Poznań: Dyspozytornia medyczna musi opuścić budynek przy...

    Poznań: Dyspozytornia medyczna musi opuścić budynek przy ulicy Wiśniowej. Wróci na ul. Rycerską

    Marta Żbikowska

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Koszt jednego stanowiska w dyspozytorni to nawet kilkanaście tysięcy złotych.

    Koszt jednego stanowiska w dyspozytorni to nawet kilkanaście tysięcy złotych. ©Piotr Hukalo

    Dyspozytornia medyczna mieszcząca się przy ulicy Wiśniowej w Poznaniu do końca marca ma opuścić dotychczasową siedzibę. Wojewoda wielkopolski postanowił rozwiązać zawarte w 2012 roku porozumienie. Dyspozytorzy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego wracają więc na ul. Rycerską.
    Koszt jednego stanowiska w dyspozytorni to nawet kilkanaście tysięcy złotych.

    Koszt jednego stanowiska w dyspozytorni to nawet kilkanaście tysięcy złotych. ©Piotr Hukalo

    Skoncentrowana dyspozytornia medyczna to pracownicy odbierający alarmowe telefony z numeru 999 (lub przekierowania z numeru 112). Osoby tam pracujące muszą posiadać wykształcenie medyczne. To ratownicy, pielęgniarki, lekarze. Należąca do pogotowia ratunkowego dyspozytornia do tej pory korzystała z siedziby i infrastruktury Centrum Powiadamiania Ratunkowego. To z kolei pracownicy obsługujący zgłoszenia z numeru 112. CPR to jednostka podlegająca wojewodzie.

    – Do końca marca mamy czas na urządzenie i wyposażenie nowej dyspozytorni w naszej siedzibie przy ulicy Rycerskiej – mówi Robert Judek, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu. – To dla nas intensywny okres, bo od kwietnia przejmujemy również obowiązki likwidowanej dyspozytorni w Pile.

    Urządzenie dyspozytorni to spore koszty. Trzeba będzie kupić komputery z oprogramowaniem, sprzęt zapewniający łączność, biurka i krzesła. Podlegające marszałkowi województwa wielkopolskiego pogotowie ratunkowe będzie musiało wyposażyć dziewięć stanowisk, a koszt jednego to nawet kilkanaście tysięcy złotych.

    – Jeśli pogotowiu nie uda się przeprowadzić do końca marca, to możliwe jest przedłużenie porozumienia i wynajęcie im dotychczasowych pomieszczeń na zasadach komercyjnych – mówi Tomasz Stube, rzecznik wojewody wielkopolskiego i tłumaczy powody rozwiązania porozumienia: – Po pierwsze, potrzebujemy miejsca na rozwój CPR, a po drugie, nie jest racjonalne wynajmowanie w mieście powierzchni dla urzędu, jak choćby to na potrzeby Wydziału Paszportów, i jednoczesne udostępnianie swoich zasobów za darmo – mówi Stube.

    POLECAMY:





    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Zapytaj lekarza

    1 3 4 5 ... 28 »
    28 stycznia

    Światowy Dzień Trędowatych

    zobacz więcej »