Patrol Głosu: Poznańscy kupcy boją się przyszłości

Katarzyna FertschZaktualizowano 
Pani Agnieszka owoce i warzywa przeważnie kupuje na ryneczku obok Newy
Pani Agnieszka owoce i warzywa przeważnie kupuje na ryneczku obok Newy Grzegorz Dembiński
Patrol "Głosu" odwiedził wczoraj ryneczek przed pawilonem handlowym Newa na osiedlu Wichrowe Wzgórze. Tamtejsi kupcy i klienci opowiedzieli nam o swoich obawach, związanych z remontem pawilonu i przeniesieniem targowiska.

Stare, zniszczone blaszaki, w których dzisiaj znajdują się stoiska handlowe, mają zostać przeniesione do wnętrza nowego obiektu. Władze Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej "Winogrady", które remontują pawilon, zapewniały, że dla każdego kupca znajdzie się nowy boks. Tam mieli przenieść swoje stoiska. Okazało się jednak, że po rozbudowie Newy boksów będzie tylko 20. A handlowców jest ponad 30.

- Początkowo się cieszyliśmy. Nowe boksy to przecież znacznie lepsze warunki: będzie tam cieplej i wygodniej - opowiada pani Ewa, która handluje owocami i warzywami. - Jednak boksów jest mniej niż kupców. Oznaczało to konieczność ogłoszenia przetargu.

Boks będą mogli dzierżawić kupcy, którzy zaproponowali wyższą kwotę za czynsz. To spowodowało, że chętni podbijali stawkę. Pani Ewa wystartowała i wygrała boks o powierzchni prawie 20 metrów kwadratowych. Teraz boi się o swoją przyszłość zawodową.

- Teraz płacimy około 700 złotych, po przejściu do boksu czynsz wzrośnie do prawie 4 tysięcy złotych. A skąd wziąć pieniądze na pensję dla pracownicy czy na towar? - pyta pani Ewa.

Jeszcze przed przetargiem koszty obliczył pan Leszek i... sam zrezygnował z udziału. Teraz zastanawia się, co się z nim stanie po likwidacji ryneczku.
- Przecież czynsz i inne opłaty będą wynosiły miesięcznie około 5-6 tysięcy złotych - mówi. - A gdzie zarobek?

Pani Anna, handlująca bielizną i piżamami wystartowała w przetargu. Przegrała.

- Nie byłoby mnie stać na tak wysoki czynsz. Ale optymistycznie podchodzę do całej sprawy. Spółdzielnia zaproponowała, że mogę się przenieść na drugą stronę osiedla - opowiada pani Anna.

Okazuje się, że w pierwotnych planach faktycznie każdy z kupców miał dostać swój boks w nowym pawilonie. Grupa ekologów i mieszkańców protestowała jednak przeciwko wycince rosnących obok topoli. Sprawa trafiła do sądu (postępowanie jeszcze się nie zakończyło) więc spółdzielnia zmieniła projekt przebudowy Newy.
- To wina tej protestującej grupy - twierdzi Grzegorz Kaźmierczak, zastępca prezesa PSM "Winogrady". - Chcieliśmy zapewnić każdemu kupcowi nowy boks handlowy. Zostaliśmy jednak zmuszeni do zmiany placów.

Kupcy zdają sobie sprawę, że gdyby każdy miał swój boks, nie byłoby przetargu. Wtedy nie musieliby tyle płacić.
- Nasi klienci zapewniają nas, że będą robić zakupy w nowym miejscu. Boją się jednak, że wyższe czynsze przełożą się na cenę towarów - mówi pani Ewa. - Dziwi mnie tylko, że nasz ryneczek trzeba było zlikwidować, bo szpeci. A obok nadal będzie istniał rynek dla producentów.

Z tego, że blaszane budki znikną, cieszy się pan Jan, mieszkaniec osiedla Zwycięstwa. Często robi tam zakupy. Jego zdaniem budy przypominają bardziej Turcję niż europejskie miasto. Z kolei pani Urszula obawia się o ceny, jakie będą obowiązywały w nowym miejscu.

- Jeśli będą wyższe, to niestety zrezygnuję z robienia tu zakupów - mówi.
Podobnie uważa pani Agnieszka, która bardzo lubi kupować warzywa i owoce na ryneczku obok Newy. Są tu wyłożone, można je sobie samemu wybrać, poza tym, są ładniejsze niż te oferowane w marketach.

- Ceny są wyższe niż w innych sklepach. Ale za jakość trzeba płacić - twierdzi.
Kupcy boją się o swoją przyszłość. Zarówno ci, którzy wygrali przetarg na boks, jak i ci, którzy będą musieli zmienić miejsce handlu.
- Może boimy się na zapas? - zastanawia się pani Ewa.

polecane: 60 Sekund Biznesu: Niemcy najważniejszym partnerem handlowym.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3