Polsce. Tak prezydent walczy z korkami i smogiem. Brawo On....

l
lex

Mam to szczęście, że pracuję w centrum (niedaleko dworca PKP) i dojeżdżam z miejsca gdzie tam jest przystanek kolejowy. Po podwyżkach biletów z mojej kieszeni miasto Poznań nie otrzyma ani grosza.

G
Gość

Dziękuję za pomysł Panu Jaskowiakowi. Podwyższajac ceny biletów widać jak dba o mieszkańców by zedrzeć z nich co się da. Gratuluję pomysłu. Nasze bilety i tak są drogie w porównaniu z innymi miastami.

G
Gość

Gratulacje za pomysł podwyższenia emerytom ceny biletu rocznego o 100 %. Tylko silny i zdrowy mógł to wymyślić. Dożyje 60 i zmieni poglądy.Najłatwiej zarabiać kosztem najuboższych.

O
On

Masakra. W Warszawie ostatnio obniżyli ceny biletów. Bilet 75 min.przesiadkowy kosztuje 4,4 zł. W Poznaniu 45 min.5 zł a po podwyżce 6.....

A w Warszawie wszystko jest droższe,chociażby pracownicy. I co można?

K
Kris

Chwala sie nowoczesnymi tramwajami potrzebnymi jak dziura w moscie a sfinansowanymi z naszych pieniedzy. Jakim cudem ZTM co chwile zwieksza koszty? Zamiast jak w kazdej innej firmie obnizac to oni w gore i w gore. Kpmpletnie nie opalacac sie bedzie tramwajem jesli ktos ma auto na gaz! I kij im w plecy! A zaraz bedziemy slyszec placz politykow ze SMOG!

K
Krzysiek

Poznan ma chyba najdrozsze ceny biletow miejskich w kraju! Super zachecaja do korzystania z komunikacji publicznej! Kiedy ktos zatrzyma ten pociag smiechu i podwyzek?! Co chwile ceny w gore. A raza narzekaja na smog! Raz na rok zrobia darmowy przejazd z dowodem rejest4acyjnym i niby tak maja namowic kogos?

G
Gość
20 stycznia, 23:49, Szurkoffski:

Jeśli komuś nie odpowiadają podwyżki strefy parkowania oraz komunikacji miejskiej, to serdecznie zachęcam do korzystania z rowerów (teraz swoich, od 1 marca - miejskich). Czas dojazdu rowerem jest - na dystansie do 7 kilometrów - porównywalny do czasu jazdy samochodem. Koszt zaś jest wielokrotnie niższy (uwzględniając koszty przeglądu oraz części zamiennych jednośladu).

21 stycznia, 9:55, Obcomiejscowiec:

Szanowny kolego. Nie każdy jest miłośnikiem masochistów którzy śmierdzą, taranując ludzi na chodniku i mówią że to dla zdrowia, oszczędności i innych frazesów. Miasto zarabia na przyjezdnych którzy zostawiają swoje pieniądze z zewnątrz. Czy ci ludzie mają dojechać do Poznania 75 kilometrów na rowerach? Czy was w tej mieścinie do końca opętało?

Nie wszystkich pętało, ja już się nie mogę doczekać zmiany władz na mniej rowerolubne i przyjazne mieszkańcom. Wcześniejszy prezydent też idealny nie był, ale jednak powstała trasa szybkiego tramwaju, taka komunikacja przydałaby się też w innych częściach miasta, szczególnie na Dębcu. Poza tym ceny biletów pozostawały wtedy w miarę stabilne. Z kolei na mojej trasie ścieżek też brak, więc taka jazda przez całe miasto jest nawet niebezpieczna. Ja dziękuję, wybieram rower reakreacyjnie w lesie.

z
zbl

We Wrocławiu była nie dawno obniżka biletów. W Warszawie,Szczecinie, Bydgoszczy ceny nie zmienią się. W GOP w dół, Gniezno drożeją tylko jednorazowe, Łodź, Gdańsk- podwyżki o około 10%

G
Gość

To nie są żadne "bilety MPK"!

Od prawie 11 lat MPK nie zajmuje się biletami.

To są bilety i taryfa ZTM obejmująca nie tylko MPK.

Proszę dziennikarzy o rzetelność i profesjonalizm.

K
Kinga
20 stycznia, 23:49, Szurkoffski:

Jeśli komuś nie odpowiadają podwyżki strefy parkowania oraz komunikacji miejskiej, to serdecznie zachęcam do korzystania z rowerów (teraz swoich, od 1 marca - miejskich). Czas dojazdu rowerem jest - na dystansie do 7 kilometrów - porównywalny do czasu jazdy samochodem. Koszt zaś jest wielokrotnie niższy (uwzględniając koszty przeglądu oraz części zamiennych jednośladu).

