Ukradł puszkę z pieniędzmi na leczenie chorej dziewczynki. Twierdzi, że wydał je na bieżące potrzeby. Został zatrzymany

Paweł Brzeźniak
Mężczyzna ukradł ze sklepu puszkę z pieniędzmi dla Olgi Miśkiewicz NM Gniezno/archiwum rodziny
Nieznany sprawca ukradł puszkę z pieniędzmi dla chorej Olgi Miśkiewicz z Kiszkowa. Do zdarzenia doszło 19 stycznia, w jednym ze sklepów spożywczych przy ul. Wrzesińskiej w Gnieźnie. Udało się zatrzymać mężczyznę podejrzanego o kradzież.

Do zdarzenia doszło 19 stycznia wieczorem, ale sprawę zgłoszono dopiero 24 stycznia. Straty wyceniono na ok. 1000 zł. W sklepie był monitoring, którego zapisem zajmowała się policja.

Śledczy zatrzymali we wtorek, 16 lutego, 35-letniego mieszkańca Gniezna, któremu przedstawiono zarzut kradzieży puszki. Mężczyzna przyznał się w wyjaśnił, że pieniądze znajdujące się w środku wydał na bieżące potrzeby. Dodatkowo policjanci ustalili że zatrzymany w dniu 21 grudnia br. ukradł z mieszkania znajomego notebook i klucze. Pokrzywdzony w tym przypadku wycenił straty na ponad 5 tys. złotych. Obydwie sprawy niebawem trafią do sądu. Podejrzanemu za popełnione przestępstwa może grozić nawet do 5 lat pozbawienia czynności.

Zbiórka na śmiertelnie chorą dziewczynkę

Niedawno rodzice Olgi dowiedzieli się o jej śmiertelnej chorobie. Olga ma dopiero 16 miesięcy… Cierpi na rdzeniowy zanik mięśni - SMA.

- Jej mięśnie słabną i powoli umierają… Wciąż jesteśmy w szoku, zrozpaczeni i przerażeni… Wiemy jednak, że nie ma czasu do stracenia – choroba postępuje… Powstrzymać może ją tylko najdroższy lek świata. Oldzia musi przyjąć go jak najszybciej. Błagamy o ratunek! - dodają rodzice.

- Ciężko nam o tym pisać, bo wciąż nie możemy uwierzyć, że to prawda… Ciągle pytamy siebie, dlaczego to spotkało nas, dlaczego ją – naszą małą, bezbronną dziewczynkę? Dlaczego okrutny los pozbawił ją tego, co najcenniejsze, zdrowia? SMA to bardzo ciężka choroba genetyczna. Organizm Oldzi nie produkuje białka, które odżywia neurony, odpowiedzialne za pracę mięśni. Mięśnie - odpowiedzialne za ruch, ale też mówienie, połykanie, oddychanie - umierają. Bez leczenia taka choroba to po prostu wyrok… A przecież nic nie zwiastowało tragedii. Olga urodziła się we wrześniu 2019 roku jako zdrowa, silna dziewczynka. Dostała 10 punktów w skali Apgar. Byliśmy bardzo szczęśliwi. Mamy starszą zdrową córeczkę, która bardzo czekała na pojawienie się siostrzyczki. Początkowo wydawało się, że Oldzia rozwija się jeszcze szybciej od niej. Była silna, w ogóle nie chorowała, nigdy nie miała nawet kataru. Wspaniale jadła, ładnie spała, chętnie bawiła się z Kinią. Rosła, a my cieszyliśmy się jej pogodą ducha, jej cudownym uśmiechem - podkreślają rodzice.

Terapia genowa jest nazywana najdroższym lekiem świata, bo jednorazowa dawka leku kosztuje ponad 2 miliony dolarów. Rodzice Olgi zdają sobie sprawę, że SMA to rzadka choroba, a opracowanie leku zajęło lata. Ta kwota jest dla nich jednak horrendalna. Na samą myśl o niej ogarnia ich potworny strach. Ta bezradność zabija i łamie serce. Dlatego powstała zbiórka pieniędzy na leczenie dziewczynki.

Więcej na gniezno.naszemiasto.pl.

Zobacz też:

15 najdziwniejszych chorób w historii medycyny i ich niezwyk...

Sprawdź też:

Podwyżki cen. Gdzie największe? W Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie