Poznań: Firmy śmieciowe będą dokumentować przypadki nieselektywnej zbiórki. Koniec z wyrzucaniem bioodpadów w foliówkach

Bogna Kisiel
Bogna Kisiel
Firmy śmieciowe będą dokumentować przypadki nieselektywnej zbiórki i informować o tym GOAP. Nicole Młodziejewska
– W tym roku podwyżek opłat za odpady nie będzie. Budżet związku jest zbilansowany – podkreśla Andrzej Springer, dyrektor biura GOAP. I dodaje, że trwa właśnie nowy przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych. Firmy śmieciowe będą dokumentować przypadki nieselektywnej zbiórki i informować o tym GOAP. Ważna zmiana dotyczy również wyrzucania bioodpadów w foliówkach.

Umowy z firmami, które odbierają śmieci od mieszkańców gmin, należących do związku obowiązują do końca sierpnia. Wyłonione w przetargu firmy śmieciowe od września będą działać w nowych warunkach prawnych. Obecnie trwają konsultacje, dotyczące zmian w regulaminie utrzymanie porządku i czystości. Co się zmieni? – Obowiązkowa będzie zbiórka selektywna także na terenie nieruchomości niezamieszkałych – wyjaśnia Springer.

Czytaj też: Poznań i Wielkopolska: Podwyżki cen śmieci mamy pewne jak w banku. Teraz odpady segreguje, kto chce. Wkrótce każdy będzie musiał

Obecnie tylko 25 proc. tych nieruchomości czyli np. biur, firm, instytucji segreguje odpady. Po zmianie ustawy nie ma dowolności, wszyscy muszą prowadzić selektywną zbiórkę. W GOAP-ie te przepisy postanowiono wprowadzić po rozstrzygnięciu trwającego właśnie przetargu, aby uniknąć aneksowania umów z dotychczasowymi wykonawcami usługi odbioru i zagospodarowania odpadów, a także zamieszania z dostawianiem pojemników na selektywną zbiórkę.

Sprawdź też:

Firmy śmieciowe będą też dokumentować przypadki nieselektywnej zbiórki i informować o tym GOAP. Wtedy takiego klienta pod lupę wezmą kontrolerzy związku. Na razie jest ich ośmiu. – Dostaliśmy zgodę na zwiększenie liczby etatów o dziesięć – mówi Springer.

W tej chwili dopuszczone jest wrzucanie do pojemników na bio odpadków kuchennych w workach foliowych. W poznańskiej
biokompostowni jest specjalne urządzenie, które rozrywa te worki i je wywiewa.

Zobacz również: Poznań: Źle posegregujesz śmieci - zapłacisz cztery razy więcej! Ministerstwo nie rezygnuje ze zmian w ustawie

– Od września nie będzie można tego kategorycznie robić – twierdzi Springer. I wyjaśnia, że są dwa powody tej decyzji. – Zmieniła się unijna dyrektywa nawozowa, która nakazuje eliminować plastik, a zawsze jakieś ilości plastiku zostają, bo nie wszystkie worki daje się wywiać. Ponadto rocznie zbieramy 55 tysięcy ton odpadów biodegradowalnych, a biokompostownia Zakładu Zagospodarowania Odpadów może przyjąć jedynie 30 tysięcy. Instalacje, do których dostarczamy nadwyżkę bio nie chcą przyjmować odpadów w workach foliowych.

Worek foliowy po bioodpadach należy wyrzucić do zmieszanych.

Sprawdź też:

FLESZ: Klimat nie zwariował, eksperci uspokajają

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nie będzie podwyżek w tym roku, bo przecież końcem zeszłego roku były x2...

G
Gość

Branża śmieciowa stała się wysokodochodowa. Zatrudniła miliony "licencjonowanych i darmowych" sortowaczy śmieci no i z tego tytułu ma sporo forsy na puszczanie w gwizdek. Jest tylko jedna alternatywa, która definitywnie rozwiązuje problem śmieci. To nowoczesne na miarę XXI wieku, w pełni zautomatyzowane sortownie, nie wymagające kontaktu obsługi ze śmieciami oraz spalarnie, które nie pylą i neutralizują szkodliwe związki chemiczne w spalinach oraz przekazują popioły i pyły do wyrobisk po kopalniach odkrywkowych. Całkowicie nieefektywnie wpuszczane w kanał miliardy na tzw."ochronę środowiska" z palcem wystarczyłyby na realizację środków technicznych uwalniających środowisko i ludzi od intencjonalnie niebywale idiotycznie i kłopotliwie zagmatwanego "problemu śmieciowego". Tylko wtedy, ciekawe jaki temat zastępczy znaleźliby nawiedzeni ekoterroryści?

l
lucjan
28 stycznia, 11:33, Gość:

Zdecydowana większość aktualnie budowanych mieszkań ma nowoczesny europejski "salon z aneksem kuchennym". Miło jest siedzieć w fotelu i inhalować cu[wulgaryzm] odurzające zapachy wydobywające się z baterii kilku pojemników na segregowane śmieci. Alternatywą jest wybieganie z mieszkania z każdym najdrobniejszym odpadkiem. Trochę to kłopotliwe dla mieszkańców piętnastego piętra. Ambitne plany kadrowe w temacie kontrolerów sugerują, że - podobnie jak obecność telewizora - obecność pojemników na segregowane śmieci będzie sprawdzana i egzekwowana z całą surowością prawa przez "śmieciowe gestapo"? Na trzy piętnastopiętrowe bloki jeden brązowy studwudziestolitrowy pojemniczek. Ciekawe skąd biokompostownia przyjmuje te 30 tys.ton odpadów. Równie zagadkowe jest to co spala spalarnia i ile miasto dopłaca do umowy z tytułu niedostarczania zadeklarowanej w umowie ilości śmieci. Niemal wszędzie coraz wyżej wyceniane i nieodbierane śmieci wylewają się szerokim strumieniem ze śmietników. Ilość "dzikich" wysypisk miała zmaleć. Oderwane od realiów pobożno życzeniowe eurolewackie ekoterrorystyczne dyrektywy działają jak zwykle, jak to w socjalizmie, czyli dokładnie na opak. Zaniepokojona rezultatami, mizerią własnych poronionych pomysłów eurokomuna brnie dalej w totalitarną kontrolę i inwigilację państwa policyjnego, ale pod sztandarami "wolności, równości i braterstwa".

