Sadyzm. Było minus 25 stopni, psy zginęły na mrozie. "Ludziom mózgi pozamarzały?"

Ewelina Sikorska
Ewelina Sikorska
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt
Pies nie powie, że mu zimno. Mróz zelżał, ale wiele zwierząt nie przetrwało nocy. Nic dziwnego, skoro spały w nieogrzanych budach albo po prostu - pod gołym niebem, w kojcach. Tragiczny przykład sprzed kilku dni - wieś Jugowa (powiat świdnicki). Kundelek śpiący na mrozie w wilgotnych szmatach. "Daj psu ciepłą budę i dobre jedzenie albo po prostu wynajmij ochronę", pisze z ironią - do właścicieli posesji - jedna z internautek. Kolejna osoba kwituje w sieci: Dla niektórych zwyrodnialców, to idealny czas na ciche pozbycie się zwierząt.

Przykład sprzed kilku dni - wieś Jugowa (powiat świdnicki). Kundelek śpiący na mrozie w wilgotnych szmatach. Pomimo interwencji Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt, nie udało się go uratować. "Opiekunom" odebrano trzy szczeniaki, suczkę oraz kociaka - były trzymane w nieocieplanej, rozpadającej się szopie.

Mimo że tematyka strony jest inna, to sprawa jakże ważna. Otrzymałem kilka wiadomości odnośnie psów, które zamarzły dzisiejszej nocy. Psy śpią w budach, które nie są ocieplone i przystosowane do takich temperatur. Niektóre nawet nie mają budy, tylko siedzą w kojcu. Pamiętaj, aby zadbać o swojego czworonoga i zapewnić mu odpowiednie warunki do przetrwania zimy. Gdy widzisz, że ktoś trzyma psa w takich warunkach, nie bój się interweniować. I Ty możesz uratować życie - czytamy na Facebooku ("Oczami strażaka").

Ten wczorajszy post został już udostępniony ponad 2,2 tys. razy. Wywołał także lawinę komentarzy.

Pani Ala wspomina: Dziadek przed obiadem pytał "psoju dali jeść?". Jak nie, zabrał talerz sprzed nosa i dawał psu. Bo pies chroni gospodarstwo. Wioska na Podlasiu, gdzie była bida.

  • Mama mi kiedyś opowiadała, że jak były takie mrozy, gospodarz na wsi zabierał maciorę z warchlakami albo cielaka do sieni. Nie wspomnę o psach.
  • Dziwię się ludziom, którzy decydują się na zwierzęta, a potem nie zapewnią ani ciepłej budy ani odpowiedniej karmy. Rozumiem, że na wsiach psy mają za zadanie chronić obejścia. Ale tak za darmo? Daj psu ciepłą budę, dobre jedzenie albo wynajmij ochronę.
  • Głupota ludzka nie zna granic. Ludzie bez serca i rozumu.
  • Jak ktoś chce mieć ozdobę ogrodową, to niech sobie kupi i postawi. Jak ktoś chce mieć psa i wiernego przyjaciela, niech go wpuści do domu.
  • Znalazłam psa ostatnio w nocy pod moim domem - na wycieraczce. Widać, że był gdzieś przywiązany linką i musiał ją gryźć - w końcu się uwolnił. Nikt nawet nie szukał tego psa. Dałam ogłoszenie, że zguba i do tej pory cisza. Pies znalazł szczęśliwy dom i ma swój kąt.
  • W ogóle nie rozumiem ludzi, którzy trzymają swoich członków rodziny na łańcuchu, nie tylko zimą.
  • Co z tymi ludźmi się robi. Mózgi im pozamarzały.
  • Dzisiejszej nocy nasz kot, który ma swoje legowisko na klatce, spał z nami w domu, żeby nie zmarzł. Nie mogę zrozumieć tej znieczulicy. Ludzie są bez sumienia.
  • Potworne okrucieństwo!

Sprawdź również: Akcja strażaków na Zalewie Koronowskim. Uwalniali łabędzie przymarznięte do tafli - zdjęcia

Jak zadbać o czworonoga podczas mrozów?

Jeśli pies nocuje na dworze, jego buda musi być ocieplona i odizolowana od zmarzniętej warstwy ziemi, ustaw ją np. na palecie lub belkach. Kolejna sprawa, wymość legowisko sianem lub słomą - w przeciwieństwie do koca, nie chłoną wilgoci i zatrzymują ciepło.
Pamiętaj o wodzie i kilka razy dziennie sprawdzaj, czy nie zamarzła (aby tak się nie stało, wystarczy dodać łyżkę oleju). Posiłki w czasie srogiej zimy powinny być bardziej obfite i ciepłe. Zerknij, czy metalowe elementy obroży nie przylegają bezpośrednio do szyi psiaka - w czasie mrozu metal może do niego przymarznąć.

W czasie wyjątkowych chłodów, zabierz psa do domu.

Dodajmy, że u ras typu husky czy alaskan malamute, dolna temperatura graniczna wynosi minus 30 stopni Celsjusza. Dla większości psów temperatura krytyczna, to jednak kilkanaście stopni poniżej zera.

Złe traktowanie psa gdzie zgłosić

Wykonaj telefon:

  • na policję (997)
  • do straży miejskiej lub gminnej
  • do urzędu miasta/gminy, gdzie możesz prosić o rozmowę z urzędnikiem zajmującym się bezdomnymi, dzikimi zwierzętami (zazwyczaj referat ochrony środowiska)

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Materiał oryginalny: Sadyzm. Było minus 25 stopni, psy zginęły na mrozie. "Ludziom mózgi pozamarzały?" - Gazeta Pomorska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Żadna buda nie ochroni psa przed tak niskimi temperaturami. Pies powinien być w domu, a ten kto zostawia psa na mrozie to sadysta.

Q
Qu

ten kto powiedzial "czlowiek to brzmi dumnie" bardzo sie pomylil ;]

Dodaj ogłoszenie