To poproszę o ścieżki rowerowe wszędzie. Grunwaldzka i Dąbrowskiego są niesamowicie relaksujące o ósmej rano na odcinkach bez ścieżki.

O
Obcomiejscowiec
20 stycznia, 23:49, Szurkoffski:

Jeśli komuś nie odpowiadają podwyżki strefy parkowania oraz komunikacji miejskiej, to serdecznie zachęcam do korzystania z rowerów (teraz swoich, od 1 marca - miejskich). Czas dojazdu rowerem jest - na dystansie do 7 kilometrów - porównywalny do czasu jazdy samochodem. Koszt zaś jest wielokrotnie niższy (uwzględniając koszty przeglądu oraz części zamiennych jednośladu).

Szanowny kolego. Nie każdy jest miłośnikiem masochistów którzy śmierdzą, taranując ludzi na chodniku i mówią że to dla zdrowia, oszczędności i innych frazesów. Miasto zarabia na przyjezdnych którzy zostawiają swoje pieniądze z zewnątrz. Czy ci ludzie mają dojechać do Poznania 75 kilometrów na rowerach? Czy was w tej mieścinie do końca opętało?

n
nick
21 stycznia, 6:46, Pyrrrek:

Ile kosztuje roczne utrzymanie pasożyta ZTM ? Wcześniej MPK dobrze samo sobie radzilo teraz ten twór dubluje obowiązki MPK . Zlikwidować ZTM i bilety mogłyby byc tańsze , proste ?

Dokładnie, poza tym ztm nie mieści się w Poznaniu zdaje się, więc nasza kasa z biletów wypływa z Poznania. Według mnie to byłby dobry krok, bo jak pojawia się problem, zostajemy odsyłani do ztm i odpowiedzialność się rozmywa. Niech te pieniądze zostaną w Poznaniu, to może budżet się dopnie. Zdaje się, że Warszawa nam te ceny biletów organizuje.

j
ja
20 stycznia, 23:49, Szurkoffski:

Jeśli komuś nie odpowiadają podwyżki strefy parkowania oraz komunikacji miejskiej, to serdecznie zachęcam do korzystania z rowerów (teraz swoich, od 1 marca - miejskich). Czas dojazdu rowerem jest - na dystansie do 7 kilometrów - porównywalny do czasu jazdy samochodem. Koszt zaś jest wielokrotnie niższy (uwzględniając koszty przeglądu oraz części zamiennych jednośladu).

A jeżeli ktoś nie może jeździć rowerem? Albo chociażby jest to bez sensu ze względu na to, że musi w pracy wyglądać profesjonalnie - garnitur, itd. Jak lubisz, to sobie rowerem zasuwaj, ja kilkanaście kilometrów dziennie w jedną stronę w smogu jeździć nie chcę. W cywilizowanych miastach ten problem jakoś rozwiązują, często nawet mieszkańcy danego miasta mają darmowe przejazdy. Właśnie po to, żeby ograniczyć korki i zanieczyszczenie powietrza. Nie każdy chce zasuwać rowerem. Gdybym miała taką potrzebę, zamieszkałabym na wsi i codziennie dojeżdżała sobie do miasta. Mieszkamy w mieście i komunikacja miejska powinna być atrakcyjna jeżeli chodzi o rozkład jazdy i cenę. W Poznaniu siedzenia autobusowe często śmierdzą menelem, są obleśne już z wyglądu, tramwaje jeszcze jeżdżą w miarę często, chociaż i tak już częstotliwość jest znacznie ograniczona. Autobusy to porażka, co 15 minut, w mieście wojewódzkim. Poznań odpycha po prostu rozwiązaniami utrudniającymi życie. Mieszkam w Poznaniu od zawsze i widzę, że jak coś się w tym zakresie zmienia, to na gorsze. Chcę korzystać z komunikacji miejskiej, ale ceny biletów mamy najwyższe w kraju już w tym momencie, więc chyba coś z zarządzaniem pieniędzmi nie wychodzi, skoro w innych miastach działa to lepiej. Ja na szczęście nie muszę jeździć w godzinach szczytu i bardzo tego unikam, bo już dawno przesiadłabym się na samochód. Nie mam zamiaru zimą, w deszczu, czy w oparach smogu zasuwać na rowerze, sorry.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3