Trzcianka: Urząd Miejski chwilowo bez burmistrza

Michał Nicpoń
Burmistrz Marek Kupś od początku twierdził, że donos do prokuratury to atak polityczny
Burmistrz Marek Kupś od początku twierdził, że donos do prokuratury to atak polityczny Agnieszka Świderska
Burmistrz Trzcianki Marek Kupś, któremu poznańska prokuratura postawiła zarzut korupcji do 25 lutego przebywa na zwolnieniu chorobowym. Urząd funkcjonuje jednak bez problemów. - Był taki czas, gdy nie wiedzieliśmy, co się dzieje. Była obawa paraliżu administracyjnego - przyznaje Grażyna Kas-perczak, zastępca burmistrza miasta i sekretarz urzędu. - Gdy otrzymaliśmy oficjalną informację z prokuratury, przeorganizowaliśmy jednak szybko pracę i żadnego paraliżu dziś nie ma. Otrzymałam wiele kompetencji burmistrza, mam... pięć pieczątek, z pomocą pracowników dajemy sobie radę - mówi.

Burmistrz Trzcianki Marek Kupś, któremu poznańska prokuratura postawiła zarzut korupcji do 25 lutego przebywa na zwolnieniu chorobowym. Urząd funkcjonuje jednak bez problemów.
- Był taki czas, gdy nie wiedzieliśmy, co się dzieje. Była obawa paraliżu administracyjnego - przyznaje Grażyna Kasperczak, zastępca burmistrza miasta i sekretarz urzędu. - Gdy otrzymaliśmy oficjalną informację z prokuratury, przeorganizowaliśmy jednak szybko pracę i żadnego paraliżu dziś nie ma. Otrzymałam wiele kompetencji burmistrza, mam... pięć pieczątek, z pomocą pracowników dajemy sobie radę - mówi.

Nieobecność burmistrza nie przeszkodziła w uchwaleniu budżetu Trzcianki na ten rok. W tym tygodniu z kolei zapadać mają ważne decyzje związane z reorganizacją oświaty.

Tymczasem sprawa burmistrza w prokuraturze utknęła w miejscu. Krótko po tym, jak prokuratura postawiła burmistrzowi zarzut, ten złożył na jej działanie zażalenie.
- Sąd nie rozpatrzył jeszcze zażaleń - mówił jeszcze w czwartek prokurator Jacek Derda z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. - Sprawa stoi, bo akta są teraz w sądzie - dodaje.
Burmistrz od początku określał donos do prokuratury jako akt politycznego ataku ze strony jego rywala, którego pokonał w wyborach samorządowych. Choć nie powiedział tego wprost, to wszystkie drogi prowadziły do byłego prezesa Towarzystwa Budownictwa Społecznego w Trzciance, obecnie radnego miejskiego - Mariusza Kukusia.

Jeszcze tego samego dnia, po pojawieniu się informacji o kłopotach burmistrza Trzcianki, pod artykułami na portalach internetowych pojawiło się oświadczenie, pod którym podpisał się Mieczysław Ślesicki, znany trzcianecki powieściopisarz.

"Dnia 4 lutego 2011r. złożyłem wniosek do Prokuratury Rejonowej w Trzciance o wszczęcie dochodzenia przeciwko radnemu Mariuszowi Kukusiowi. Radny Mariusz Kukuś groźbą i szantażem popełnienia samobójstwa zmuszał mnie do nawiązania kontaktu z Burmistrzem Markiem Kupsiem. Domagał się wsparcia i pomocy w trudnej sytuacji psychicznej i finansowej. Później doniósł na Burmistrza do Prokuratury w Poznaniu" - czytamy m.in. w tymże oświadczeniu.

- To mój dobry znajomy. Wykorzystał mnie - mówi wprost Mieczysław Ślesicki. - Nie chcę żadnej zemsty, chcę, by sytuacja była jasna. Dlatego umieściłem to oświadczenie, które internauci kopiowali później na różne strony. Dlatego złożyłem też zawiadomienie do prokuratury - dodaje.

To właśnie dzięki Ślesickiemu były prezes trzcianeckiego TBS-u miał spotkać się z burmistrzem i nagrać rozmowę, do której między nimi doszło, a następnie złożyć doniesienie do prokuratury.

Co na to Mariusz Kukuś? Krótko po tym, gdy sprawa ujrzała światło dzienne, zaprzeczał w rozmowie z dziennikarzami, by to on był autorem donosu do prokuratury. Twierdził, że donieść mógł każdy z radnych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie