Prezes Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej odwołany. Znamy pełniących obowiązki. Nowe władze zostaną wyłonione w konkursie

Monika Kaczyńska
Monika Kaczyńska
W Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej mieszka około 40 tysięcy osób. Nowy prezes zostanie wyłoniony w konkursie
W Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej mieszka około 40 tysięcy osób. Nowy prezes zostanie wyłoniony w konkursie Marek Zakrzewski/Polskapresse
27 maja rada nadzorcza odwołała z funkcji prezesa Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej jej długoletniego prezesa Krzysztofa Winiarza. Jego zastępca - Michał Tokłowicz - kilka dni wcześniej złożył rezygnację. Na stanowiska zostanie rozpisany konkurs. Do jego rozstrzygnięcia obowiązki prezesa będzie pełniła Mirosława Musielińska - Klemka, jej zastępcą tymczasowo zostanie Piotr Koper.

Krzysztof Winiarz pełnił funkcję prezesa od lat 90-tych ubiegłego stulecia. Od co najmniej kilku lat mieszkańcy nie kryli niezadowolenia z jego rządów. Zarzucali mu prywatę, nepotyzm, a także nadużycia związane m.in. z przetargami na prowadzone prace remontowe i budowlane (m.in. docieplanie budynków, remonty balkonów itp). Źle układała się także współpraca z Radą Nadzorczą spółdzielni.

W listopadzie 2020 roku zdecydowała ona o obniżeniu o połowę wynagrodzenia prezesów. Powód? Właśnie brak współpracy.
- W ubiegłym roku jako radni spółdzielczych rad osiedli i mieszkańcy napisaliśmy pismo do Rady Nadzorczej z żądaniem obniżenia zarządowi wynagrodzeń - wyjaśnia Piotr Derbis. - To miał być rodzaj żółtej kartki dla zarządu. Problemy w spółdzielni są od zawsze te same: dotyczą niejasnych procedur przetargowych, braku rozliczeń wydatków na działalność kulturalno-oświatową oraz sposobu zarządzania terenami zielonymi. Niestety, po tej decyzji sytuacja nie zmieniła się ani na jotę. Tak jak wcześniej zarząd odmawiał nam, jako spółdzielcom, dostępu do dokumentów, dotyczących na przykład kwestii finansowych.

Do listy zarzutów stawianych zarządowi w listopadzie doszły inne. Radzie Nadzorczej nie udało się rozwiać swoich wątpliwości dotyczących także kwestii finansowych związanych z montażem instalacji fotowoltaicznych, planowaną inwestycją spółdzielni na gruntach przy ul. Boranta, zadaszenia kortów. Rada zarzuciła także prezesowi brak bieżącej współpracy.

- To są poważne zarzuty - mówi osoba związana ze spółdzielczością mieszkaniową. - Na Radzie Nadzorczej spoczywają określone obowiązki i odpowiedzialność. W razie nieprawidłowości - także odpowiedzialność karna za brak nadzoru nad działaniem zarządu.

27 maja Rada Nadzorcza podjęła decyzję o odwołaniu z funkcji prezesa Krzysztofa Winiarza i z funkcji wiceprezesa Krzysztofa Tokłowicza, uzasadniając to narastającą utratą zaufania.
Powierzyła, do czasu wyłonienia nowego zarządu pełnienie obowiązków prezesa Mirosławie Musielińskiej -Klemka, obowiązki wiceprezesa pełni obecnie Piotr Koper.

Mirosława Musielińska - Klemka nie chce komentować obecnej sytuacji.
- Mogę powiedzieć tylko, że taka była decyzja Rady Nadzorczej - mówi.

