Politolog: "W poniedziałek rano dowiemy się jaki jest finalny wynik wyborów, co jednak nie musi zamykać sprawy". Obaj kandydaci mają szansę?

Mikołaj Woźniak
Mikołaj Woźniak
W sondażowym badaniu exit poll po drugiej turze wyborów prezydenckich Andrzej Duda prowadzi z Rafałem Trzaskowskim o zaledwie 0,8 pp. Grzegorz Galasiński/Tomasz Hołod
- Myślę, że sztab Andrzeja Dudy jest na bieżąco informowany o wszystkim co się dzieje i stanie zliczanych głosów. Z kolei Rafałowi Trzaskowskiemu nie wypada pokazywać braku wiary w zwycięstwo. Tym bardziej, że nadal jest ono realne - mówiła "na gorąco" zaraz po ogłoszeniu wyników sondażu exit poll po II turze wyborów prezydenckich, prof. Dorota Piontek, politolog z UAM w Poznaniu. Przypomnijmy - sondaż Ipsos z godz. 21 dawał Andrzejowi Dudzie 50,4 proc. poparcia, a Rafałowi Trzaskowskiemu 49,6 proc.

Co możemy powiedzieć o wynikach wyborów prezydenckich po sondażu exit poll, skoro sama pracownia podkreśla, że niewiele?
Uważam podobnie – sprawa jest otwarta. Może nawet jeszcze dziś w nocy będziemy czekać na cząstkowe wyniki spływające z różnych lokali wyborczych. Według mnie w poniedziałek rano dowiemy się jaki jest finalny wynik wyborów, co jednak nie musi zamykać sprawy.

Czytaj więcej: Wyniki wyborów prezydenckich (sondażowe): Andrzej Duda wygrał z Rafałem Trzaskowskim. Sondaż exit poll Ipsos daje mu 50,4 procent poparcia

Ostatecznie zadecyduje Sąd Najwyższy?
Jestem przekonana, że będą składane protesty wyborcze. Ta kampania odbywała się w zdecydowanie kontrowersyjnych okolicznościach. Wszystko wskazuje na to, że różnica między kandydatami będzie naprawdę niewielka. Wobec tego zarówno oni, jak i ich sztaby oraz zwolennicy, niezależnie kto wygra, a kto przegra – będą chcieli dochodzić swoich racji.

Ile czasu może wobec tego minąć, zanim będziemy mieli pewność, kto został prezydentem?
W chwili obecnej trudno to przewidzieć. Wszystko zależy od tego, jak długo będą procedowane sprawy. Ponadto sam fakt złożenia protestu nie oznacza jeszcze, że musi on być rozpatrywany. Kluczowa będzie kwestia jego zasadności i tego, czy powód do złożenia protestu mógł mieć wpływ na finalny wynik wyborów.

Biorąc pod uwagę, że mówimy o wynikach sondażowych – 0,8 punktu procentowego, to realna przewaga dla Andrzeja Dudy, czy możemy mówić, że w tym momencie jest „remis”?
Wygląda na to, że mamy do czynienia z przewagą urzędującego prezydenta, choć we wcześniejszych szacunkach, które do mnie docierały – była ona większa i oscylowała wokół 52 proc.

Sprawdź:

Wyborcy nadal stoją w kolejkach, wygląda na to, że głosowanie może potrwać w niektórych lokalach co najmniej o godzinę dłużej.
Tak i myślę, że kandydaci wzięli to pod uwagę w swoich wystąpieniach. Były w nich odniesienia do tego, że głosowanie nadal trwa i – choć nie wprost – dało się wyczuć akcenty nawołujące do dalszej mobilizacji.

Wiele z tych kolejek tworzy się w miejscowościach, gdzie Polacy spędzają wakacje i w miastach. Jesteśmy w stanie określić w jakich proporcjach stoją w nich zwolennicy jednego czy drugiego kandydata?
Myślę, że w dużych miastach w większości lokale były zamknięte w miarę punktualnie. Obrazy, które widzimy w telewizji pochodzą przede wszystkim z miejscowości wypoczynkowych. Jednak w tej chwili niewiele możemy powiedzieć na temat tego, kto stoi w tych kolejkach - czy są to zwolennicy głównie jednego, czy drugiego kandydata.

Zdaje się, że mniej wątpliwości jest, jeśli chodzi o zagranicę. Tam także po godz. 21 stały jeszcze długie kolejki, a komentatorzy podkreślają, że większość wyborców zagranicą popiera Rafała Trzaskowskiego.
Są różne szacunki, a jeden z nich – stworzony na podstawie wyników w pierwszej turze – mówił, że około 75 proc. głosów z zagranicy powinien zdobyć Rafał Trzaskowski. Pytanie jak będzie się to przekładało na realne liczby. Powinniśmy też pamiętać, że zagranicą były też dość poważne problemy, które jakiejś części wyborów uniemożliwiły oddanie głosu. Także to będzie z pewnością dla niektórych przesłanką do zgłoszenia protestu wyborczego.

Uzasadnione są szacunki, które mówią, że Polonia wybierze prezydenta?
Jeśli wcześniej mówiło się, że z zagranicy będzie pochodziło około 150-170 tys. głosów, a o wyniku tych wyborów zadecyduje naprawdę niewielka różnica, to każdy scenariusz jest możliwy.

Jak ocenia pani wystąpienia obydwu kandydatów?
W tej sytuacji trudno je oceniać. Myślę jednak, że sztab Andrzeja Dudy jest na bieżąco informowany o wszystkim co się dzieje i stanie zliczanych głosów. Z kolei Rafałowi Trzaskowskiemu nie wypada pokazywać braku wiary w zwycięstwo. Tym bardziej, że nadal jest ono realne. Każdy z kandydatów ma w tym momencie jakieś powody do satysfakcji. Rafał Trzaskowski może ją odczuwać w wymiarze osobistym. W ciągu dwóch tygodni trudno było odrobić taką przewagę, jaką miał Andrzej Duda po pierwszej turze.

Pojawiały się wręcz głosy mówiące, że takiej różnicy nie da się odrobić, bo nikt wcześniej tego nie dokonał.
Nie można tak mówić, bo te wybory były w wielu wymiarach absolutnie wyjątkowe i nie należy ich porównywać z innymi, które do tej pory miały miejsce w Polsce. Nie chodzi mi nawet o końcowy wynik, ale całokształt. Po pierwsze jeszcze nigdy nie było sytuacji, żeby w pierwszej turze była taka różnica w liczbie głosów między konkurentami, którzy mierzyli się w drugiej. Choćby z uwagi na to trudno wysuwać jakiekolwiek analogie.

Co można powiedzieć o frekwencji? Ipsos szacuje ją w sondażu na blisko 70 proc.
Frekwencja jest imponująca. Andrzej Duda zaczął sobie nawet przypisywać pewien wpływ na wzrost demokratyzacji w Polsce, bowiem twierdzi, że za jego kadencji frekwencja w wyborach rośnie. Oczywiście się nie myli, ale przedmiotem dalszych analiz będzie – dlaczego frekwencja tak wzrosła i czy rzeczywiście jest miernikiem demokratyzacji procesu wyborczego w Polsce, czy też może plebiscytarnego charakteru tych wyborów.

Czytaj również: Czeka nas polityczne trzęsienie ziemi po wyborach [ANALIZA]

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie