18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Red Bull X-Fighters w Poznaniu [ZDJĘCIA, FILMY]

Maciej Roik
To był wieczór! Przez ponad 2 godziny zawody Red Bull X-Fighters na poznańskim stadionie przykuwały uwagę blisko 40 tysięcy widzów. Latające motocykle, niesamowite emocje, na trybunach gwiazdy ekranu i... Adam Małysz! Zobaczcie co się działo!

Zwycięzcą zawodów i nowym liderem klasyfikacji generalnej okazał się Nate Adams z USA. Jego powietrzne ewolucje zachwyciły sędziów i tym sposobem w ćwierćfinale pokonał on swojego rodaka Adama Jonesa, w półfinale japońskiego samuraja Eigo Sato, aż w końcu "króla Hiszpanii" w tej dyscyplinie czyli samego Danego Torresa.

Niestety z powodu brzydkiej pogody, zawody były krótsze niż planowano. - Z powodu złej aury zawodnicy mieli bardzo mało czasu na treningi - poinformowała nas Aleksandra Zarychta z firmy Red Bull. - Dlatego zdecydowano o zrezygnowaniu z pierwszej rundy zawodów. A w tym czasie siedmiu najlepszych zawodników mogło na oczach publiczności odbyć swoje treningi i lepiej poznać tor.
W trakcie rywalizacji zabrakło dotychczasowego lidera klasyfikacji Andre Villa, który w trakcie czwartkowego treningu złamał on nogę (obecnie spadł na trzecią pozycję).

Poznańska publiczność na brak atrakcji narzekać jednak nie mogła. Bo oprócz powietrznych ewolucji czy kilkudziesięciu metrowych skoków (na poznańskim torze zawodnicy mogli oddawać najdłuższe skoki w historii Red Bull X-Fighters, na długość 36 metrów!), organizatorzy przygotowali także niespodzianki. Jedną z nich było pojawienie się Adama Małysza, który wjechał na płytę boiska samochodem terenowym, wprawiając tym samym w euforię kilkudziesięciotysięczny tłum. Były skoczek, przyjechał prosto z Dubaju, gdzie jak sam podkreślał przygotowuje się do rajdu Paryż-Dakar.
Na Stadionie Miejskim nie zabrakło także piłkarskiej symboliki. Oficjalne rozpoczęcie ogłosił Bartosz Bosacki, który posłał piłkę wprost w zebranych kibiców.

Kolejne i ostatnie w tym roku zawody z cyklu Red Bull X-Fighters odbędą się w Sydney.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jozxka
nie wiem o co chodzi z tym ze ktos nie mogl znales sektora, bo na mapkach bylo wszystko dokladnie opisane gdzie jest wejscie dla jakiego sektora,kazdy mial mapke, a przed wejsciami staly ogromne mapy, wiec trzeba byc nie wiem jak niepozbieranym zeby sie nie odnalesc. dlaczego organizacja dno??? dla mnie fajnie bylo to przygotowane i bylo super show!!!
G
Gość
i mam w niej białe robaki
p
poznaniak
Organizacja bdb, a sam FMX to oczywiście czołówka. Najlepsze co Poznań zrobił w swojej historii. Ogólnie Poznań słynie z debilnego grobelnego, który zafundował stadion, f-16 i lotnisko cywilne w centrum miasta więc teraz na opinii x-fighters trochę pojedzie. Na zawodach nie pokazał się publicxznie bo by go wygwizdali
....
Oj tam, nieźle było, co prawda Warszawy nie przebiło ale w końcu w 2008 mieliśmy finał. Organizacja była ok, info i mapy rozdawane na dworcach, łatwy dojazd/dojście. Sektorów faktycznie trochę trzeba było szukać ale bez tragedii ;)
K
KERI
PO 200 zeta to musiałoby przybyć około 30000 osób aby zwrócił się zakup nowej. (około 6 mln) A nie jest to ostatnia wymiana ponieważ słuchy donoszą, że przed samymi mistrzostwami wymienią ją kolejny raz. Może lepiej było nie kłaść jej wcale.
k
kibic
nieskończona ilość osób z obsługi ochrony ale niestety wszyscy nie poinformowani. dotarcie na sektor k1 czarna magia. jedyne co im wyszło to wyprowadzenie kolesia który wskoczył na platformę do Torresa szkoda że ochrona nie widziała jak się pije pierwszym rzędzie i wskakuje na teren zawodów. szkoda było wydać 200zł
m
michu
pod względem organizacyjnym to była totalna klapa. kto był w warszawie to wie o co chodzi. mam nadzieję że organizatorzyu wyciągną wnioski na przyszłość. żal tych 200 zł
Dodaj ogłoszenie