reklama

Rataje: Ponad 10 tysięcy osób podpisało się pod apelem do Rady Miasta

Bogna Kisiel
Mieszkańcy Rataj zebrali już ponad 10 tysięcy podpisów pod apelem do Rady Miasta, by ta, jak najszybciej uchwaliła plan zagospodarowania "Rataje Park II". Nie zamierzają na tym poprzestać i nadal prowadzą akcję. Zapowiadają, że będzie ona prowadzona dopóki radni nie uchwalą planu.

- Myślałem, że nie uda się zebrać 10 tysięcy podpisów - przyznaje Adam Pawlik, przewodniczący Ratajskiego Porozumienia Rad Osiedli. - Cel jednak został osiągnięty, ale nie zamierzamy na tym poprzestać. Zbieramy nadal.

W niedzielę zbiórka podpisów pod petycją trwała w Domu Kultury "Jagiellonka", w którym grała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Na tym jednak nie koniec. Zwolennicy powstania parku chcą taką akcję przeprowadzić między innymi na ul. Półwiejskiej. - Zależy nam, by do akcji włączyli się nie tylko mieszkańcy osiedli ratajskich, ale wszyscy poznaniacy - dodaje Pawlik.

Park ma powstać na ponad 40 hektarach. Obszar ten podzielono na trzy części. Dla dwóch z nich plany miejscowe zostały już uchwalone. Projekt trzeciego jest gotowy i powinien trafić do biura rady. Nie wiadomo dlaczego, ale zwlekano z tym. Z całą pewnością radni nie zajmą się nim podczas jutrzejszej sesji, ponieważ nie został on wprowadzony do porządku obrad. Zapowiadają jednak, że będzie on uchwalony w lutym.

Mieszkańcy Rataj liczą, że plan skutecznie zablokuje zamiary dewelopera, który chce tutaj zbudować osiedle mieszkaniowe. Walka o ten teren trwa od kilku lat. Jego właściciel, Dariusz Wechta w 1998 r. otrzymał pierwszą decyzję o warunkach zabudowy na osiedle mieszkaniowe, mimo że w obowiązującym do 2003 r. planie ogólnym obszar ten przewidziany był na sport i rekreację.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze unieważniło wspomnianą decyzję. Jednak poznański magistrat wydawał kolejne, korzystne decyzje o warunkach zabudowy w 2005, 2006 i 2008 r. Warunki z 2006 r. dotyczące całego terenu będącego własnością Wechty uchyliło w maju ubiegłego roku SKO. Deweloper odwołał się od tej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten podtrzymał decyzję SKO, argumentując, że teren nie posiadał i nie posiada dostępu do drogi publicznej.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3