Poczta ucięła premie pracownikom. Ci zapowiedzieli protest. "Przesyłki są doręczane bez żadnych zakłóceń"

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Listonosze nie dostali premii, będą pracować wolniej
Listonosze nie dostali premii, będą pracować wolniej Andrzej Banas / Polska Press
Poczta Polska, w związku z fatalną sytuacją wywołaną pandemią koronawirusa, tnie premie swoim pracownikom. Dla wielu oznacza to pensją niższą o kilkaset złotych. W związku z tym część pracowników, głównie listonoszy, zapowiedziało, że będą wykonywać swoją pracę zdecydowanie wolniej. Poczta potwierdza, że premie za sierpień nie zostały wypłacone. Spółka nie wie nic natomiast o proteście.

FLESZ - Koronawirus w Polsce. Zachowajmy czujność i zdrowy rozsądek

Skontaktował się z nami jeden z krakowskich listonoszy, zapowiadając, że z grupą innych pracowników Poczty Polskie, od poniedziałku 7 września będzie pracował wolniej niż zazwyczaj. - Niestety klienci Poczty będą musieli dłużej czekać na przesyłki - przyznaje nam anonimowo mężczyzna.

Listonosz przekonuje, że decyzja o czymś na wzór strajku włoskiego ma być konsekwencją decyzji władz Poczty o obcięciu premii, które dostawali pracownicy. - Niektórzy stracili po kilkaset złotych miesięcznie - podkreśla.

Justyna Siwek, rzeczniczka Poczty Polskiej, przyznaje, że premie pracowników zostały wstrzymane, natomiast nie potwierdza informacji o proteście.

- Zarząd Poczty Polskiej, biorąc pod uwagę sytuację finansową Spółki, zdecydował o niewypłaceniu premii za sierpień. Decyzja została podjęta na podstawie Regulaminu premiowania, po zapoznaniu się z opiniami związków zawodowych. O decyzji i jej powodach pracownicy Spółki zostali poinformowani w wewnętrznej sieci intranetowej - wyjaśnia Justyna Siwek.

Mniej listów i przesyłek

Władze spółki nie ukrywają, że Poczta dotkliwie odczuła skutki pandemii. W ciągu I półrocza 2020 liczba usług listowych i przesyłek reklamowych spadły łącznie o blisko 22 proc. w odniesieniu do analogicznego okresu roku ubiegłego.

- Pogorszenie sytuacji finansowej Poczty, co widać po wynikach za pierwsze półrocze, spowodował przede wszystkim znaczący spadek nadań listów. Już teraz wiadomo, że środki finansowe, które Spółka otrzymała i te, o które się ubiega w ramach przepisów tarczy antykryzysowej 4.0, pomogą w bieżącym funkcjonowaniu przedsiębiorstwa, jednak nie pokryją w pełni spadku przychodów, z którym Poczta się mierzy. Celem zarządu jest zadbanie o Pocztę i jej pracowników w dalszej perspektywie - wyjaśnia rzeczniczka spółki.

Listonosze i Poczta Polska borykają się z problemami od początku pandemii. W Krakowie mieliśmy przypadki listonoszy z koronawirusem, niektóre placówki trzeba było czasowo zamykać i w całości dezynfekować. Jak zapewnia Poczta, w spółce wprowadzono środki bezpieczeństwa dla pracowników i klientów. Cały czas pracują też dwa zespoły – zespół ds. monitorowania zagrożenia koronawirusem oraz zespół ds. minimalizowania negatywnych skutków finansowych pandemii COVID-19.

Premie roczne mają być

- Trudno jest obecnie przewidywać, jakie wolumeny przesyłek będą nadawane przez klientów w drugim półroczu 2020. Poczta musi liczyć się z tym, że nawet powrót do normalnej działalności urzędów i firm nie przywróci zakładanego poziomu nadawanych przesyłek. Zarząd będzie na bieżąco reagował na sytuację i informował partnerów społecznych oraz pracowników o podejmowanych działaniach - zaznacza Justyna Siwek.

Co braku premii dla pracowników za sierpień, to władze spółki podkreślają, że zezwala na to regulamin premiowania, który przewiduje, iż zarząd może podjąć decyzję o niewypłaceniu premii określonych w regulaminie w przypadku zaistnienia zdarzeń, których skutkiem jest pogorszenie założonego wyniku finansowego brutto spółki.

- Decyzja o niewypłaceniu premii za sierpień nie ma wpływu na uruchomienie wypłaty premii rocznej, która zgodnie z Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy wypłacana jest każdego roku do 15 października. W przypadku poprawy sytuacji finansowej Spółki zarząd dołoży wszelkich starań, aby zrekompensować pracownikom brak premii za sierpień - zapewnia rzeczniczka Poczty.

Przeciętna płaca w grupie listonoszy za sześć miesięcy tego roku wynosiła 3537,94 zł, w tym wypłacona premia czasowo-jakościowa i zadaniowa wyniosła średnio 261,92 zł brutto.

OŚWIADCZENIE POCZTY POLSKIEJ

"Poczta Polska oświadcza, iż przesyłki są doręczane bez żadnych zakłóceń, zgodnie z dotychczasowymi standardami. Zarówno w służbie doręczeń jak i na stanowiskach obsługi klientów w placówkach nie notujemy wzrostu absencji wśród pracowników w porównaniu z poziomem absencji z sierpnia br. Zmiany w obsłudze klientów wynikają jedynie z wprowadzenia zasad bezpieczeństwa, które mają związek z pandemią. Placówki pocztowe obsługują klientów w pełnym wymiarze, a ich godziny pracy są takie jak przed epidemią.
Decyzja Zarządu Poczty Polskiej o niewypłaceniu premii za sierpień wynikała z troski o sytuację finansową Spółki, która dotkliwie odczuła skutki biznesowe rozprzestrzeniania się koronawirusa. Decyzja została podjęta zgodnie z Regulaminem premiowania, który dopuszcza niewypłacenie premii w przypadku zaistnienia zdarzeń, których skutkiem jest pogorszenie założonego wyniku finansowego brutto Spółki. Premia za wrzesień zostanie wypłacona standardowo. W przypadku poprawy sytuacji finansowej, Zarząd dołoży wszelkich starań, aby zrekompensować pracownikom brak premii za sierpień".

Wideo

Materiał oryginalny: Poczta ucięła premie pracownikom. Ci zapowiedzieli protest. "Przesyłki są doręczane bez żadnych zakłóceń" - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie