UAM szczepi przeciw COVID-19 studentów, pracowników i ich rodziny. Mogą się zaszczepić bez rejestracji. Wystarczy mieć dowód lub legitymację

Sylwia Rycharska
Sylwia Rycharska
Od 3 czerwca rozpoczęły się szczepienia przeciw koronawirusowi na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Ze szczepionki mogą skorzystać studenci, doktoranci i pracownicy uczelni oraz członkowie ich rodzin w dwóch zorganizowanych punktach. Aby zachęcić społeczność akademicką, postanowiono dać możliwość przyjęcia dawki także osobom niezrejestrowanym. Jednak pierwszeństwo mają ci, którzy się wcześniej zapisali Waldemar Wylegalski
Od 3 czerwca rozpoczęły się szczepienia przeciw koronawirusowi na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Ze szczepionki mogą skorzystać studenci, doktoranci i pracownicy uczelni oraz członkowie ich rodzin w dwóch zorganizowanych punktach. Aby zachęcić społeczność akademicką, postanowiono dać możliwość przyjęcia dawki także osobom niezrejestrowanym. Jednak pierwszeństwo mają ci, którzy się wcześniej zapisali.

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu zorganizował dwa punkty szczepień: jeden w Collegium Heliodori Święcicki przy ul. Grunwaldzkiej 6 - tutaj szczepić się będzie można w dniach 3-6 czerwca - oraz drugi w Collegium Historicum na kampusie Morasko - w dniach 7-8 czerwca. Mogą z nich skorzystać pracownicy, doktoranci, studenci oraz członkowie ich rodzin, czyli małżonkowie albo partnerzy oraz dzieci, które w dniu zgłoszenia ukończyły 16. rok życia. Zarejestrowało się 4 tys. osób - zostały one przypisane do wspomnianych dwóch punktów. Jednak 3 czerwca rektor czelni, Bogumiła Kaniewska ogłosiła, że wszyscy ze społeczności akademickiej, którzy nie zdążyli się zapisać na szczepienie poprzez formularz, mogą skorzystać z dawki bez uprzedniej rejestracji.

Zobacz też: Szczepienia dla dzieci w wieku 12-15 przeciw COVID

Każdy, kto ma dzisiaj [red. 3 czerwca] wolną chwilę, weźmie ze sobą dowód osobisty, a studenci legitymację, może przyjść bez jakiegokolwiek zgłoszenia i zaszczepić się preparatem Pfizer/BioNTech. Dysponujemy jeszcze niezarezerwowanymi szczepionkami - zaapelowała Bogumiła Kaniewska, rektor UAM. - Chciałabym zabezpieczyć maksymalnie dużą liczbę osób z naszej społeczności. Ponadto, zapewne tylko szczepienia umożliwią nam powrót do stacjonarnej formy nauczania. Skorzystajcie Państwo zatem z powyżej możliwości - dodała.

UAM szczepi studentów i pracowników: odzew średni

Pomimo stworzonych warunków, zainteresowanie szczepieniami przez pierwsze dwa dni nie napawa optymizmem.

-Odzew jest średni, bo przychodzi 1/3 zarejestrowanych - może trochę więcej. Wczoraj na 600 miejsc, jakie mieliśmy przygotowanych, przyszło niecałe 300 osób. Po pierwszym dniu zostało ponad 300 dawek. Jednak one nie są zmarnowane, ponieważ w kolejnych dniach możemy przyjmować więcej chętnych

- mówi Adam Skrzypczak, kierownik Przychodni UNIMEDYK, która organizuje szczepienia dla UAM-u. - Inicjatywa pani rektor, aby zrobić szczepienia dla wszystkich, zdecydowanie poprawiła wyniki. Po porannych analizach, które pokazywały, że przychodzi maksymalnie 1/3 osób, po poście pani rektor słupki doszły prawie do połowy. Już po 2 godzinach od opublikowaniu postu zaczęli przychodzić pierwsi chętni bez wcześniejszego zapisu - dodaje.

UAM podaje szczepionkę Pfizer/BioNTech

Dla społeczności akademickiej UAM-u została przygotowana szczepionka Pfizer/BioNTech, a drugą dawką będą mogli zostać zaszczepieni po 5 tygodniach. Jednak już teraz tym, którym upłynął odpowiedni czas od podania pierwszej, może zostać podana druga dawka. Ta opcja przyciągnęła i niektórych studentów.

- Zaszczepiłem się tutaj, ponieważ dostałem szybciej drugą dawkę, niż dostałbym drugą, którą miałem przypisaną w moim normalnym punkcie szczepień w Szamocinie

- tłumaczy Maciej z Wydziału Prawa i Administracji UAM.

- Zdecydowałam się na szczepienie w Heliodori Święcicki, ponieważ dostałam najszybszy termin. Ten termin zadecydował

- mówi Weronika z Wydziału Anglistyki UAM

Ci, którzy przychodzą się zaszczepić, mówią zgodnie, że chcą się ochronić przed chorobą oraz powrócić do normalności. Wybór padł na UAM, bo tak im wygodniej.

- Zdecydowałem się na szczepienie na uczelni, bo jest wygodne. Nie muszę nigdzie wydzwaniać i martwić się o termin. Trochę szkoda, że tak późno, ale na Pfizera można poczekać

- tłumaczy Krzysztof z Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

- W Poznaniu przebywam na podstawie wizy studenckiej, więc nie wystawione było dla mnie e-skierowanie, dlatego proces rejestracji na szczepienie rządowe był nieco dłuższy, a na UAM-ie wystarczyło tylko wypełnić formularz. Plus szczepionka, którą oferuje UAM, to Pfaizer, a on ma największą skuteczność. Chociaż nie ukrywam, że gdybym nie miała możliwości szczepienia Pfizerem lub Moderną, to mogłabym nawet inną, bo to już lepiej, niż nic

- mówi Sofiia Honta, studentka z Ukrainy ucząca się na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM.

Z opcji szczepień na UAM-ie skorzystała także doktorantka Monika Jania-Szczechowiak. - Chcę się poczuć bezpieczniej i cieszę się, że mogłam się zaszczepić i w ten sposób już nie muszę bać się choroby, przynajmniej nie w takim stopniu, gdybym nie była zaszczepiona - powiedziała wyraźnie zadowolona.

Nowe, nietypowe objawy koronawirusa: Niska temperatura ciała...

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie