Nauczyciele muszą prowadzić lekcje zdalne ze szkół. Dlaczego nie mogą z domów? "Nasza praca z domu czy szkoły niczym się nie różni"

Justyna Dopierała
Justyna Dopierała
Niektórzy nauczyciele muszą przychodzić do szkół i stamtąd prowadzić zdalne lekcje. Takie rozwiązanie wprowadzono w szkołach ponadpodstawowych w powiecie śremskim. Nauczyciele przyznają, że nie mogą pracować z domów, choć niektórzy ze względu na choroby współistniejące są bardziej narażeni na zakażenie.
Niektórzy nauczyciele muszą przychodzić do szkół i stamtąd prowadzić zdalne lekcje. Takie rozwiązanie wprowadzono w szkołach ponadpodstawowych w powiecie śremskim. Nauczyciele przyznają, że nie mogą pracować z domów, choć niektórzy ze względu na choroby współistniejące są bardziej narażeni na zakażenie. Pixabay
Nauka zdalna we wszystkich szkołach trwa od 9 listopada. Niektórzy nauczyciele muszą jednak przychodzić do szkół i stamtąd prowadzić zdalne lekcje. Tak jest m.in. w powiecie śremskim. Nauczyciele przekonują, że ich praca wykonywana z domu czy ze szkoły niczym się nie różni, a mimo wszystko nie mają zgody na prowadzenie lekcji z domu. Dlaczego?

Jeden z nauczycieli z powiatu śremskiego zwraca uwagę, że ze względu na zagrożenie epidemiologiczne tam, gdzie jest to możliwe, praca wykonywana jest najczęściej zdalnie. Takie rozwiązania zaleca zresztą rząd po to, by minimalizować rozpowszechnianie się koronawirusa.

- Rząd wydaje kolejne rozporządzenia/obostrzenia, prosi nawet prywatne firmy, aby ludzie zostali w domu, jeśli jest to możliwe, a tymczasem w powiecie śremskim nauczyciele muszą pracować zdalnie ze szkoły - pisze do nas nauczyciel.

Zmarł 31-letni polonista. Był zakażony koronawirusem:

Źródło: TVN24

Podkreśla też, że wśród nauczycieli są również ci szczególnie narażeni na zachorowanie, np. ze względu na choroby współistniejące.

- W naszych szkołach są osoby, które są w grupie ryzyka związanego z wiekiem czy też chorobami, takimi jak rak, cukrzyca. Na pytania, czy jest możliwość pracy zdalnej, dostają odpowiedź stanowcze NIE. Mimo że rząd w rozporządzeniu nakazał pracę zdalną. Nasza praca świadczona z domu czy szkoły niczym się różni - podkreśla.

Trwa głosowanie...

Do kiedy szkoły powinny być zamknięte?

Dlaczego nauczyciele prowadzą zdalne lekcje ze szkół?

Organem prowadzącym szkół ponadpodstawowych z powiatu śremskiego jest starostwo powiatowe. Naczelnik wydziału oświaty tłumaczy, że dzięki pracy ze szkoły, nauczyciele mają dostęp do sprzętu oraz potrzebnych materiałów.

- Taka forma pozwala na utrzymanie dotychczasowego planu lekcji zgodnego ze wskazanym w planie rozkładem godzin lekcyjnych. Nauczyciele mają pełen dostęp do szkolnych materiałów dydaktycznych, a także, w przypadku pojawienia się jakichkolwiek problemów, możliwość otrzymania wsparcia technicznego i merytorycznego od dyrekcji placówki - tłumaczy Wioleta Jastrząbek, naczelnik Wydziału Oświaty, Kultury, Sportu i Promocji Starostwa Powiatowego w Śremie.

- Zachowane są wszelkie obostrzenia sanitarne. Nauczyciele pracują przy oddzielnych stanowiskach - dodaje.

Czytaj także: Skrócone lekcje na nauce zdalnej o 15 minut. Dlaczego? Dla kogo 30-minutowe lekcje zdalne i w jakich szkołach zostały wprowadzane?

Wioleta Jastrząbek zapewnia również, że takie rozwiązanie było wcześniej konsultowane z dyrektorami szkół.

- Nauczyciele w szkołach ponadpodstawowych, dla których powiat śremski jest organem prowadzącym, realizują lekcje online z budynku szkoły, co było uzgodnione w porozumieniu z dyrektorami szkół i placówek - mówi.

Sprawdź też:

Czy nauczyciele z Poznania w czasie nauki zdalnej pracują ze szkół?

W Poznaniu większość nauczycieli prowadzi lekcje z domów. Dyrektorzy dają im jednak możliwość przychodzenia do szkoły.

- Nauczyciele pracują tam, gdzie chcą. Jest kilku pracujących wciąż ze szkoły i my tego nie zabraniamy. Czasami taka decyzja jest spowodowana warunkami - np. brakiem sprzętu albo internetu. Wtedy udostępniamy sprzęt szkolny i nie ma problemu z prowadzeniem lekcji z budynku szkoły - tłumaczy Andrzej Kaczmarek, dyrektor Zespołu Szkół Handlowych w Poznaniu.

Zobacz też: Kiedy koniec nauki zdalnej? Minister Przemysław Czarnek zapowiada, że być może uczniowie wrócą do szkół dopiero w styczniu 2021

Podobnie wygląda to w Szkole Podstawowej nr 17. Część nauczycieli decyduje się na pracę ze szkoły, ale dyrekcja nie narzuca takiego rozwiązania.

- Na początku rzeczywiście większość nauczycieli przychodziła do szkoły. Teraz jest to niewielka grupa. Nie nakazujemy miejsca pracy, nauczyciele w zależności od warunków sami decydują, skąd wolą pracować. Trzeba przyznać, że sytuacja pandemiczna wygląda niepokojąco i ryzyko zakażenia jest duże. Zwłaszcza, że nauczyciele do szkoły często dojeżdżają autobusami albo tramwajami - mówi Sławomir Stanclewski, dyrektor podstawówki.

Zobacz także:

Nauka zdalne została wprowadzona do szkół średnich oraz do klas IV-VIII szkół podstawowych. Taka forma ma być realizowana do 8 listopada. Co później? Czy nauka zdalna zostanie wydłużona, czy przejdą na nią również najmłodsi uczniowie? Zobacz możliwe scenariusze dla szkół (kliknij lub przesuń) --->Zobacz możliwe scenariusze dla szkół ---->

Kiedy koniec nauki zdalnej? Minister Czarnek zapowiada możli...

Wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli wzrosło od 1 września 2020 o 6 proc. Podwyżki to efekt porozumienia z kwietnia 2019 roku. Zobacz, ile zarabiają nauczyciele po podwyżce --->

Zarobki nauczycieli 2020: Tyle wynoszą ich pensje po podwyżk...

Czytaj także

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
12 listopada, 15:45, JMB:

W mojej opinii zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest prowadzenie zajęć ze zdalnego stanowiska, zlokalizowanego na terenie szkoły, niż w domu. Mogę się całkowicie skupić na swojej pracy, natomiast w domu już różnie z tym bywa. Oczywiście rozumiem, że każdy przypadek jest inny, ale wiele osób z branży utrzymuje podobne stanowisko.

To ma sens , gdy nauczyciel nie ma swoich dzieci.

J
JMB

W mojej opinii zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest prowadzenie zajęć ze zdalnego stanowiska, zlokalizowanego na terenie szkoły, niż w domu. Mogę się całkowicie skupić na swojej pracy, natomiast w domu już różnie z tym bywa. Oczywiście rozumiem, że każdy przypadek jest inny, ale wiele osób z branży utrzymuje podobne stanowisko.

Dodaj ogłoszenie