Pożar pałacu w Wąsowie: Którzy eksperci będą wiarygodni dla...

    Pożar pałacu w Wąsowie: Którzy eksperci będą wiarygodni dla sądu?

    Łukasz Cieśla

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Pałac w Wąsowie spłonął w lutym 2011 roku

    Pałac w Wąsowie spłonął w lutym 2011 roku ©archiwum/Łukasz Przybylski

    Biegły sądowy, który krytykuje strażaków z Nowego Tomyśla gaszących pożar pałacu w Wąsowie, zdaniem Sądu Apelacyjnego zawyżył dane w swej opinii. - W tej sprawie mamy do czynienia z zawyżeniem przez biegłego czasu pracy za analizę akt i opracowanie opinii - uznał Sąd Apelacyjny. O ponad połowę obniżył biegłemu wynagrodzenie przyznane wcześniej przez sąd pierwszej instancji.
    Pałac w Wąsowie spłonął w lutym 2011 roku

    Pałac w Wąsowie spłonął w lutym 2011 roku ©archiwum/Łukasz Przybylski

    Biegły sądowy Jerzy Kanurski, który twierdzi, że straż pożarna popełniła błędy podczas gaszenia pożaru pałacu w Wąsowie, zawyżył czas pracy w swojej opinii. Tak uznał poznański Sąd Apelacyjny. O ponad połowę obniżył wynagrodzenie biegłego. Bo jego opinia nie miała żadnych obliczeń, analiz, szczegółowych wykresów.

    Ile zapłacić za opinię?


    W piątek opisaliśmy kontrowersje, które towarzyszą niecodziennemu procesowi w poznańskim Sądzie Okręgowym. Spółka Anrest, właściciel pałacu w Wąsowie, pozwała Skarb Państwa, a w praktyce zawodowych strażaków z Nowego Tomyśla.

    Pałac domaga się prawie 6 mln zł oraz odsetek za rzekome błędy strażaków. W lutym 2011 roku gasili wielki pożar w zabytkowym obiekcie. Spółka za duże straty obwinia straż, mimo że recepcjonistka najpierw przez kilkanaście minut miała kasować sygnały z czujki przeciwpożarowej. Zdaniem straży, właśnie ta zwłoka doprowadziła do rozwoju pożaru i wielkich strat.

    Poznański Sąd Okręgowy do tej pory powołał tylko jednego biegłego - byłego strażaka Jerzego Kanurskiego. W swojej opinii nie zostawił suchej nitki na byłych kolegach po fachu.

    W styczniu 2014 roku sędzia Janusz Jezierski z Sądu Okręgowego, prowadzący proces o zapłatę za rzekome błędy straży, przyznał Kanurskiemu 6,9 tys. zł za jego opinię. Potem podwyższył mu wynagrodzenie do 7,3 tys. zł wskazując, że wcześniej przeoczył część wydatków biegłego. Sędzia stwierdził, że opinia Kanurskiego przybliżyła sądowi istotne okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia procesu.

    „Biegły zawyżył czas pracy”


    Decyzję o przyznaniu biegłemu takiego wynagrodzenia zaskarżyła Prokuratoria Generalna, reprezentująca Skarb Państwa i strażaków z Nowego Tomyśla. Zdaniem prokuratorii, wynagrodzenie dla biegłego Kanurskiego było zbyt wysokie. Radca prokuratorii Artur Woźnicki podkreślał, że biegły wykazał, jakoby na przygotowanie 26 stronicowej opinii poświęcił aż 216 godzin, czyli około 27 dni roboczych.
    1 3 4 5 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Państwo w państwie - sami swoi.

    Pelagia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Sędzia Jezierski z taką łatwością daje wiarę biegłemu Kanurskiemu i za tę wiarę sowicie go wynagradza. Jest to klasyczna próba wyłudzenia pieniędzy z Skarbu Państwa. Sędzia Jezierski jak chce, to...rozwiń całość

    Sędzia Jezierski z taką łatwością daje wiarę biegłemu Kanurskiemu i za tę wiarę sowicie go wynagradza. Jest to klasyczna próba wyłudzenia pieniędzy z Skarbu Państwa. Sędzia Jezierski jak chce, to nich dopłaci biegłemu z własnej kasy. W końcu mało nie zarabia. Sprawą powinien zająć się Minister Sprawiedliwości. Czas skończyć z prywatą.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Eksperci

    Poznaniak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Wiarygodnie nie są żadni. Ale może tym razem koledzy z wymiaru sprawiedliwości pomogą facetowi tak jak z budynkiem sądu na Grunwaldzie

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dojenie państwa

    KIBOL (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Jak z innego kraju to najlepiej z Marsa.Ta "impreza" śmierdzi traktowaniem państwa jak dojną krowę na kilometr.Tyle i tylko tyle.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    BIEGŁY

    XXX (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    W UNII JESTEŚMY,TO MOŻE Z INNEGO KRAJU BIEGŁYCH POWOŁAĆ?A ZWLEKANIE Z POWIADOMIENIEM O POŻARZE-CZYŻ NIE JEST KLUCZOWE?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo