Skorzęcin, czyli... "wielkopolskie Mielno" [ZDJĘCIA]

    Skorzęcin, czyli... "wielkopolskie Mielno" [ZDJĘCIA]

    Klaudia Buchwald

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Skorzęcin, czyli "wielkopolskie Mielno"
    1/7
    przejdź do galerii

    Skorzęcin, czyli "wielkopolskie Mielno" ©Klaudia Buchwald

    W Skorzęcinie zapada zmrok. Muzykę słychać w całym ośrodku. Na główny plac powoli schodzą się ludzie. Przez tłum trudno się przecisnąć. W rytm wakacyjnych hitów pląsają dorośli i dzieci. Tu można plażować, zjeść gofra, ale i oberwać, a także zostać wulgarnie zaczepionym. W letnie weekendy nad "wielkopolskim Mielnem", jak się mówi o Skorzęcinie, wypoczywa nawet 20 tysięcy osób.
    - W okresie wypoczynkowym przyjmujemy kilkanaście zgłoszeń dziennie ze Skorzęcina - tłumaczy podinspektor Janusz Warda, Naczelnik Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie. - Do pilnowania porządku zaangażowane są także służby płatne, finansowane z Funduszu Gminy Witkowo - potwierdza J. Warda.

    Widać wyraźnie, że niektórzy wypoczywający zachowują się prowokacyjnie. Spojrzenia spode łba, "przypadkowe" trącanie barkiem. Można odnieść wrażenie, że szukanie zaczepki to rodzaj wakacyjnego sportu.

    - Idziesz zjeść gofra i możesz dostać w mordę - słyszę podczas rozmowy z wypoczywającymi. Rozglądam się. W Skorzęcinie alkohol spożywa się wszędzie.

    - Obudził mnie huk. Wyszedłem z domku i zobaczyłem kłęby dymu. Tuż obok mojego domku zastałem kompletnie roztrzaskany samochód i zmasakrowanych pasażerów - wspomina Marcin Dziaruchowicz, właściciel domku w ośrodku Skorzęcin.

    Do wypadku doszło nad ranem 6 lipca. Trzech mężczyzn w samochodzie marki Porsche roztrzaskało się na drzewie.

    - Licznik samochodu zatrzymał się na 120 km/h. Ludzie mówią, że zgłaszali w nocy policji, że po ośrodku jeździ niebezpiecznie Porsche. Przyjechali po zdarzeniu - dodaje M. Dziaruchowicz.

    - Tu nie jest bezpiecznie. Z roku na rok coraz gorzej - mówią wspólnym głosem ludzie, którzy mają tu domki letniskowe albo prowadzą biznes.

    14 lipca dziewiętnastoletniego chłopaka pchnięto nożem. Do zdarzenia doszło w biały dzień.

    - Czy czuję się bezpiecznie? Po tym wszystkim, co już tu widziałam, nie - mówi Kamila Nowaczyk, kelnerka pracująca w jednej z restauracji.

    Już w 2011 roku, po wyjątkowo niebezpiecznej bójce w jednym z lokali i zlikwidowaniu komisariatu policji w ośrodku, lokalne media próbowały interweniować. Stanisław Rajkowski, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji w Witkowie, pod który podlega Ośrodek Wypoczynkowy w Skorzęcinie, przekonywał wtedy, że "Skorzęcin to miejsce spokojne". Będąc tu mam zupełnie inne wrażenie...

    NAJNOWSZE INFORMACJE Z POZNANIA I WIELKOPOLSKI: GLOSWIELKOPOLSKI.PL




    Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano





    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie Skorzecin

    o_O (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Nie jedzcie tam! Bija, nosy lamia i rzucaja na samochody. Maz nie widzi na oko, gdyz wlasnie w Skorzecinie dopadla go banda 20 mezczyzn i zaczeli go bic i kopac po calej glowie!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nice

    poznaniak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 49 / 34

    Dobry artykuł.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    as

    as (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 31 / 40

    POLACTWO !

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo