Poznań: 2,5 miliona złotych za wlanie do kanalizacji betonu

Andrzej Janas
Z rur pod płytą Starego Rynku wyciągnięto głównie beton
Z rur pod płytą Starego Rynku wyciągnięto głównie beton Paweł Miecznik
Jeszcze dwa tygodnie temu wydawało się, że naprawa sieci kanalizacyjnej na Starym Rynku zamknie się sumą około 200.000 zł. Dzisiaj już wiadomo, że rachunek, jaki wystawi Aquanet firmie, która wlała do kanalizacji kilkanaście metrów sześciennych betonu będzie znacznie wyższy. Może wynieść nawet 2,5 mln zł.

- Mamy już bardzo dokładnie zbadany cały system kanalizacyjny pod Starym Rynkiem - mówi Robert Adamczak, kierownik Wydziału Sieci Kanalizacyjnej Aquanetu. - Okazuje się, że beton jest w około 600 metrach rur kanalizacyjnych, czyli praktycznie połowa rur pod płytą Starego Rynku wymaga naprawy. W niektórych odcinkach przepustowość zmniejszyła się o kilka procent, w innych nawet o 80 procent.

Przypomnijmy, że kłopoty z kanalizacją na poznańskiej Starówce zaczęły się 6 stycznia, kiedy to nagle nieczystości zaczęły wybijać w piwnicach budynków w pobliżu ulicy Zamkowej. Szybko okazało się, że zator w sieci spowodował beton, który spłynął do sieci kanalizacyjnej z terenu budowy zamku na Górze Przemysła.

Całkowicie zaczopowany został odcinek 90-metrowy między ulicą Zamkową a Franciszkańską. Na początku lutego sytuacja znacznie się pogorszyła. W kilku kamienicach fekalia zaczęły przemakać przez ściany piwnic uniemożliwiając prowadzenie działalności gospodarczej. - Mieszkańcy kamienicy, którą zarządzamy są mocno zaniepokojeni tą sytuacją. W budynku niedawno wymieniane były instalacje, czyszczone studzienki - tłumaczy Maria Wellenger, rzecznik prasowy MPGM. - Od ubiegłego tygodnia w piwnicy budynku pracuje pompa. Dodatkowe koszty związane będą z wywozem nieczystości stałych i dezynfekcją.

- Gdy w ubiegłym tygodniu weszliśmy do piwnic fekalia sięgały do wysokości około 40 centymetrów - opowiada Łukasz Buliński z Zakładu Instalacji Sanitarnej, którego pracownicy starają się pomóc lokatorom. - By mogli w budynku mieszkać i jakoś funkcjonować, pompa pracuje po 10 godzin dziennie.

Odór unosi się w całej kamienicy. Niszczeją zabytkowe mury budynków, o których wzmianki pojawiały się już w XV wieku. Jak ocenia Aquanet - prace przy wymianie "zabetonowanego" odcinka rury potrwają do końca lutego.

Jak długo i jaką metodą będą naprawiane inne odcinki kanalizacji jeszcze nie wiadomo.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maciej
Pytanie, czy firma budowlana jest winna. Nie znam sytuacji, ale może był to błąd na mapach geodezyjnych lub jakikolwiek inny błąd "pod drodze" przygotowania projektu?
Z
Zenon
A może ta kanalizacja była w tak tragicznym stanie że wlewany beton do niej przeniknął. Bo jeżeli nie było żadnych nieszczelności a inwestor jej nie uszkodził to skąd ten beton w kanalizacji?
u
ub
trzeba jeszcze usunąć cały beton z urzędów: marszałkowskiego, miejskiego i starostwa.
l
lorbas
wot szutniki!
Dodaj ogłoszenie