Śnięte ryby czy urzędnicy?

Marta Danielewicz
Wędkarze załamują ręce. Ekolodzy drżą o przyszłość rzeki. Mieszkańcy boją się spacerować wzdłuż Warty. A urzędnicy starają się zażegnać organizacyjny chaos. Minął tydzień od katastrofy w Warcie a nikt nie umie odpowiedzieć na podstawowe pytania w tej sprawie: kto i czym zatruł rzekę? Śnięte są więc ryby czy urzędnicy?

Zobacz komentowany artykuł: Katastrofa ekologiczna: Nikt nie wie, co zabiło rzekę

WIOŚ przeprowadza analizy, wysyła próbki do ekspertyzy. Mijają dni, a wciąż nie wiadomo, co się stało. Aż strach pomyśleć, jaki chaos zapanowałby w mieście, gdyby teraz w Poznaniu wybuchła epidemia? Gdyby zamiast ryb, to ludzi dotknęła zaraza?

Ta opieszałość zwyczajnie załamuje. Opisując historię nielegalnych magazynów, miałam nadzieję, że może ta machina ruszy szybciej, że zmienią się przepisy i będziemy mieli pewność, że bezmyślnych, trujących, nas i środowisko, ludzi spotka kara. Niestety. Magazyny wciąż są pełne, przepisy wciąż są te same, winni wciąż są na wolności. Możemy tylko patrzeć na ławice śniętych ryb.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

V
Viking Columb
Niezależnie od wyników tych nieudolnych analiz , bądź też siermiężnie prowadzonej próby ustalenia sprawcy, zapytam czym kierowały się urzędnicy zezwalający na działalność firmy dysponującej w swej technologii produkcyjnej, bądź też magazynującej poniżej podane substancje(przykładowo_) : cyflutryna ,deltametryna, permetryna, transflutryna tak jak i inne środki owadobójcze, w lokalizacji bezpośrednio koło rzeki Warty. Jaki argument miał urzędnik udzielający zgodę na użytkowanie w sąsiedztwie rzeki. Jakie dodatkowe kryterium było brane pod uwagę , by w razie wycieku substancji na terenie zakładu0 jej roztwór nie dostał się bezpośrednio lub za pośrednictwem kanalizacji deszczowej do rzeki,
M
Marych
Mam wrażenie że sprawę usiłuje się zamieść pod dywan. Niestety, te ryby chcą nam powiedzieć w jakim środowisku naturalnym żyjemy, i trzeba to traktować poważnie.
Dodaj ogłoszenie