reklama

Obchody 91. rocznicy Powstania Wielkopolskiego w Poznaniu

Tomasz CylkaZaktualizowano 
archiwum
Nie było tak wielkiego rozmachu jak rok temu, ale Wielkopolanie wczoraj pokazali, że pamiętają o jedynym zwycięskim powstaniu w historii Polski. W tym roku na szczególny podziw zasługują kibice poznańskiego Lecha. Również dzięki nim cały kraj przypomniał sobie o wydarzeniach sprzed 91 lat.

Członkowie stowarzyszenia "Wiara Lecha" już od dwóch miesięcy sprzedawali koszulki upamiętniające Powstanie Wielkopolskie. Dochód z ich sprzedaży został przeznaczony między innymi na banery z napisem "Wielkopolanie Powstańcom". Poznaniacy mogli je oglądać między innymi przy Collegium Maius i przy Dworcu PKS. Pojawiły się także w Pile, Gnieźnie, Gostyniu, Środzie Wielkopolskiej i Kępnie. Wczoraj młodzi ludzie z szalikami w barwach Lecha rzucali się w oczy podczas oficjalnych uroczystości przed pomnikiem Powstańców Wielkopolskich w Poznaniu. Ich wkład w obchody doceniły władze samorządowe.

- Chciałbym bardzo serdecznie podziękować członkom stowarzyszenia "Wiara Lecha" za ich tegoroczną akcję "Wielkopolanie - Powstańcom", za ich zaangażowanie, obecność na grobach powstańczych, zapalenie zniczy. Wszystko robili z własnej inicjatywy i za własne pieniądze - podkreślał Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego i dodał: - Szlak zwycięstwa znaczyły mogiły poległych. Chciałbym, aby nigdy nie zabrakło rąk, które je oczyszczą i zapalą na nich znicz, który jest znakiem naszej pamięci o tych, którzy odeszli. Wierzę głęboko, że pod tym pomnikiem z okazji rocznicy Powstania Wielkopolskiego zawsze będą palić się znicze i pochylać się głowy.

Co prawda w tym roku zabrakło premiera i prezydenta RP, ale Donald Tusk przysłał list do mieszkańców Wielkopolski.

- Wielkopolanie dobrze rozumieli, że w zmaganiach o niepodległość ważna jest nie tylko odwaga, ale też rozumna odpowiedzialność. Powstanie Wielkopolskie współtworzy naszą polską tradycję wolności. Dzisiaj w wolnej Polsce rozumiemy jeszcze pełniej, że dzięki pamięci jesteśmy dobrze zakorzenieni we współczesności - napisał premier Donald Tusk.

W poznańskiej farze odprawiono mszę świętą w intencji powstańców, a po niej na placu Wolności członkowie aż dziesięciu grup rekonstrukcyjnych z całej Polski przypomniały jedno z wydarzeń sprzed 91 lat. 30 grudnia 1918 roku powstańcom udało się przejąć koszary 6. pułku grenadierów na Jeżycach. I tę właśnie akcję przypomnieli miłośnicy historii.

- Dzieci przed pomnikami się nudzą, dlatego taka lekcja historii na pewno bardziej zapadnie im w pamięci - tłumaczy Grzegorz Rutkiewicz z Grupy Rekonstrukcyjnej "3. Bastion Grolman". I rzeczywiście, najmłodsi nudzić się nie mogli. Była najprawdziwsza bitwa powstańcza, choć niektóre wybuchy nieźle wystraszyły. Wieczorem z koncertem pieśni patriotycznych wystąpiły w auli Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza między innymi Poznańskie Słowiki.

Obchody 91. rocznicy Powstania Wielkopolskiego odbyły się w całym regionie, między innymi w Ostrowie Wielkopolskim i Środzie, a także w dalekiej Bydgoszczy.

Dziś z kolei władze samorządowe razem z młodzieżą i żołnierzami przypomną o Powstaniu Wielkopolskim mieszkańcom Warszawy. O godzinie 13 rozpoczną się uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Niestety, nie wiadomo, czy wezmą w nich udział władze stolicy. Dzień przed Wigilią nikt w Urzędzie Miasta Warszawy nie potrafił nam powiedzieć, kto i czy w ogóle złoży dzisiaj z Wielkopolanami kwiaty na placu Piłsudskiego. Wygląda na to, że nasi bohaterowie nie mają co liczyć na szacunek ze strony władz Warszawy.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek Rezler

Proszą Państwo o ocenę obchodów rocznicowych w tym roku. Plakat: bardzo dynamiczny, oparty na słynnym obrazie E. Delacroix, choć hasło dla osoby zupełnie z boku - nie do końca czytelne. "Szansy - tej". Jakiej? Kiedy" W 1918 roku? Dzisiaj? Mało precyzyjne i niejednoznaczne. Poznańskie krzyże w tle - ni przypiął, ni przyłatał. Rok 1956 w żaden sposób nie miał nic wspólnego z 1918. Chyba że chodzi o "powstanie" czerwcowe, które przecież powstaniem nie było.

