Strajk nauczycieli w Pile: Tylko trzynaścioro dzieci przyszło w piątek do szkoły [ZDJĘCIA]

Ewa Auer
Jednodniowy strajk w piątek zorganizował Związek Nauczycielstwa Polskiego. Protestują wszystkie pilskie szkoły prowadzone przez miasto. Lekcje się nie odbywają, ale prowadzona jest opieka nad uczniami. Tych jednak nie ma za dużo, w całej Pile tylko trzynaścioro dzieci przyszło dziś do szkoły.

- Szkoła jest otwarta, ale przyszedł tylko jeden uczeń na 1200 - mówi Grzegorz Wądołowski, dyrektor Zespołu Szkół nr 2 im. Królowej Jadwigi na Jadwiżynie. - Do strajku przystąpiło 82 procent załogi, dlatego lekcje odbyć się nie mogły. - Jeśli rodzic przyprowadzi dziecko do szkoły, na pewno się nim zaopiekujemy - dodaje dyrektor.

Strajk będzie trwał do godz. 16. Potem pracownicy rozejdą się do domów. - Już wcześniej nauczyciele radzili rodzicom, by nie wysyłali uczniów tego dnia do szkoły - mówi Ewa Czopek, szefowa związku w Pile.

CZYTAJ TAKŻE: W poznańskich szkołach trwa strajk nauczycieli [ZDJĘCIA]

Do strajku dołączyli nie tylko nauczyciele, ale również pracownicy administracji i obsługi, na przykład kuchni.

Podobnie jeśli chodzi o przedszkola, choć nie wszystkie placówki strajkują. - Do strajku nie dołączyło Przedszkole nr 12, Przedszkole nr 18, Przeszkole nr 15, Przedszkole nr 3 oraz Przedszkole nr 1 - informuje Sebastian Dzikowski, dyrektor wydziału oświaty w Urzędzie Miasta Piły.

Nie oznacza to, że pozostałe placówki zostały zamknięte na klucz. Dzieci, które zostały rano przyprowadzone przez rodziców, mają zapewnioną opiekę. Organizatorzy strajku radzili jednak, by rodzice, którzy nie mogą zapewnić im opieki we własnym zakresie, wyposażyli je na ten dzień w coś do picia i kanapki.

Strajk nauczycieli przeciw reformie oświaty. Proszą rodziców o wyrozumiałość:

Źródło: TVN24

Z kolei w szkołach średnich lekcje trwają. - U nas żadnego strajku nie ma - mówi Marek Święszkowski, dyrektor Zespołu Szkół im. st. Staszica, popularnej "Nafty". Podobnie zajęcia odbywają się w pilskim gastronomiku.

W LO i przy W. Pola lekcje też są prowadzone. - Do strajku przystąpił 12 nauczycieli, ale za nich zorganizowaliśmy zastępstwa - zapewnia Paweł Jarczak, dyrektor szkoły.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pis

Ta cała cxopek to niepoważna baba. 1200 rodziców musiało kombinować co z dziećmi zrobić! !! I to jest dobro uczniów czy własnej d***???? Zapraszamy do biedronki!!!

m
monte verde

Też bym nie poszedł. Za moich czasów szkolnych strajków nie było ale jak czasem jakąś lekcję odwołali to żeśmy skakali z radości.

G
Gość

Poczucie obowiązku okazało się silniejsze niż propagandowy bełkot i presja środowiska.
Te dzieci po prostu chcą się uczyć.
Chcą "być kimś" z wiedzą uprawniającą do nobilitującego tytułu "inteligent".

Dodaj ogłoszenie