Skłot, niestety, po polsku

TR
Agnieszka Świderska
Agnieszka Świderska archiwum
Skłoty we Frankfurcie nad Odrą czy w Berlinie nie różnią od poznańskich. Tyle że mieszkający w nich skłotersi nie obawiają się ani eksmisji, ani policyjnych interwencji. Za budynki, które zajmują, płacą jednak swoim miastom symboliczny czynsz.

Nie tylko Niemcy zrozumieli, że idei skłotów nie da się zlikwidować przy pomocy policji. Podobnie myślą Francuzi. Nie są im potrzebne do szczęścia pustostany, które w Polsce chroni święte prawo własności, a w razie potrzeby także cały oddział policji.

I co z tego, że z tych zrujnowanych kamienic nic już nie będzie. Przecież nikomu na tym nie zależy. Najważniejsze, żeby nie było skłotu.

Stosunku do nich nie zmieni się jednak na barykadach. Może kiedyś będzie jak w Berlinie, ale jeszcze nie dziś. Do tego muszą dojrzeć obie strony.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
autorka

Do tego właśnie odnosi się ostatnie zdanie tego tekstu. Nieprzypadkowo pisałam o skłotach( tak właśnie skłotach, a nie squatach, bo taka pisownia bardziej pasuje do języka polskiego), które są na Zachodzie. O tej różnicy, że tam są zajmowane miejskie pustostany, bo ci, którzy chcą je zająć, bardzo dokładnie najpierw sprawdzają, do kogo on należy. Nieprzypadkowo napisałam więc o czynszach, które skłotersi płacą do miejskiej kasy. I gdyby u nas wyglądało to podobnie, to nie byłoby potrzeby zajmowania prywatnych kamienic, bo pustostanów w każdym mieście jest znacznie więcej niż anarchistów. To powinna być więc sprawa między skłotersami a miastem, a nie między skłotersami a prywatnymi właścicielami. I tak jak napisałam w ostatnim zdaniu, do takiego stanu rzeczy jaki panuje w Berlinie powinny dorosnąć obie strony. Także anarchiści, dla których nie ma teraz różnicy między pustostanem należącym do miasta, a pustostanem należącym do Kowalskiego, a być powinna. To byłoby na tyle. Na "stażyk" do USA się nie wybieram. Zanudziłabym się tam na śmierć.

D
Do pana Mareczka

a kim ty jesteś Mareczku Redaktorem Naczelnym? to znajdź sobie knypie ludzie z podobna linią i załóż własną redakcję. To jest dziennik regionalny a nie Najwyższy czas. Weź sobie wsadź tą proźbe w tylną część ciała. Najlepiej powiedz i wygodnie siedzieć ze własność jest rzeczą święta a czy oni ją dbają za 5 lat będzie dalej niszczyć. No chyba że poprosi brudnego anarchisty o wstawienie nowych okien

P
Pan Mareczek

Szanowny Panie Redaktorze Naczelny.Proszę Pana o natychmiastowe wycięcie ze składu redakcji Pani Agnieszki Świderskiej,która w swoim artykule namawia i gloryfikuje zajmowanie prywatnej własności.
Tego gazecie robić nie wolno,jestem przekonany,że Pani Agnieszka nie posiada żadnej nieruchomości,ponieważ gdyby spotkało ją to co właścicieli,pędem pobiegłaby na policję i do sądu.
Co do zgrai brudasów nazywanych squatersami i parających się krzewieniem pseudo-kultury,to winne są władze miasta Poznania które dotychczas nie rozwiązały tego problemu na swoim terenie.

h
heimatschutz

Bycie anarchistą to nie tytuł do łamania prawa. Pustostan, nie pustostan. Obojętne ale jest czyjąś własnością. Może właściciel nie ma kasy na remont ? Jedyny zarzut jaki mógłby On usłyszeć to nienależyte zabezpieczenie przed wtargnięciem osób trzecich. Nie ma tu różnicy czy był On zajęty przez 1 dzień czy kilka miesięcy. Jeżeli się mieszka daleko i nie bywa się na codzień na własnej posesji to nie powód do wtargnięcia i jej zajęcia. Ciekawe czy w przypadku, gdyby tych Skłotersów zajmujących lokale usunęła np. jakaś inna grupa ideowa np. NOP to siedzieli by cicho ? Nie. Byłby wrzask, że tzw. "neofaszyści" naruszają ich mir domowy i własność. Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie.

P
Poppers

Dodatkowo - przeczy w komentarzu sama-sobie.
Rzeczywiście, w Niemczech widuję SQUAT'y.
I rzeczywiście z tego co wiem od różnym niemieckich przyjaciół , ludzie płacą tam miastom stawki minimalne. Powstają niezależne galerie , grają koncerty ciekawe niezależne grupy.
ALE JEST RÓŻNICA PODSTAWOWA : te obiekty na Zachodzie należą do miasta, często poza głównym centrum, w dzielnicach gdzie jest właśnie sporo takich inicjatyw ( również komercyjnych).
NIE DOTYCZY TO PRYWATNYCH WŁASNOŚCI - Droga Pani Dziennikarko.
Myli Pani zatem podstawowe pojęcia z sarkazmem podając ,że Poznaniowi daleko do Berlina.
Darowanie swojej własności squatersom ( poprawna pisownia) przez osoby prywatne winna odbywać się na zasadzie dobrowolności. I TO AKURAT W POZNANIU ORAZ BERLINIE DZIAŁA TAK SAMO.
Zresztą, proponuję Pani wyjazd na 2-3 miesiące do np. USA na stażyk. Po powrocie stwierdza Pani ,że Pani mieszkanie zostało zajęte przez grupę osób. Prosi Pani o opuszczenia a oni na to : wal się, teraz tu my zostajemy bo nam tak fajnie. No i .....????? nie wzywa Pani oczywiście Policji , prawda?
Wolne żarty Młoda Damo, wolne żarty....

g
gangsta

Aga, zgadzam się z Tobą. Słowa, które wyszły z takich pięknych ust muszą być prawdziwe i sprawiedliwe. Wiesz, że taka jesteś. Wracając jednak do A. Ja ich rozumiem, choć nie do końca się z nimi zgadzam. Sprawa ma szerszy kontekst. Byłoby dobrze aby GW ten szerszy kontekst przedstawił.

P
Poznaniak

Racja. Przeciez mimo, ze budynek był prawie ruiną to jednak WŁAŚCICIEL decyduje o jego losie, a nie obcy czlowiek. Puknijcie się sklotersi i kupcie sobie teren, tam wybudujcie sobie chate i mieszkajcie ! tak normalnie, poprostu....

e
elopolis

Jak miasto chce to niech im wynajmuje. Nawet mogą przy placu kolegiackim w gabinecie samego najjaśniejszego. Ale nie może być tak, że banda nierobów zajmuje prywatną własność i rości sobie do niej prawa.

a
alda

a widzisz różnicę między własnym domem, a zrujnowanym pustostanem, którym nikt się nie interesuje?

r
real

dobra urządź sobie skłot w własnym mieszkaniu/domu, zobaczymy co wtedy będzie Pani sądziła o prawie własności ....

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3