Obchody oficjalne - tradycyjne i schematyczne. Za to inscenizacja na placu Wolności: NAJLEPSZA Z WSZYSTKICH DOTYCHCZASOWYCH. Nie było niepotrzebnej kawalerii, której, poza paroma jeźdźcami wtedy w Poznaniu nie było, inscenizacja walki - bardzo realistyczna. To ważne, bo przecież pokazano niepowodzenie! Duża dynamika, choć niepotrzebne świece dymne, których wtedy nie używano. Mundury i sylwetki żołnierzy grupy poznańskiej - zrobione najlepiej. Bywały cudactwa kostiumologiczne, ale zauważalne tylko przez fachowca. U poznaniaków nie występowały. W sumie pełne uznanie. Było to widowisko o wiele bardziej mówiące, czytelniejsze niż zeszłoroczne, reżyserowane przez F. Bajona. Komentarze (były dwa) czytane przez lektorów, poza drobnymi szczegółami - bezbłędne. No i nie było przeklętego sloganu o jedynym zwycięskim, a przypomniano inne, też zakończone powodzeniem. I wszystkie z udziałem Wielkopolan.

M
Marek Rezler

Szanowny Panie Redaktorze,

Regularnie obserwuję absolutnie wszystko co dzieje sie w Poznaniu i publikuje na temat powstania wielkopolskiego. Różnie z tym bywa i różne są tego przyczyny. Jednak szczególnie irytuje mnie wciąż pojawiający się jak mantra slogan o "jedynym zwycięskim" powstaniu wielkopolskim. Powtarza się to mechanicznie i bezmyślnie, jakby mówiąc, że śnieg jest biały, a węgiel czarny. Zapomina się o zwycięskich powstaniach 1806 - 1807, 1809 i 1921, o tym, że niepowodzenia były spowodowane wydarzeniami poza Wielkopolską, o tym, że wolność raz przyszła na kilka lub kilkanaście lat, po powstaniu wielkopolskim - na tylko dwadzieścia. Nie było powstania bardziej i mniej zwycięskiego. Na tym tle opowieści o "jedynym zwycięskim" obniża rangę zasług Wielkopolan, zamiast ją podnieść. Ale trzeba myśleć! Sami Wielkopolanie, głosząc takie nonsensy, podcinają gałąź, na której siedzą. Ośmieszają region, zamiast ponieść rzeczywiste zasługi. Wygodny choć bzdurny slogan, zamiast edukacji i wyjaśniania.

Szczegółowo te sprawy wyjaśniałem w książce, którą opublikowałem w ubiegłym roku. Już wtedy udawało się w "przekaziorach" to i owo wyprostować. Jedynie Pan Redaktor konsekwentnie w Swych tekstach "jedynopowstaniowozwycięskował". W tym roku znowu, nawet w telewizji usłyszałem o "jedynym zwycięskim". Nie było tego sloganu w komentarzu do wczorajszej inscenizacji na placu Wolności, gdzie prawidłowo wymieniono wszystkie zwycięskie powstania z udziałem Wielkopolan. W dzisiejszym "Głosie" - łup, znowu. Czas się cofnął. Ale ja nie ustąpię.

Najwidoczniej nonsensowne ale ładnie brzmiące slogany są u nas nie do wytępienia. Jak pijani kierowcy na drogach.

Życzę pomyślności w Nowym Roku

Marek Rezler

p
poznańczyk

Do Qrwy nędzy wywalcie tych leniuchów szkolnych (dyslektyktów) z niby szanującej się redakcji bo nie da się tego czytać. Jaki pochód złoży kwiaty - POgięło Was. Mamuśki załatwiały leniuchom zaświadczenia na NIC nierobienie a teraz przerost ambicji nad wiedzą i pchanie się na siłe na AFISZ. Won lenie z redakcji

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3