poniekąd masz rację, ale jeszcze gorzej mają mieszkańcy niskich bloków bez windy , przecież nikt kto mieszka na 4 pietrze nie będzie się mitrężył chodzeniem do kibla i z powrotem z wiaderkiem obierek po pyrach, blok to nie dom jednorodzinny i czasem do wiaty śmietnikowej jest kilkadziesiąt metrów, które żeby przejść np zimą to trzeba się ubrać i tego powodu nikt specjalnie z gymelą nie chodzi tylko wyrzuca ją po drodze. Czy "twórcy" tej reformy naprawdę myślą, że np 70 paroletnia osoba pójdzie do śmietnika i z powrotem z kubełkiem jak za komuny? Ja na pewno nie, niech GOAP dostarczy mieszkańcom bloków jednorazowe eko-worki na bioodpady i będzie dobrze.

l
lucjan

martwy przepis, jak bowiem wyrzucić z plastikowego wiaderka poprzyklejane do jego ścianek fusy od kawy czy resztki jedzenia, wyskrobywać łyżką albo ręką (ble!) stojąc nad kiblem? Po to są worki na śmieci aby w sposób higieniczny wyrzucać odpady.

G
Gość

No pięknie. W "Orwellowskim Słowniku Słów Zakazanych" słowo "cud.wnie" jest wulgaryzmem - p. wpis poniżej.

G
Gość

Zdecydowana większość aktualnie budowanych mieszkań ma nowoczesny europejski "salon z aneksem kuchennym". Miło jest siedzieć w fotelu i inhalować cu[wulgaryzm] odurzające zapachy wydobywające się z baterii kilku pojemników na segregowane śmieci. Alternatywą jest wybieganie z mieszkania z każdym najdrobniejszym odpadkiem. Trochę to kłopotliwe dla mieszkańców piętnastego piętra. Ambitne plany kadrowe w temacie kontrolerów sugerują, że - podobnie jak obecność telewizora - obecność pojemników na segregowane śmieci będzie sprawdzana i egzekwowana z całą surowością prawa przez "śmieciowe gestapo"? Na trzy piętnastopiętrowe bloki jeden brązowy studwudziestolitrowy pojemniczek. Ciekawe skąd biokompostownia przyjmuje te 30 tys.ton odpadów. Równie zagadkowe jest to co spala spalarnia i ile miasto dopłaca do umowy z tytułu niedostarczania zadeklarowanej w umowie ilości śmieci. Niemal wszędzie coraz wyżej wyceniane i nieodbierane śmieci wylewają się szerokim strumieniem ze śmietników. Ilość "dzikich" wysypisk miała zmaleć. Oderwane od realiów pobożno życzeniowe eurolewackie ekoterrorystyczne dyrektywy działają jak zwykle, jak to w socjalizmie, czyli dokładnie na opak. Zaniepokojona rezultatami, mizerią własnych poronionych pomysłów eurokomuna brnie dalej w totalitarną kontrolę i inwigilację państwa policyjnego, ale pod sztandarami "wolności, równości i braterstwa".

A
Ale to jak to?

Ale to jak to? Przecież niedawno firmy apelowały aby nie segregować odpadów bo to przeszkadza w dobrej pracy ich maszyn... www.gloswielkopolski.pl/artykul/3392739,posegregowane-smieci-w-poznaniu-trafiaja-do-jednej-smieciarki,id,t.html

G
Gość

Śmieciowy profesor, jeszcze z PO, wymyślił ustawę śmieciową i przez lata idiotyzmów nie zlikwidowano, ale tworzy się następne. "Profesorów" u nas dostatek.

Duży śmietnik, 10 kontenerów i jeden nieduży kubeł na bioodpady i tak nigdy nie jest pełny. Dlaczego? Niech sobie mądrale spróbują odpowiedzieć. Niech nauczą się gotować, niech przez miesiąc prowadzą dom, najlepiej nie popracują jako gosposia w przeciętnej pod względem zamożności i wielkości rodzinie i niech zobaczą kiedy, jakie i w jakich ilościach powstają odpady. Mogliby jeszcze pogrzebać w śmietnikach.

A
Ania

Po 7 latach od wprowadzenia reformy, firmy będą informowały GOAP, kto segreguje a kto nie ? TO co q..wa do teraz robiły ?????

G
Gość

To jest jeden z niestety licznych przykładów nieudolnych aż do bólu wprowadzania u nas nowych przepisów: po bodaj roku od wprowadzenia kubłów na biośmieci nagle ogłasza się, iż te odpady należy wyrzucać be worków foliowych. Rzeczywiście, ale Dlaczego ogłasza się to z wielomiesięcznym opóźnieniem???!!! Tak bywa zresztą w innych sprawach. Ot, taka polska specjalność? Po prostu wstyd, iż mamy tak nieudolnych prawodawców...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3