To mi się w głowie nie mieści

Alicja Lehmann
Alicja Lehmann
Alicja Lehmann
Chory na raka wciąż czeka na informację od funduszu czy dostanie lek. Boi się bezczynnego czekania i bierze sprawy w swoje ręce. Chce nawet sam zapłacić za terapię, bo jej koszt nie jest powalający, ale nawet tego uczynić nie może. Więc idzie do funduszu i prosi o pomoc.

Ta sprawa doszła już do absurdu. Strasznie smutnego absurdu. Czy naprawdę jesteśmy w tak tragicznej sytuacji, że chorzy muszą osobiście błagać o leki? I to nie lekarzy, a urzędników.

Pan Lucjan powiedział mi przez telefon, że z Piekar chciał jeszcze pojechać do siedziby funduszu na ul. Grunwaldzką. Zrezygnował, bo nie miał już siły. Nie może tak być, że chory na śmiertelną chorobę człowiek jeździ po mieście i prosi o lek za 800 zł. Na trawę na stadionie wydajemy więcej. To się po prostu przestało mieścić w głowie.

PRZECZYTAJ KOMENTOWANY ARTYKUŁ:
Pacjent z rakiem prosi NFZ o terapię za 800 złotych

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bydłoszewski

Panience przestalo się mieścić w głowie??? Pytam co przetało się mieścić?? Może to, że sznownej Pani pracodawca wespół wzespół z inną/innym ale też GieWu wciskali maluczkim i niemyślącym (no może jedynie telewizornią ypu Tusk Vaselina Network, że jedynie condon uratuje Polskę i Polaków. I co nie uratował? Teraz lamenty. Spadówa mi tu Panienk i PO kolanach conajmniej do Lichenia przeprosić Polaków za POwtarzanie kłamstwi szczerstw. ALe przedtem wszystko odszcekać

Dodaj ogłoszenie