18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Poznań: Targi gier i modelarstwa [FILM]

Filip Czekała
Targi Hobby odbyły się w Poznaniu
Targi Hobby odbyły się w Poznaniu Filip Czekała
Udostępnij:
W weekend miłośnicy modelarstwa i gier towarzyskich z całej Polski spotkali się na MTP. Przyciągnął ich Salon Modelarstwa, Zabawek i Gier Towarzyskich "Hobby", podczas którego największym zainteresowaniem cieszyły się makiety kolejowe: najdłuższa, 75-metrowa w skali TT oraz makieta w najpopularniejszej skali H0, o powierzchni 1000 mkw.

- Widać, że na wykonanie takiej makiety poświęcono mnóstwo czasu. Niesamowita jest autentyczność i dopracowanie szczegółów - zachwyca się Maciej Czechak, który na targach pojawił się z 5-letnim synem. - Syn ma na razie tylko tory. Na makietę nie mamy, niestety, w domu miejsca - dodaje.

CZYTAJ TEŻ:
MTP: MIĘDZYNARODOWA WYSTAWA PSÓW RASOWYCH

Ile czasu zajmuje stworzenie makiety? Na budowę Wróblewic w skali 1:120 Paweł Wróblewski poświęcił dwa tysiące godzin (czyli 83 dni).

- Kolejkami interesuję się od urodzenia. Pierwszy zestaw dostałem od taty w wieku sześciu lat. Potem było Technikum Kolejowe i wieloletnia praca w PKP - mówi modelarz z Gdyni. - Pomysł na nazwę podsunął mi jeden z kolegów, który miasteczko nazwał od swojego imienia i nazwiska - przyznaje.

Niektóre z elementów makiety są wiernymi odwzorowaniami. Co ważne, całość można łatwo przetransportować. - Makieta dzieli się na moduły, które dzięki lustrzanym odbiciom, składa się jak "kanapki" - wyjaśnia P. Wróblewski. Sporą niespodzianką są materiały, z których powstała. Skały wykonane są z kory pni brzozowych, a tłuczeń między torami kolejowymi to fusy od kawy! Oprócz Wróblewic, modelarz prezentował także makietę przystanku Pomorskiej Kolei Metropolitalnej Gdańsk-Bemowo.

Oprócz makiet kolejowych, zwiedzający mogli zobaczyć modele samochodów, samolotów czy statków. Można było pościgać się zdalnie sterowanymi samochodami i pograć w gry planszowe.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ż
życie-po-kulurze...
w Gazecie Wrocławskiej -jest taka rubryka, czy też artykuły zachęcające do zwiedzenia, zobaczenia,posmakowania czegoś nowego i innego.
Funkcjonuje i ma się całkiem dobrze....
Dzięki takim informacją Dolnoślązacy wiedzą ,gdzie się wybrać by w tzw. "NIEDZIELĘ NIE MA NAS W DOMU" było prawdziwe a zaplanowane wycieczki udały się wyśmienicie.
Po prostu nikomu w Głosie nie chce sie tego prowadzić i jest tu mi wisizm , który był i będzie...
I tym właśnie się rożni ten dodatek od innych.
Nikomu na tym nie zależy, by coś nagłośnić, pokazać zachęcić- a potem nie dziwota ,że mówią w Poznaniu pustynia kulturalna panuje.
Jak ma nie panować?Jak nic nikt nie wie...
a
abc
"mimo sugerowania Wam dzienikarzyny,że należy zrobić w piątkowym wydaniu rubrykę co, gdzie, kiedy"
Taka rubryka była kiedyś w Gazecie Poznańskiej, ale to była trybuna PZPR to pewnie dlatego do dnia dzisiejszego żadna lokalna prasa się nie odważyła się podjęcia takiej rubryki - coby nie posądzić jej o związki z byłą nomenklaturą. No i przypadkiem siakieś korzyści można by bezinteresownie (czyt. bez wpływu do budżetu wydawnictwa) przysporzyć oraganizatorom ....
b
były-czytelnik
a nie np: w piątek.
znów coś przeoczyłem, znów na czymś nie byłem...

mimo sugerowania Wam dzienikarzyny,że należy zrobić w piątkowym wydaniu rubrykę co, gdzie, kiedy na weekend w Wielkopolsce, dalej macie dojpie uwagi, sugestie czytelników...
w związku z tym-przestaje Was czytać.
powodzenia
Dodaj ogłoszenie