reklama

Przebaczamy i prosimy o wybaczenie...

KOTZaktualizowano 
18 listopada 1965 roku padły historyczne słowa polskich biskupów do biskupów niemieckich.

18 listopada 50 lat temu polscy biskupi wyprzedzili swoją epokę. Podczas trwającego II Soboru Watykańskiego 34 z nich podpisało list do biskupów niemieckich, zawierający słynne już słowa, które przeszły do historii naszych krajów: „(...) przebaczamy i prosimy o wybaczenie”. Inicjatorem i autorem orędzia, uznawanego za najważniejszy akt pojednania w powojennych kontaktach polsko-niemieckich, był metropolita wrocławski abp Bolesław Kominek.

O randze tego wydarzenia, ostro krytykowanego przez władze PRL, ale także naród przypomniał ks. Edmund Jaworski, proboszcz w Gułtowach. Na kościele i budynku probostwa powiesił flagi: polską, niemiecką i papieską, a w swoim liście, odczytanym podczas niedzielnego kazania, a po mszy św. rozdawanym – wraz z tekstem listu biskupów z 1965 r. – przypomniał wiernym o dwóch najważniejszych przykazaniach ludzi wierzących – miłości Boga i bliźniego.

„Historii naszych narodów i państw nie da się już zmienić, ale dziś możemy napisać nową historię uczniów Chrystusa, zdających celująco egzamin z miłości Pana Boga, bo odnajdujących w drugim człowieku Oblicze Pana” – napisał gułtowski proboszcz.

Tych, którym jego gest się nie spodobał, przeprosił.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

W
W

Ja bym jeszcze przeprosił ukraińskich popów za rzeź Wołynia. W końcu jak "odwetowcy" znaleźli takiego, który kolportował materiały przeciw polakom albo namawiał do rzezi na nich to był mordowany na miejscu. Myślę, że nasi "bracia" ze wschodu docenią ten gest a i o księdzu Edzie znowu będzie głośno :)

K
Kolo

wystarczy poczytać trochę publikacji na ten temat - ówcześni Niemcy czuli się stroną pokrzywdzoną przez Polaków w związku z utratą ziem wschodnich i byli dalecy od kajania się za zbrodnie popełnione w Polsce. Episkopat niemiecki zamiast godnie odpowiedzieć na ten hojny gest , bardziej przeżywał utratę wschodnich diecezji i wprowadzenie tam polskiej administracji kościelnej. Nie było mowy o uznaniu granicy na Odrze i Nysie , ani tym bardziej o reparacjach za zniszczenie Polski. Abp Kominek umierał mając poczucie porażki tej inicjatywy, ten pogląd podzielał również kard. Wyszyński. Dzisiejsi Niemcy kreują się na moralny autorytet Europy, chętnie udzielając pouczeń sąsiednim krajom i zapominając że to do czego doszli po wojnie było możliwe tylko dzięki temu, że zostali potraktowani nadzwyczaj ulgowo biorąc pod uwagę to czego wcześniej się dopuścili

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3