Policja postawiła zarzuty kobiecie, która pijana urodziła dziecko

Marta Żbikowska
Paweł Relikowski
Kiedy oddacie nam dziecko? - pytają rodzice chłopca, który trafił do pogotowia rodzinnego, bo matka podczas porodu była kompletnie pijana. Kobiecie policja postawiła zarzut narażenia dziecka na utratę życia lub zdrowia. Grozi jej do 5 lat więzienia.

Sprawę 28-letniej kobiety, która 2 września kompletnie pijana urodziła dziecko, szpital przy ul. Polnej zgłosił policji. W wyniku prowadzonego postępowania kobiecie postawiono zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi jej za to od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, gdyż na sprawcy ciążył obowiązek opieki nad dzieckiem (standardowa kara przewidziana za ten czyn to pozbawienie wolności do lat 3).

Maleńki Mikołaj, którego na początku września urodziła w Poznaniu pijana 28-latka cały czas przebywa w pogotowiu opiekuńczym, a jego sytuacja prawna nie jest unormowana. To utrudnia zarówno organizowanie jego przyszłości, jak i załatwianie spraw bieżących. A nie jest ich mało.

Zobacz też: Picie alkoholu w ciąży nie jest przestępstwem

- Ciąża tej kobiety była powikłana nadużywaniem alkoholu, w wyniku czego Mikołaj urodził się ciężko chory - przypomina Karolina Kałkowska, prowadząca rodzinne pogotowie opiekuńcze. - Odwiedzamy z tym dzieckiem coraz więcej specjalistów. Ostatnio okazało się, że chłopiec ma problemy z oczami, nie wiadomo, czy będzie widział. Cały czas wymaga też rehabilitacji ze względu na napięcie mięśniowe.

Tymczasem, jego matka dzwoni zarówno do pogotowia opiekuńczego, jak i do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Poznaniu i pyta, kiedy jej syn wyzdrowieje, aby mogła go zabrać do siebie. O dziecko dopytuje również mąż kobiety, do którego wróciła ona już po porodzie.

- Oboje interesuje tylko to, kiedy będą mogli zabrać chłopca - przyznaje Lidia Leońska, rzecznik poznańskiego MOPR-u. - Z tego, co nam wiadomo, ci ludzie przebywają w ośrodku dla osób bezdomnych na wschodzie Polski. Sprawa o pozbawienie ich praw rodzicielskich jest w toku.

Zobacz też: Nie można ukarać matki, która pije alkohol podczas ciąży

Karolina Kałkowska przyznaje, że biologiczna matka Mikołaja nie odwiedziła go ani razu. - Pytała o taką możliwość, ale z niej nie skorzystała - mówi Karolina Kałkowska.

Obecnie policja czeka na opinię biegłego psychiatry, który ma zbadać biologiczną matkę Mikołaja. Wiadomo, że od dawna ma ona problemy z alkoholem, które miały pojawić się jeszcze w czasie, kiedy kobieta chodziła do gimnazjum. Nieunormowana sytuacja z miejscem zamieszkania podejrzanej utrudnia prowadzenie postępowania w tej sprawie.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Narsisi

żeby mogli więcej na chlanie wyżebrać.

C
Cierzoń

Przecież wiele mediów i organizacji uparcie lansuje tezę, że dzieci przed urodzeniem to nie ludzie, tylko "zlepki komórek". Idąc tym tokiem rozumowania, ta kobieta szkodziła tylko sobie nadużywając alkoholu w ciąży. I nie powinna być karana. Jak to jest wg was, zwolennicy aborcji?

Dodaj ogłoszenie