Przygotujcie listę życzeń! Z piątku na sobotę deszcz spadających gwiazd

Karolina Koziolek
Prof. Tadeusz Jopek
Prof. Tadeusz Jopek archiwum prywatne
Z prof. Tadeuszem Jopkiem, astronomem z Obserwatorium Astronomicznego UAM rozmawia Karolina Koziolek

Z piątku na sobotę czeka nas noc spadających gwiazd. To ma być wręcz kosmiczna ulewa, jak mówią niektórzy specjaliści . Spadających obiektów może być nawet tysiąc na godzinę. Rzeczywiście będzie ich tak wiele?
prof. Tadeusz Jopek: Z niektórych analiz wynika, że będzie ich od stu do czterystu na godzinę, ale rzeczywiście może być ich więcej, nawet i cztery tysiące. Niezależnie od tego czy to będzie tysiąc czy czterysta zjawisko będzie wyraźnie widoczne na niebie. Spadające gwiazdy czyli konkretnie cząsteczki pochodzące z komety okresowa 209P/LINEAR. Pierwszy wyrzut z tej komety miał prawdopodobnie miejsce około dwieście lat temu. Kolejne co pięć lat aż do roku 1900. Wyrzuty pozostawiły ślad ciągnący się wzdłuż orbity i to właśnie przez ten ślad Ziemia przejdzie w okolicy 24 maja.

Kiedy najlepiej u nas obserwować spadające gwiazdy?
prof. Tadeusz Jopek: Rój będzie obserwowany najlepiej w Kanadzie i USA ponieważ jego największa aktywność przypada na czas, kiedy na tamtym kontynencie jest noc. U nas jest wtedy dzień, więc będzie za jasno. Ale to nic straconego. Można zaryzykować i będąc poza miastem, gdzie nie przeszkadza sztuczne światło, wyjść około 23 i poobserwować niebo. Twarz należy skierować na północ, w okolice Gwiazdy Polarnej i czekać aż się coś pojawi. Ponieważ zjawisko rozciąga się w czasie niewykluczone, że spadające gwiazdy będą widoczne przez najbliższych kilka dni.

Meteoryty pochodzą z gwiazdozbioru żyrafy. Ciekawa nazwa, ale co to właściwe znaczy?
prof. Tadeusz Jopek: Oznacza to, że stamtąd cząsteczki wydobywają się na sferę ziemską. Można to porównać do punktu, z którego wyłania się obserwowany przez nas nadjeżdżający pociąg. Gwiazdozbiór żyrafy znajduje się niedaleko Gwiazdy Polarnej.

Dlaczego widzimy spadające gwiazdy, które właściwie nie są gwiazdami, tylko fragmentami kosmicznej materii?
prof. Tadeusz Jopek: Tak, są to pochodzące z komety bryłki materii o bardzo małej masie: czasem jednogramowe, a czasem nawet mniejsze. Te cząsteczki poruszają się z dużą szybkością, nawet około 25 km/s. Meteoroidy zderzają się z cząstkami znajdującymi się w atmosferze w skutek czego dochodzi do rozgrzania się powierzchni i świecenia. Cząsteczki, które zobaczymy w najbliższych dniach nie dotrą do ziemi, ale w całości topią się w atmosferze.

Astronomowie też wierzą, że spadające gwiazdy pomagają spełniać życzenia?
prof. Tadeusz Jopek: Oczywiście, że tak. Zawsze mam przygotowane życzenie i zawsze się spełnia.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie