Największy pożar w Poznaniu - ulicą płynęła rwąca rzeka spirytusu. Zobacz zdjęcia płonącego Akwawitu [GALERIA]

Zbyszek SnuszZaktualizowano 
Przez stolicę Wielkopolski przechodzi gwałtowna burza. Jeden z piorunów trafia w potężny zbiornik w zakładzie Akwawit, wywołując najpotężniejszy pożar w Poznaniu. Ulicą Północną płynie rwąca rzeka płonącego spirytusu. Przejdź dalej, sprawdź szczegóły i zobacz zdjęcia pożaru --->ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego
Przez stolicę Wielkopolski przechodzi gwałtowna burza. Jeden z piorunów trafia w potężny zbiornik w zakładzie Akwawit, wywołując najpotężniejszy pożar w międzywojennym Poznaniu. Ulicą Północną płynie rwąca rzeka płonącego spirytusu.

Jest czwartek, 20 maja 1937 roku. Pierwsze wiosenne grzmoty słychać już o godz. 15. Nad Poznań nadciągają ołowiane chmury. Ulewny deszcz z gradem przepędza przechodniów z ulic. Poznaniacy chowają się w staromiejskich bramach. Dziesięć minut przed godz. 16 w centrum słychać ogłuszający huk piorunu. Nad Starym Rynkiem pojawia się ogromna łuna.

W zakładzie Akwawit przy Tamie Garbarskiej płonie rozsadzony zbiornik, w którym przechowywany jest nieoczyszczony spirytus. Płomienie wyrzucają w niebo 50-metrowe ogniste języki. Pożar jest olbrzymi. Na ulicach palą się dwa miliony litrów rozlanego alkoholu.

Morze ognia zalewa znajdujące się w pobliżu zakłady graficzne Putiatyckiego. Pracownicy firmy uciekają w popłochu oknami. Pożar obejmuje warsztaty stolarskie i ślusarskie Akwawitu, a także trzy wagony kolejowe. Zagrożone są rzeźnia miejska i kościół na Wzgórzu Świętego Wojciecha, z którego do kościoła garnizonowego przeniesiono Najświętszy Sakrament. Ukrop obok świątyni jest tak duży, że w mieszkaniach wikariuszy rozpalają się okna i klamki od drzwi.

"Żar jest nie do zniesienia, szyny bocznicy kolejowej wyginają się pod wpływem gorąca w wężowe skręty. Palą się drewniane słupy przewodów elektrycznych i telefonicznych. W ogródku znajdującym się za warsztatami firmy tworzy się jeziorko płonącego spirytusu. Zajmują się również pryzmy miału węglowego, usypane wzdłuż bocznic kolejowych" - relacjonuje pożar "Kurier Poznański".

W rzeźni miejskiej trwa ewakuacja szalejącego ze strachu bydła. Strażacy gaszą ogień od strony ul. Północnej i Bóźniczej. Stacjonujący na Cytadeli żołnierze z kompanii telegraficznej pomagają pracownikom zakładów. Są też saperzy z ul. Rolnej, którzy kopią rowy i zasypują ziemią mniejsze źródła ognia.

Czytaj także

Wszyscy walczą, żeby ogień nie przerzucił na następne zbiorniki. W trzech, sąsiadujących ze sobą, znajdują się cztery miliony litrów spirytusu, w innym półtora miliona. Niestety, po chwili pożar rozprzestrzenia się dalej - płoną już drewniane części zbiorników, a strażacy poważnie rozważają spuszczenie spirytusu kanałami do Warty.

Na szczęście belki szybko udaje się zalać wodą. Spirytus w pozostałych zbiornikach jest ocalony. Strażacy walczą jeszcze tylko z ogniem w pierwszym. Płonący spirytus zalewany jest wodą przez całą noc. Nad ranem zawartość alkoholu w uratowanej części zbiornika wynosi tylko 6 procent.

Straty po największym w Polsce pożarze zbiornika ze spirytusem oszacowano łącznie na około 3 mln zł. Putiatycki ocenił je na 1,5 mln zł. Jego zakłady graficzne spaliły się doszczętnie i już nigdy nie zostały odbudowane. Koszt spalonego spirytusu to 1 mln zł, a zniszczony zbiornik i inne straty w Akwawicie to 0,5 mln zł.

Czytaj także

Obyło się bez ofiar śmiertelnych. Do szpitala przewieziono cztery osoby, które uległy zaczadzeniu i poparzeniom. Na miejscu opatrzono kolejnych pięć. Wszyscy poszkodowani zranili się, przeskakując w panicznym popłochu przez płot z drutu kolczastego w zakładach Putiatyckiego.

ZOBACZ TEŻ:

Olbrzymi podziemny obiekt pod Poznaniem. Niezwykłe odkrycie ...

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Wideo

Materiał oryginalny: Największy pożar w Poznaniu - ulicą płynęła rwąca rzeka spirytusu. Zobacz zdjęcia płonącego Akwawitu [GALERIA] - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
f
facebook.com/starypoznan

Ostatnie foto to nie teren przy Bóżniczej, ale obecny parking UMWW przy Nowowiejskiego. Widać na nim w tle nieistniejące budynki przy Solnej

zgłoś
G
Gość

Nie znali wtedy piorunochronów?

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3