Czytaj także

Poznańska Spółdzielnia Mieszkaniowa - będzie konkurs na prezesa

Rada Nadzorcza zobowiązała tymczasowy zarząd do rozwiązania umów o pracę zarówno z Krzysztofem Winiarzem, jak i Michałem Tokłowiczem. Ten ostatni miał złożyć w ostatnich dniach wypowiedzenie, ze skutkiem na koniec sierpnia. Krzysztof Winiarz jest na zwolnieniu lekarskim.
- Dopóki na nim przebywa nie będzie mu można wręczyć wypowiedzenia - komentuje Tomasz Hejna, radny Osiedla Jana III Sobieskiego i Marysieńki (samorządu pomocniczego Rady Miasta, działającego niezależnie od spółdzielni). - Ale tak czy owak uważam, że to bardzo dobra wiadomość. Uważam, że po 27 latach niepodzielnych rządów prezesa Winiarza spółdzielcy i cała ta dzielnica zasługuje na zmianę. Mam nadzieję, że teraz spółdzielnię czeka nowe otwarcie.

Zgodnie z decyzją Rady Nadzorczej nowy zarząd ma zostać wyłoniony w konkursie. Jego przygotowanie i rozpisanie to jedno z zasadniczych zadań zarządu tymczasowego. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie - konkurs ma być otwarty, a Rada Nadzorcza będzie stawiała raczej na kandydatów spoza spółdzielni.

- Jestem dobrej myśli - mówi Karolina Wójcicka, członkini Rady Nadzorczej PSM. - Mam nadzieję, że to początek zasadniczych zmian na lepsze.

Odwołanie zarządu PSM - konieczny audyt

Otwarte pozostaje pytanie czy i kiedy zostanie przeprowadzony w niezależny audyt w Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. O konieczności takiego kroku mieszkańcy mówią od dawna.
- Należałoby to zrobić jak najszybciej - twierdzi Piotr Derbis.- Niektóre sprawy sięgają lata wstecz.
- Takich spraw są dziesiątki - przyznaje Władysław Opiat, mieszkaniec Osiedla Jana III Sobieskiego. - Ta, którą zajmuje się prokuratura dotycząca przekazania gruntów UWI (pisaliśmy o tym w "Głosie Wielkopolskim od 2015 roku) to tylko wierzchołek góry lodowej. Teraz jest szansa, że wreszcie wyjdą na światło dzienne.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Władysław Opiat
28 maja, 23:57, Asesor:

Kluczowymi dla zapewnienia niezatapialności zarządu są niewinnie wyglądające tzw. kluby osiedlowe. Np. na osiedlu Śmiałego PSM na Piątkowie działa tzw. "klub korona" kierowany przez niejaką Kłos Ludmiłę która dysponuje budżetem 120 tys. rocznie. Praktycznie poza kontrolą jego wydatków. Klub to 2 obskurne pomieszczenia. Kłos a potem Winiarz odmawiają kosekwentnie okazania rozliczenia tego budżetu Radnym i spółdzelcom, jest to więc, można przypuszczać, rodzaj pralni pieniędzy a być może fundusz korupcyjny. Rolą kierowniczki klubu jest "tylko" zgromadzić wokół siebie kilkudziesięciu "pensjonariuszy" których harce, wycieczki, prymitywne rozrywki opłaca, choć wiekszość budżetu pochłania jej pensja kierowniczki a reszta pozostaje w nierozliczonej skarbonce (na cele na które nie wydaje się faktur?).

Cel nadrzędny dla zarządu jest jednak precyzyjnie określony, i nie są to pieniądze (tych o kilka zer więcej jest w przetargach). 50 osobowa grupa podopiecznych Kłos pojawia sie na WALNYCH ZEBRANIACH pod jej przywództwem by w typowych warunkach bez trudu przegłosować każdą przydatną zarządowi uchwałę, wybuczeć inne, zrobić tumult. W trudniejszym czasie podopieczni pojawiają się ze znajomymi z osiedla i jest wtedy 100 osób. Pozamiatane.

Osiedle Śmiałego liczy ok. 8 tys mieszkańców a na ich koszt (120 tys. rocznie) bawi się i karty rozdaje 50 członków klubu Kłos.

