Usiłowanie zabójstwa na Grunwaldzie: Czy sąd da szansę Patrykowi?

Barbara Sadłowska
Prokurator żąda 8 lat więzienia dla 19-letniego poznaniaka, oskarżonego o próbę zamordowania Andrzeja N. w listopadzie ubiegłego roku. Obrońca Patryka prosi o uniewinnienie albo nadzwyczajne złagodzenie kary. Sam oskarżony - o sprawiedliwy wyrok i szansę na normalne życie. Czy ją otrzyma?

Do zdarzenia doszło 7 listopada ubiegłego roku na poznańskim Grunwaldzie. - Andrzej N. czuł się jak pan, wszystkich traktował jak śmieci - zeznał kolega Patryka C. - Na najgorzej traktował Mariolę C. i jej syna. Po alkoholu wyzywał Patryka i znęcał się nad nim. Bił jego mamę. On mówił, że nie wytrzymuje psychicznie tej sytuacji.

- Akurat tego dnia Andrzej N. nie atakował matki oskarżonego, tylko dzień wcześniej... - argumentował prokurator. - Gdyby zrobił to wtedy, można by przyjąć, że stanął w obronie matki.

Podkreślił, że oskarżony użył noża, którym godził w okolice głowy, karku i szyi i musiał co najmniej przewidywać śmierć pokrzywdzonego. Z drugiej jednak strony, w ocenie prokuratora, są też okoliczności łagodzące: młody wiek Patryka, to, że pokrzywdzony mu wybaczył, a także - częściowo przyczynił się do tego, że chłopak zaatakował.

- Może był to przypadek obrony koniecznej? - rozważał obrońca oskarżonego wnosząc o uniewinnienie, przypominając, że Andrzej N. znęcał się nie tylko nad Mariolą C., ale także nad Patrykiem. Albo - o nadzwyczajne złagodzenie kary. - Sam pokrzywdzony nie chce, żeby Patryk poszedł do więzienia...

Mecenas przypomniał, że obrażenia Andrzeja N. nie były poważne - następnego dnia po opatrzeniu ran wrócił do domu.

- Nie planowałem tego, nie chciałem mu zrobić krzywdy. Żałuję tego, co zrobiłem - powiedział w ostatnim słowie Patryk C i dodał. - W moim dzieciństwie nie było nic oprócz awantur i alkoholu. Potem mój brat, który jako jedyny się mną zajmował, popełnił samobójstwo. Ani szkoła, ani"Błękitna linia" i opieka społeczna - nikt nie potrafił pomóc. Tak to jest w naszym kraju: jak ktoś prosi o pomoc, nikt tego nie widzi. Dopiero, jak coś się stanie... 8 lat.

Patryk poprosił sąd o sprawiedliwy wyrok i szansę na skończenie szkoły i normalne życie. Czy ją dostanie? Okaże się w piątek, 27 czerwca, gdy poznański Sąd Okręgowy ogłosi wyrok. Na poniedziałkową, ostatnią rozprawę przyszła matka i bliscy Patryka. Mariola C. przytuliła syna i powiedziała: - Będziemy na ciebie czekać...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie