Poznańscy studenci będą marznąć podczas zajęć? Nowy rok akademicki UAM z oszczędnościami

Weronika Błaszczyk
Weronika Błaszczyk
Poznańscy studenci będą marznąć podczas zajęć?
Poznańscy studenci będą marznąć podczas zajęć? pixabay
3 października odbędzie się inauguracja nowego roku akademickiego 2022/2023. Władze UAM już teraz jednak zapowiadają, czego mogą spodziewać się studenci i profesorowie uniwersytetu. Czy nauka zdalna jest rozważana? Jakie działania podejmie uczelnia wobec nadchodzącego kryzysu energetycznego?

Tradycyjnie, już na początku października studenci w całej Polsce rozpoczną naukę. Jak zaznaczyła rektorka UAM Bogumiła Kaniewska nadchodzący rok, będzie czasem pełnym wyzwań.

- Czeka nas trudny rok ze względu na rosnące koszty utrzymania i rosnące koszty energii, ponieważ one także dotykają uczelni wyższych. Cały czas trwają przetargi na dostawy energii elektrycznej. Pierwszy przetarg został unieważniony ze względu na zbyt wysoką cenę, podwyżka sięgała ponad 800 procent za jednostkę rozliczeniową

– mówi rektorka UAM Bogumiła Kaniewska.

Dodaje:

- Przygotowujemy się do nowego roku akademickiego w taki sposób, że pracujemy nad planem oszczędnościowym, który będzie dotyczył wszystkich aspektów naszej działalności, przy czym najmniej dydaktyki i badań naukowych. Będziemy się starali ograniczać zużycie energii, natomiast nie chcielibyśmy powodować, aby te oszczędności odbijały się na jakości pracy, zwłaszcza pracy dydaktycznej.

Kryzys energetyczny dotknie uczelnie wyższe

Wśród przewidywanych przez władze uniwersytetu działań m.in. planuje się obniżenie temperatury o 1-2 stopnie Celsjusza, tak, by nie naruszało to komfortu pracy. Ponadto, zmniejszeniu ma ulec także oświetlenie budynków.

- Chcemy to zrobić rozważnie, by jednocześnie zachować bezpieczeństwo. Całkowite wyłączenie oświetlenia na kampusie Morasku spowodowałoby, że tamtejsza okolica mogłaby stać się niebezpieczna

– wyjaśnia Kaniewska.

Co więcej, określone zostaną temperatury związane z włączaniem klimatyzacji, pod uwagę brane jest zmniejszenie iluminacji na budynkach uniwersytetu, np. Collegium Maius. Prowadzone są także prace nad zamontowaniem paneli fotowoltaicznych na tych obiektach, na których jest to możliwe.

Jak podkreśla rektorka UAM, wzrost cen nastąpi dopiero 1 stycznia 2023 roku. Władze uczelni najbliższe trzy miesiące chcą wykorzystać na odpowiednie przygotowanie uniwersytetu.

Powrót do nauki zdalnej?

Dla wielu studentów jedną z bardziej wyczekiwanych informacji o nowym roku akademickim jest to, w jakim trybie będzie odbywać się nauka. Prorektorka ds. studenckich UAM Joanna Wójcik, zapewnia, że priorytetem uczelni jest utrzymanie kształcenia stacjonarnego, jak najdłużej i w jak najpełniejszym wymiarze.

- Wracamy do zajęć stacjonarnych na studiach stacjonarnych. W przypadku studiów zaocznych dajemy możliwość częściowej realizacji programu w trybie zdalnym. O tym będą decydowali dziekani za zgodną prorektora właściwego. Część zjazdów można wprowadzić w trybie zdalnym, przede wszystkim będą to wykłady

– komentuje Wójcik.

Dodaje:

- Jeżeli zaostrzy się stan pandemii, to oczywiście będziemy się dostosowywać do zaleceń Ministerstwa Zdrowia. Jesteśmy przygotowani do przejścia w każdej chwili na kształcenie zdalne.

Ilu cudzoziemców rozpocznie naukę na UAM?

W tym roku około 36 tysięcy kandydatów złożyło aplikację o przyjęcie na studia na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Ponad 12 tysięcy z nich zostało przyjętych. Tym samym, jak podkreśla prorektorka Wójcik, zainteresowanie studiowaniem na UAM było większe w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Największą popularnością cieszyły się takie kierunki jak: psychologia, filologia koreańska, zarządzanie i prawo w biznesie, filologia norweska, japonistyka, filologia angielsko-chińska, lingwistyka stosowana oraz prawo.

2 300 cudzoziemców złożyło podanie o przyjęcie na studia. Na ten moment 950 z nich zostało przyjętych, co daje 7,8 procent wszystkich studentów. Wśród nich najwięcej osób, ponad 230, pochodzi z Ukrainy, 180 z Białorusi. Pozostali to studenci m.in. z Chin, Turcji, Azerbejdżanu.

Wspaniały szachulcowy kościół poewangelicki z XVII w. to jeden z najcenniejszych i najsłynniejszych zabytków w Rakoniewicach, znany w całym regionie. Niestety, perełka architektury niszczeje. Podwyżki cen, które dotykają zarówno osoby prywatne i firmy, jak i samorządy, sprawiają, że remont kościoła nie jest obecnie priorytetem. Czy nadszarpnięty zębem czasu obiekt ma szansę na to, żeby wrócić do dawnej świetności? Czytaj dalej i zobacz, jak teraz wygląda --->

Cenny wielkopolski zabytek z XVII w. niszczeje w oczach. Czy...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wyprawka szkolna - ostanie dni na złożenie wniosku

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie