Sześciolatki zaczną naukę dwa lata później. U nas szkoły czekają

Katarzyna Sklepik, współpraca: DOB, AK, DAN, AGK
Prawdopodobnie sześciolatki pójdą obowiązkowo do szkoły o kolejne dwa lata później
Prawdopodobnie sześciolatki pójdą obowiązkowo do szkoły o kolejne dwa lata później Fot. Dariusz Kwiecień
Wszystko wskazuje na to, że - wbrew wcześniejszym zapowiedziom Ministerstwa Edukacji Narodowej - sześciolatki pójdą obowiązkowo do szkoły kolejne dwa lata później. Krystyna Szumilas, nowa minister edukacji, przekazała właśnie do konsultacji społecznych projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty.

Jeśli zostanie przyjęta, to wyłącznie od woli rodziców będzie zależeć, czy ich sześcioletnie dziecko pójdzie od września do szkoły czy też nie. Tymczasem w Poznaniu większość maluchów w tym wieku już chodzi do szkoły. W innych miejscowościach regionu proporcje są raczej odwrotne.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Poznań: Sześciolatki z indeksem UAM
Szkoły nadal czekają na kolejne sześciolatki

Grzegorz Żurawski, rzecznik MEN wyjaśnia, że przesunięcie obowiązku szkolnego ma umożliwić samorządom odpowiednie przygotowanie do wprowadzenia tej reformy we wszystkich szkołach podstawowych. Choć zapewne na tę decyzję miały wpływ głośne protesty rodziców, którzy brak przygotowania szkół uznawali za kluczowy.

W całej Wielkopolsce jest jeszcze zaledwie kilkanaście placówek, które potrzebują czasu, by dokończyć przystosowanie pomieszczeń dla najmłodszych uczniów.

- Wszystkie poznańskie szkoły są przygotowane na przyjęcia sześciolatków. Od czterech lat w szkołach remontowaliśmy sale, które potem wyposażyliśmy w sprzęt i pomoce dydaktyczne, dostosowane do potrzeb uczniów. Przeznaczyliśmy na ten cel prawie 1,9 miliona złotych. W ramach "Radosnej szkoły" zbudowaliśmy 20 placów zabaw, na które wydano ponad 3,7 miliona złotych - wylicza Grażyna Lisiecka, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty Urzędu Miasta Poznania.

To zaowocowało tym, że - od września - z całego rocznika sześciolatków do szkół uczęszcza 70 procent dzieci, z czego 40 procent do pierwszej klasy, a pozostałe 30 procent - do szkolnego oddziału przedszkolnego. Reszta została w przedszkolach.

Podobnie sytuacja wygląda w Pile, gdzie - jak zapewnia Sebastian Dzikowski, dyrektor wydziału oświaty, kultury i sportu - rodzice nie boją się posyłać dzieci do szkół. Inaczej jednak jest w Kaliszu. Tam na 1072 sześciolatków do I klas poszło we wrześniu 170. Ale przed rokiem było ich zaledwie 40. Teraz jest więcej, po kampanii, jaką prowadził Urząd Miejski w Kaliszu, który liczył, że dzięki temu zwiększy się liczba miejsc w przedszkolach.

Konin też przygotował wszystkie szkoły na przyjęcie sześciolatków. Niestety, rodzice postawili w tym mieście na przedszkola.

- Na początku przyszłego roku planujemy spotkania z nauczycielami i rodzicami sześciolatków, a także z psychologiem. Zorganizujemy drzwi otwarte w podstawówkach i pokażemy, że jest tam przyjazna atmosfera dla dzieci. Mam nadzieję, że dzięki temu uda się zachęcić rodziców do posłania dzieci do szkoły o rok wcześniej - mówi Dariusz Wilczewski, wiceprezydent Konina.

Także w Lesznie rodzice niechętnie wybierali szkoły dla sześciolatków. Zdecydowały się na to zaledwie 83 rodziny (ok. 12 proc.). Być może wynika to z faktu, że jest jeszcze kilka placówek, w których trzeba dokonać drobnych zmian.

- Chodzi o dokupienie mebli, sprzętu i doposażenie placów zabaw - wyjaśnia Lucjan Rosiak, naczelnik Wydziału Edukacji w Urzędzie Miasta Leszna. Z kolei w Szkole Podstawowej nr 1 potrzebny jest - planowany od kilku lat - generalny remont.
Współpraca:

W nowelizacji jest:

Przesunięcie obowiązku szkolnego dla sześciolatków o kolejne dwa lata. Przez ten czas rodzic decyduje, czy pośle dziecko do szkoły.
Wszystkie dzieci sześcioletnie będą objęte obowiązkiem szkolnym od 2014 r.
Dzieci pięcioletnie nadal będą objęte obowiązkiem uczestnictwa w wychowaniu przedszkolnym.
Dzieci urodzone w latach 2006 i 2007, których rodzice zadecydują, że nie pójdą do szkoły w wieku 6 lat, będą nadal uczęszczać do przedszkoli lub oddziałów przedszkolnych w szkołach.
W podjęciu rodzicom decyzji pomoże informacja o poziomie przygotowania dziecka do edukacji szkolnej, przygotowana przez nauczyciela w przedszkolu.

W innych krajach

Sześciolatki objęte są obowiązkiem szkolnym w większości europejskich krajów. Jest tak w Austrii, Belgii, Czechach, Francji, Grecji, Hiszpanii, Irlandii, na Litwie, w Niemczech, Norwegii, Portugalii, Rumunii, Słowacji, Słowenii i we Włoszech. Są też kraje, w których obowiązek ten dotyczy jeszcze młodszych dzieci: w Irlandii Północnej i Luksemburgu do szkoły posyłane są już czterolatki, a w: Anglii, Holandii, na Łotwie, w Szkocji, Walii i na Węgrzech - pięciolatki.
Pomysł, który narodził się w Kanadzie, bije jednak wszystkie inne. W raporcie, który poświęcony jest edukacji najmłodszych dzieci, wskazano, by rząd dofinansował edukację... dwulatków.
============91 (pp) INT - pagina_naglowek(25277269)============
Skomentuj na www.gloswielkopolski.pl

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Małgorzata
Jeżeli podstawa programowa obejmuje 3.letni okres pobytu dziecka w przedszkolu,to dlaczego sztucznie pozostawiać dziecko w przedszkolu ?.Większość szkół przygotowana jest na przyjęcie sześciolatków.Drodzy Rodzice uwierzcie w swoje dziecko i dajcie Mu szansę bez przeszkód przejść w nowy etap edukacji.Jestem dyrektorem poznańskiego przedszkola.W poprzednich ,,szalonych " latach wspólnie z rodzicami dzieci ,które miały rozpocząć naukę w I klasie, wiele czasu poświęciliśmy na dyskusję - ,,jaką podjąć decyzję"?Doradzałyśmy i podpowiadałyśmy.Starałyśmy się z nauczycielkami wyjaśniać rodzicom wszelkie wątpliwości.Po kilku latach mogę stwierdzić ,że rodzice podjęli dobrą decyzję posyłając dziecko do I klasy, a dowodem są spotkania absolwentów przedszkola, podczas których zadowoleni uczniowie z radością rozmawiają o obowiązkach ucznia a ich rodzice bardzo pozytywnie wypowiadają się o edukacji sześciolatków i nie żałują swojej decyzji.Proponuję rodzicom dokładnie zapoznać sie z podstawą programową obowiązującą w przedszkolu i w klasie I, korzystać z "drzwi otwartych" w wybranych szkołach i rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać a przede wszystkim pytać i wyjaśniać swoje wątpliwości.
Dodaj ogłoszenie