W PSM jest 7 osiedli więc ten system pochłania grubo ponad pół miliona złotych rocznie, nawet w pandemii (tu klubowicze przysyłają rysunki za nagrody, relacjonują oglądane seriale - czysty Bareja). Klub Kłos z uwagi na "sprawiające kłopoty" (jak teraz odwołanie zarządu) osiedle Śmiałego jest oczkiem w głowie odwołanego zarządu. Może będzie jeszcze pikietował "w obronie"?

Relikt Iście bolszewickiej zmyślności w środku demokratyczego państwa unijnego, kiedy to nawet ideę spędzania wolnego czasu można obrócić w jej karykaturę i narzędzie opresji.

słowa kluczowe: Winiarz Krzysztof, Kłos Ludmiła, kluby osiedlowe PSM, "klub korona"

Problem mozna by rozwiązać, gdyby nie ustawodawca powiązany ustaleniami okrągłego stołu. Gdyby wpisać, że w każdej spółdzielni odrębną grupe członkowską stanowią pracownicy spółdzielni i ich rodziny to wszystkie głosowania wygrywali by członkowie spółdzielni a nie zarządy często z "z diabelskiego nadania". również warto by wpisać że zarząd, jej zarząd i Rada Nadzorcza spółdzielni która ma więcej członków niż najmniejsze miasto w Polsce to osoby publiczne; Posuiedzenia Rady Nadzorczej muszą być jawne i nagrywane a nagrania dostępne w internecie. Zlikwidować trzeba list polustracyjny który bywa ocenzurowaną wersją protokołu lustracji, a który w naszej spółdzielni dodatkowo ocenzurowano w 2001 r. Lustrator powinien przeznaczać kilka dni na inspektorskie wysłuchanie z udzieleniem odpowiedzi na piśmie.... Prezesi i RN powinna odpowiadać całym majątkiem za szkody wyrządzone czł. spółdzielni wunikajacym z umyślnych działań.... Pełna informacja o działaniach spółdzielni powinna być na stronie internetowej z możliwością dodawania komentarzy. O naprawę SM walczyła pani poseł Staroń, przez co ani PIS ani PO jej nie lubi..., Może jednak tym razem da się coś zrobić.... Zgasło nam słoneczko Piątkowa, czy wubierzemy opcję Winiarz reaktywacja?.

W
Władysław Opiat

Akcja RN PSM wydaje się mocno spóźniona.... Prezesi przynajmniej od 1999 r. działali na szkodę PSM; byli nawet zatrzymani 21.02.2001 r. na 48 godzin za przyjęcie miliona zł łapówki od Róży P za przekazywane jej mieszkań do zasiedlenia.... Wtedy też Rada Nadzorcza nic nie widziała, a uwagi lustratorów udało się usunąć i w ocenzurowanej wersji przekazać delegatom na Zebranie Przedstawicieli oraz do Krajowego Rejestru Sądowego. W tym klimacie w styczniu 1999 r. nowo wybrany prezydent Poznania Ryszard Grobelny bez skrupułów przekazuje ponownie PSM grunty miejskie w uż. wieczyste PSM. . W tym problem, że przez cały czas od 1978 (nadanie uż. wieczystego z 30 grudnia 1078 r.) r. mieszkańcy Osiedla J. III. Sobieskiego płacali za użytkowanie wieczyste gruntów o powierzchni 51 623 m2 płacąc obniżoną o 50% stawkę w wysokości 15 gr za m2 za położenie terenu w strefie peryferyjnej miasta. Prezes Winiarz działając jak komornik miasta Poznania postanowił podnieść znacząco opłaty, co mu się udało.... Nie tylko powiększył rozmiar opłacanych gruntów 7,48 razy, ale i opłatę roczną za m2 6,77 razy co spowodowało od lutego 1999 r. wzrost opłat ponad 50 krotny. Pozamiatał Prezydent Jaśkowiak który podniósł 10 krotnie wycenę gruntów osiedla i opłaty w 2015 r. Łączny skutek był taki że od 1999 r jedna opłata roczna była równa 50 opłatom nałożonym za PRL, po 17 latach takich opłat zapłaciliśmy za 860 lat; natomiast po operatach szacunkowych z 2015 r. jedna opłata roczna była odpowiednikiem 500 letnich opłat z PRL... Za takie wyczyny utrzymywanie pensji 30 tys zł dla prezesa wygląda na cieniutką prowizję,ale dlaczego płaconą z kasy okradanych członków spółdzielni a nie z kasy beneficjenta czyli Miasta Poznania? Dziękuje Pani Redaktor za ujawnienie skrywanych problemów "najlepszej spółdzielni" Poznania....

Z
Zeldybin

Gratulacje za precyzyjnie przeprowadzone starcie z mafią spółdzelczą*!!!

Idą posiłki! Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych.

*Definicja mafii spółdzielczej (cytat)

Mafia spółdzielcza - organizacja przestępcza rekrutująca się często ze środowisk postkomunistycznych o strukturze hierarchicznej, funkcjonująca najczęściej w spółdzielniach-molochach liczących kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców.

Działalność organizacji finansowana jest z wyzysku lokatorów spółdzielni mieszkaniowych. Istnienie organizacji charakteryzuje się nieusuwalnością i nietykalnością władz, nadmierną konsumpcją środków finansowych przez tzw. "zaprzyjaźnione firmy" oraz przerośnięty aparat administracyjny, kominowymi płacami członków zarządu, inwestowaniem spółdzielczych funduszy w przedsięwzięcia nie związane ze statutowymi celami spółdzielczości, degradacją społeczności spółdzielni-molocha.

Głównym narzędziem finansowania organizacji i rozszerzania jej wpływów jest mechanizm wyprowadzania środków finansowych ze spółdzielni poprzez stosowanie systemu zakupu towarów i usług w zawyżonych cenach oraz księgowania fikcyjnych faktur usługowych. Legalizacja procederu jest możliwa dzięki kreatywnej księgowości i skutecznemu pozbawieniu członków spółdzielni możliwości realnego nadzoru nad wydatkami i polityką finansową poprzez utrudnianie im dostępu do dokumentów spółdzielni, manipulowaniu obsadą stanowisk w zarządzie i organach SM. Wielomilionowe budżety spółdzielni-molochów są źródłem łatwego pozyskiwania i transferowania pieniędzy do "zaprzyjaźnionych firm". Z powodu ogromnych kwot do rozdysponowania, porównywalnych z budżetami średnich miast, niemożliwe jest księgowanie w spółdzielni wyłącznie fikcyjnych faktur (tylko usług, bez obrotu materiałowego), dlatego klasyczną metodę stanowią zakupy towarów po zawyżonych cenach (zawyżenia średnio od kilkunastu do kilkudziesięciu procent zależnie od czynników lokalnych). Niejednokrotnie też, w celu zagospodarowania rocznego budżetu realizuje się całkowicie pozbawione sensu ekonomicznego roboty (np. remonty elewacji budynku rok po roku, kluby osiedlowe, działalność pato-deweloperską w porozumieniu z firmami zewnętrznymi).

Organizacja, manipulując kryteriami wyboru dostawców w praktyce eliminuje z zaopatrzenia spółdzielni oferentów z wolnego rynku. Dostęp do zleceń zachowuje jedynie wyselekcjonowana, uprzywilejowana grupa tzw. "zaprzyjaźnionych firm" - często firm członków rad nadzorczych, rad osiedli, pracowników spółdzielni, członków rodzin zarządu, osób powiązanych ze środowiskami dającymi ochronę układowi.

Wskutek eliminacji konkurencji i pozyskiwania wykonawców jedynie w zamian za łapówki i podział wynagrodzenia za zlecenie, roboty są niskiej jakości, niejednokrotnie wykonywane niezgodnie z zasadami sztuki budowlanej i powodujące straty finansowe na szkodę spółdzielców obniżenie wartości ich majątku.

Organizacja w celu zapewnienia sobie bezkarności i hegemonii w lokalnej społeczności przenika do struktur organów wymiaru sprawiedliwości, samorządu, jednostek administracji państwowej, środowisk sportu i biznesu. Tworzy własne "media" najczęściej w postaci gazetek, których celem jest preparowanie ogłupiającego obrazu spółdzielni, wypranego z konkretów, fałszującego lub pomijającego fakty które dotarły do spółdzielców, media promujące postaci członków aparatu spółdzielni na przemian z prymitywnymi formami rozrywki, konkursami, festynami, co jako żywo przypomina praktyki systemów sowieckich.

Spółdzielniane organizacje przestępcze z całego kraju komunikują się ze sobą za pomocą organizacji centralnych, uzgadniając generalne kierunki polityki organizacji, taktyki pacyfikowania spółdzielców, angażują się też w działalność polityczną, tworząc silne lobby parlamentarne. Naczelnym zadaniem lobby jest przeciwdziałanie reformom w spółdzielczości i torpedowanie wszelkich zmian.

A
Asesor

Kluczowymi dla zapewnienia niezatapialności zarządu są niewinnie wyglądające tzw. kluby osiedlowe. Np. na osiedlu Śmiałego PSM na Piątkowie działa tzw. "klub korona" kierowany przez niejaką Kłos Ludmiłę która dysponuje budżetem 120 tys. rocznie. Praktycznie poza kontrolą jego wydatków. Klub to 2 obskurne pomieszczenia. Kłos a potem Winiarz odmawiają kosekwentnie okazania rozliczenia tego budżetu Radnym i spółdzelcom, jest to więc, można przypuszczać, rodzaj pralni pieniędzy a być może fundusz korupcyjny. Rolą kierowniczki klubu jest "tylko" zgromadzić wokół siebie kilkudziesięciu "pensjonariuszy" których harce, wycieczki, prymitywne rozrywki opłaca, choć wiekszość budżetu pochłania jej pensja kierowniczki a reszta pozostaje w nierozliczonej skarbonce (na cele na które nie wydaje się faktur?).

Cel nadrzędny dla zarządu jest jednak precyzyjnie określony, i nie są to pieniądze (tych o kilka zer więcej jest w przetargach). 50 osobowa grupa podopiecznych Kłos pojawia sie na WALNYCH ZEBRANIACH pod jej przywództwem by w typowych warunkach bez trudu przegłosować każdą przydatną zarządowi uchwałę, wybuczeć inne, zrobić tumult. W trudniejszym czasie podopieczni pojawiają się ze znajomymi z osiedla i jest wtedy 100 osób. Pozamiatane.

Osiedle Śmiałego liczy ok. 8 tys mieszkańców a na ich koszt (120 tys. rocznie) bawi się i karty rozdaje 50 członków klubu Kłos.

W PSM jest 7 osiedli więc ten system pochłania grubo ponad pół miliona złotych rocznie, nawet w pandemii (tu klubowicze przysyłają rysunki za nagrody, relacjonują oglądane seriale - czysty Bareja). Klub Kłos z uwagi na "sprawiające kłopoty" (jak teraz odwołanie zarządu) osiedle Śmiałego jest oczkiem w głowie odwołanego zarządu. Może będzie jeszcze pikietował "w obronie"?

Relikt Iście bolszewickiej zmyślności w środku demokratyczego państwa unijnego, kiedy to nawet ideę spędzania wolnego czasu można obrócić w jej karykaturę i narzędzie opresji.

słowa kluczowe: Winiarz Krzysztof, Kłos Ludmiła, kluby osiedlowe PSM, "klub korona"

Dodaj ogłoszenie